Wielka Brytania. Połowa mieszkańców uważa, że za 10 lat kraj nie będzie istnieć w obecnej formie

Aż połowa mieszkańców Wielkiej Brytanii bardzo ponuro widzi nieodległą przyszłość swojego kraju. Według nich za 10 lat Zjednoczone Królestwo, jakie dziś znamy, nie będzie istnieć. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Ipsos MORI. Nie bez wpływu zapewne są ostatnie zapowiedzi polityków w Szkocji oraz brexit.

Sondażownia Ipsos MORI zadała 1001 dorosłym Brytyjczykom pytanie dotyczące przyszłości ich kraju: "Czy myślisz, że Zjednoczone Królestwo będzie, czy nie będzie istnieć w obecnej formie za - i tu do wyboru - rok, pięć lat, 10 i 20 lat?". Pytanie zadano po raz drugi, pierwsze badanie przeprowadzone było w 2014 roku.

Wielka Brytania: 50 proc. mieszkańców uważa, że Zjednoczone Królestwo się rozpadnie

Przez ostatnich pięć lat bardzo dużo się zmieniło. Wyniki sondażu są pesymistyczne. Aż połowa - dokładnie 50 proc. - mieszkańców Wielkiej Brytanii uważa, że za dekadę ich państwo nie będzie istnieć w obecnej formie. W czerwcu 2014 roku ten odsetek wynosił 43 proc. Przekonanych, że Wielka Brytania, jaką znamy, przestanie istnieć już za pięć lat, także jest sporo - to 44 proc. uczestników sondażu, pięć lat temu było ich 30 proc. Co ciekawe, aż jedna piąta Brytyjczyków myśli, że ich kraj nie będzie istnieć w obecnej formie już za rok.

Bardziej pesymistyczni są zwolennicy opozycyjnej Partii Pracy niż rządzącej obecnie Partii Konserwatywnej. Wśród tych pierwszych 54 proc. uważa, że Zjednoczone Królestwo przestanie istnieć za pięć lat, a 61 proc. sądzi, że stanie się tak za dekadę.

Kluczem Szkocja i brexit

Oba badania przeprowadzono w czasie ważnych dyskusji dotyczących przyszłości Zjednoczonego Królestwa. Poprzednie odbyło się w czerwcu 2014 roku - tuż przed referendum niepodległościowym w Szkocji. Ostatnie w dniach 25-28 października, kiedy przesądzała się kwestia opóźnienia brexitu.

>>>Co Brytyjczycy myślą o brexicie i kogo obwiniają za polityczny chaos w kraju?

Warto przypomnieć, że referendum z 2016 roku w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej pokazało głębokie podziały w kraju. Mieszkańcy Anglii i Walii zagłosowali za brexitem (odpowiednio 53 i 52,5 proc.), a Szkocji i Irlandii Północnej za pozostaniem we Wspólnocie (62 i 56 proc.). Od tamtej pory co jakiś czas pojawiają się głosy w sprawie oderwania Szkocji od Zjednoczonego Królestwa.

Nasiliły się one w ostatnim czasie. W miniony weekend szkocka pierwsza minister Nicola Sturgeon zapowiedziała, że doprowadzi do referendum niepodległościowego w przyszłym roku, jeśli - co istotne - Szkoci w wyborach krajowych zagłosują za "ucieczką od chaosu, podziału i nieszczęścia brexitu". W Wielkiej Brytanii pełną parą ruszyła już kampania przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 12 grudnia, a Nicola Sturgeon jest też przewodniczącą Szkockiej Partii Narodowej (SNP). Jej zdaniem, jeśli w wyniku nadchodzących wyborów SNP zdobędzie większość szkockich miejsc w Izbie Gmin, będzie to "jasny przekaz, że chcemy wziąć swoją przyszłość we własne ręce".

Jednak by takie referendum było wiążące, musi się na nie zgodzić rząd centralny. Obecny premier Boris Johnson zapewnia, że jego pozwolenia nie będzie. Jak na razie to jego partia prowadzi w przedwyborczych sondażach.

W referendum niepodległościowym z 2014 roku większość Szkotów opowiedziało się za pozostaniem częścią Zjednoczonego Królestwa - było to 55,3 proc. głosujących.

Więcej o:
Komentarze (49)
Wielka Brytania. Połowa mieszkańców uważa, że za 10 lat kraj nie będzie istnieć w obecnej formie
Zaloguj się
  • maritimer

    Oceniono 10 razy -6

    Londyn przestanie być stolica.

    Nie będzie w nim już żadnego białego Anglika.

  • euphoria19

    Oceniono 5 razy -5

    Byli potęga dopóty nie zaczęli wpuszczać imigrantów lata temu. Można było wpuścić, ale tych europejskich, a nie brudasów. Dziś się zastanawiam, czy to anglicy są brudni z natury, czy to owi imigranci ich tak na nowo ukształtowali i zrobili z anglii śmietnik. Nawet w typowym domu angielskim, zamieszkałym tylko przez anglików, jest brudno i byle jak. Można do tego nałożyć byle jakie budownictwo, czegokolwiek, budynków, ulic, mostów, można by wymieniać. Wszystko się rozlatuje, a nowo bydowane też nie wygląda jakby miało przetrwać bóg wie ile. Specyficzny naród, pełen prymitywnych typków z Wetherspoons i innych jadłodajni dla biedaków. Żeby zjeść smaczbie i niekneicznie czysto trzeba wydać ok 40 f. Za 10 zjesz bylke jak i byle co, czyli rybę z frytami na starym oleju. Ech, wolę niemcy, belgię, tu jest europa. Anglia to taki odpad, jako kraj i jako ludzie. Zupełnie inna mentalność niż reszty europejczyków.

  • jan_sobczak1

    Oceniono 7 razy -5

    Nasprowadzali sobie kozoj@bców-terrorystów więc mają problem. Wcale mi ich nie żal.

  • angelus-silesius

    Oceniono 5 razy -3

    Połowa mieszkańców uważa, że za 10 lat kraj nie będzie istnieć w obecnej formie.
    A to jedynie zwykli zjadacze chleba.
    Dla przeciwwagi przytoczą to, co ongiś komunikowali koryfeusze:

    www.tysol.pI/a30111--30-lat-temu-eksperci-ONZ-oglosili-ze-za-30-lat-cale-narody-wygina-z-powodu-zmian-klimatycznych-

  • nino.rota

    Oceniono 5 razy -3

    tak. Bedzie Zjednoczony Kalifat Imigrantów.

  • icehunter

    Oceniono 4 razy -2

    Takie głupki jak angole muszą zniknąć z mapy.

  • cezar85

    Oceniono 4 razy -2

    bo 98% płaskoziemców wie, że UK rozpadnie się rok po Brexicie

  • druga_wieza

    Oceniono 3 razy -1

    Czy jakikolwiek kraj będzie istnieć w obecnej formie za 10 lat?
    NIE
    TO PEWNE!

    Wystarczy tylko odpowiednio zdefiniować czym jest "obecna forma".

    Przykładowo u nas już nie ma tylu kradzieży samochodów, co 10 lat temu. Nie ma tylu przestępstw. Nie ma tak fatalnych dróg...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX