Niemal połowa Polaków uważa, że ceny domów nigdy nie spadają. 4/5 oczekuje dalszego wzrostu cen

Coraz więcej Polaków oczekuje dalszego wzrostu cen mieszkań. Odsetek spodziewających się, że ceny wzrosną lub bardzo wzrosną wyniósł 79 proc. w 2019 roku wobec 64 proc. rok wcześniej i 56 proc. w 2017 roku. Jednocześnie Polacy są najbardziej optymistyczni co do kierunku rozwoju sytuacji mieszkaniowej w swoim kraju, spośród wszystkich 15 państw objętych badaniem, wynika z badania "Finansowy barometr ING. Sytuacja mieszkaniowa Polaków 2019".
79 proc. Polaków spodziewa się wzrostu cen domów i mieszkań. Przeciętnie w Europie odsetek ten spada, a w rankingu 15 badanych krajów jesteśmy na pierwszym miejscu. Naszym zdaniem w Europie jest dostrzegane spowolnienie gospodarcze, przez co konsumenci są mniej skłonni do zakupu nieruchomości i inwestycji w tym kierunku. Ceny nieruchomości w Polsce będą rosły, ale już nie tak szybko i gdy pojawi się u nas spowolnienie gospodarcze za około rok - nastroje pogorszą się

- powiedział starszy ekonomista ING Banku Śląskiego Karol Pogorzelski podczas spotkania prasowego. 

.. źródło: ING Bank Śląski (Finansowy Barometr ING)

Ba, z badania ING wynika także, że 48 proc. osób uważa, że ceny domów nigdy nie spadają.

.. źródło: ING Bank Śląski (Finansowy Barometr ING)

Z badania ING wynika, że odsetek optymistów pozostaje mniej więcej na zbliżonym poziomie (ok. 40 proc.), zaś odsetek osób podzielających pogląd, że sytuacja mieszkaniowa zmierza w złym kierunku systematycznie rośnie (o 5 pkt proc. rocznie).

.. źródło: ING Bank Śląski (Finansowy Barometr ING)

.. źródło: ING Bank Śląski (Finansowy Barometr ING)


Optymistami co do rozwoju sytuacji mieszkaniowej w kraju są głównie osoby posiadające własne mieszkanie (45 proc.), również ci, którzy finansują je kredytem (43 proc.).

Najemcy mieszkań rzadziej deklarują, że sytuacja mieszkaniowa w ich kraju zmierza w dobrym kierunku - 28 proc. procent respondentów.

Polska na tle innych państw europejskich wyróżnia się dużym odsetkiem posiadaczy mieszkań i niskim rozpowszechnieniem najmu. To w dużej mierze (choć nie w pełni) tłumaczy, czemu Polacy należą do największych optymistów co do sytuacji mieszkaniowej w Europie

- czytamy w raporcie.

Czytaj też: Nieznajomi skrzykują się i zrzucają na mieszkanie. Czerniak: Idealne warunki, by powstała bańka

Koszty mieszkania ciążą coraz mniej

Badanie wykazało, że z roku na rok rośnie stopniowo odsetek Polaków deklarujących, że koszty mieszkania (opłacanie najmu lub rat kredytu hipotecznego) są coraz mniejszym obciążeniem dla przeciętnego budżetu gospodarstw domowych, co jest wynikiem m.in. rosnących wynagrodzeń i niskich stóp procentowych.

38 proc. Polaków deklaruje, że comiesięczna spłata kredytu hipotecznego jest łatwa lub bardzo łatwa - 27 proc. ocenia jako trudne lub bardzo trudne. Comiesięczne opłacanie wynajmu respondenci jako łatwe lub bardzo łatwe ocenia 32 proc. respondentów w 2019 roku wobec 24 proc. w 2018 roku, zaś 33 proc. jako trudne lub bardzo trudne i od 2015 roku utrzymuje się na podobnym poziomie. Odsetek ten w 2013-2014 roku wyniósł odpowiednio 41 proc. i 43 proc.

Badanie ING pokazało, że 8 proc. respondentów nie planuje kupić mieszkania na własność.

Warto pamiętać, że o ile w Polsce aż 84 proc. ludzi mieszka we własnych mieszkaniach a tylko 12 proc. w wynajmowanych, to w wielu krajach Europy odsetek wynajmujących jest dużo większy - w Niemczech wynosi ok. 53 proc. a w Holandii, Wielkiej Brytanii i Austrii przekracza 1/3. Znajduje to swojej odzwierciedlenie na rynku najmu, który w Polsce jest niewielki i niskiej jakości, ale we wspomnianych krajach bardzo rozbudowany i profesjonalny. W konsekwencji, tylko 8 proc. najemców mieszkań w Polsce nie myśli o zakupie własnego "m". W krajach, gdzie najem jest powszechniejszy wyraźnie większy odsetek ludzi planuje przy nim pozostać

- czytamy dalej.

W badaniu zapytano respondentów również o to, o ile tańsze musiałyby być mieszkanie lub dom na wsi lub w małym mieście w stosunku do obecnego, aby rozważyć przeprowadzkę. Polacy w odpowiedzi na to pytanie wskazali, że mieszkanie musiało by być o 33 proc. tańsze od obecnego.

Dla większości nowe mieszkanie musiałoby być o 30- 50 proc. tańsze niż ich dotychczasowe. W Polsce częściej niż w innych krajach wskazywano górne wartości - przeciętnie 33 proc. - co stanowi druga najwyższą wartość spośród wszystkich analizowanych krajów

- podano także.  

.. źródło: ING Bank Śląski (Finansowy Barometr ING)

Czytaj też: Polacy płacą za dziury w ziemi. Kupują mieszkania jeszcze przed wydaniem pozwolenia na budowę

Więcej o:
Komentarze (41)
Niemal połowa Polaków uważa, że ceny domów nigdy nie spadają. 4/5 oczekuje dalszego wzrostu cen
Zaloguj się
  • delfina77

    Oceniono 12 razy 8

    Wynajmować na dłuższą metę jest bez sensu, chyba, że ktoś często zmienia pracę i miejsce zamieszkania. Lepiej spłacać kredyt na coś, co kiedyś będzie moje niż płacić tyle samo za korzystanie z mieszkania, które nigdy moje nie będzie

  • europa400

    Oceniono 6 razy 6

    Idzie na bańkę i bańka pęknie. PL to nie Nowy Jork, Rzym czy Paryż, tudzież Toskania.
    Poł biedy jak ktoś kupuje za gotówkę, ale jak kto kupuję np. 3 mieszkania na kredyt - na inwestycję emerytalną - to przegrał życie. Czemu ? Odpowiedzią jest demografia i prognozy co do ilości ludności za 15-20 lat.

  • m1224

    Oceniono 7 razy 5

    Nie od dziś wiadomo, że większość Polaków tytanami intelektu nie jest.

  • belutti

    Oceniono 6 razy 2

    Jest takie giełdowe powiedzenie, że większość nie ma racji.
    Zobaczymy :)

  • normalny1977

    Oceniono 6 razy 2

    Nic. Na ich miejsce przyjdą nowi. Budowałem się 10 lat temu. Dziś gdybym się budował wszystko jest o 50%-100% droższe. Co stanieje ????????
    -robocizna ???? bez szans.
    -podstawowe materiały ??? może o 10%, ale Porotermu 30 już nie kupisz po 4,20 jak ja kupowałem, beton po 220 złotych już nie będzie itd...itd....
    -instalacje, wykończeniówka ????? od zawsze jest i było drogie

  • AreQ

    Oceniono 16 razy 2

    Zobaczymy co się stanie jak 300tys ukrainców od 01.01.2020 zacznie stopniowo uciekać za zachodnią granicę....

  • deejay444

    Oceniono 1 raz 1

    ,,Znajduje to swojej odzwierciedlenie na rynku najmu, który w Polsce jest niewielki i niskiej jakości, ale we wspomnianych krajach bardzo rozbudowany i profesjonalny."
    W Polsce, przy obecnym prawie, wynajmowanie komuś mieszkania to bardzo głupi i ryzykowny pomysł. Może się skończyć tym, że na wiele lat mieszkanie nasze zawłaszczy sobie najemca.
    I dlatego właśnie taki jest rynek najmu.

  • kertog123

    Oceniono 3 razy 1

    W normalnym kraju przy normalnym rządzie bym się zgodził - ceny raczej by nie spadły.
    Ale w Polsce mamy PIS - własnie wydaje ostatnie zaskórniaki z funduszu solidarnościowego na 13tą emeryturę. Koniec kasy, w budżecie dziura, dzis GUS poda ( pewnie i tak podkolorowane) PKB za 3 kwartał. A spowolnienie nadchodzi. Jak coś sie mocniej posypie na swiecie to bedziemy naprawdę mieli sytuacje jak w Grecji - trzeba bedzie ciąć dochody obywateli, nie ma innego wyjścia. Może to tez przynieść ogromy spadek cen nieruchomości jaki przeżyła Grecja. PIS może też będąc pod sciana wprowadzić podatek katastralny od drugiej i kolejnych nieruchomości. Ja, do póki rządzi PIS, nie zamierzam inwestowac w Polsce ani złotówki. Wprost przeciwnie, staram sie jak najszybciej spłacić wszystkie należności.

  • marcin2pl

    0

    Nie spadną, a wręcz będą drożeć, więc kiedy kupić, jak nie teraz? Kredyty są (jeszcze) całkiem dostępne, niedługo to się może skończyć, zwłaszcza, biorąc pod uwagę inflację. Sam kupiłem dom na osiedlu Ogrody Przyjaciół – wyjdzie dla kieszeni podobnie, jak wynajem…

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX