PGNiG rezygnuje z rosyjskiego gazu? "Dywersyfikacja pozwala na zakończenie Kontraktu Jamalskiego"

Polska chce zakończyć odbieranie gazu od Rosji w ramach Kontraktu Jamalskieg z Gazpromem. PGNiG wydało w tej sprawie oficjalny komunikat. Skąd zatem weźmiemy w Polsce surowiec, który obecnie w 2/3 zapewniają dostawy gazociągiem jamalskim?

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) informuje, że 31 grudnia 2022 roku rezygnuje z tzw. Kontraktu Jamalskiego na dostawę gazu ziemnego z Rosji. Umowa obowiązywała od roku 1996.

PGNiG chce zrezygnować z Kontraktu Jamalskiego

Dotychczas podjęte działania związane z dywersyfikacją kierunków pozyskania gazu do Polski po 2022 roku, [...] w szczególności zakontraktowanie dostaw gazu LNG, akwizycje złóż gazu ziemnego na Morzu Północnym [...] są odpowiednie dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju i pozwalają na zakończenie Kontraktu Jamalskiego.

- czytamy w komunikacie.

PGNiG twierdzi, że jest w stanie sprowadzać gaz do Polski taniej niż poprzez gazociąg jamalski.

Amerykański gaz LNG wraz z kosztem transportu i regazyfikacji jest o ok. 20-30 proc. tańszy niż gaz z kontraktu z Gazpromem

- stwierdził na konferencji prasowej prezes PGNiG Piotr Woźniak cytowany przez "Dziennik Gazetę Prawną".

Sprawę skomentował też Adam Eberhardt, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich

Jeżeli byśmy nie wypowiedzieli kontraktu jamalskiego, to po 2022 nadal by obowiązywał (klauzula prolongacyjna). A tak możemy zbierać oferty od dostawców, być może również Gazpromu. Na bardziej elastycznych, rynkowych warunkach niż te obowiązujące w 1996 r.

- napisał na Twitterze.

Gazociąg Jamalski zapewnia 2/3 gazu w Polsce.

Zgodnie z zapisami kontraktu, strony umowy zobowiązane są do złożenia deklaracji dotyczącej dalszej współpracy po 2022 roku na trzy lata przed przewidzianym zakończeniem jego obowiązywania w dniu 31 grudnia 2022 r. - czyli do końca tego roku.

W 1993 roku Polska i Rosja zawarły porozumienie ws. budowy systemu gazociągów dla tranzytu gazu rosyjskiego przez terytorium naszego kraju i dostaw gazu. Na terytorium Polski budowa trwała w latach 1993-1996. Na podstawie umowy dotyczącej Gazociągu Jamalskiego trafia do nas ok. 10 mld metrów sześciennych gazu rocznie. To mniej więcej dwie trzecie krajowego zapotrzebowania.

Baltic Pipe zastąpi kontrakt jamalski?

Obecny rząd o planach zakończenia kontraktu na gaz jamalski mówił jeszcze w 2016 roku. Warto podkreślić, że Polska tworzy kilka alternatywnych rozwiązań w zakresie dostaw gazu. Oprócz sprowadzania go do portu w Gdańsku uczestniczymy też w budowie gazociągu Baltic Pipe.

Umowa na jego budowę została podpisana w kwietniu. Premier Mateusz Morawiecki zapewniał, że inwestycja będzie gotowa w roku 2022. Wedle założeń rządu przepustowość gazociągu ma wynosić 10 mld metrów sześciennych - dokładnie tyle, ile płynie do Polski z Jamału. Dziś nie ma jednak pewności, czy nowy gazociąg w pełni zastąpi dostawy z Rosji.

Więcej o:
Komentarze (91)
PGNiG rezygnuje z rosyjskiego gazu? "Dywersyfikacja pozwala na zakończenie Kontraktu Jamalskiego"
Zaloguj się
  • cy.nick

    Oceniono 25 razy 15

    Czytałem trochę i wiem, że zawiłość tematu gazu daleko wykracza poza ten artykuł.
    Jedno wiem natomiast ponad wszelką wątpliwość - ta ekipa jeszcze niczego nie zrobiła dobrze od początku do końca o ile - w ogóle. No, może za wyjątkiem "rodziny na swoim", tu: dosłownie.
    Posiłkując się Kisielem - analogicznie jak 1.komuna, ta władza bohatersko walczy z problemami, które sama sobie stwarza.
    Dziwne, że Niemcy nie mają podobnych problemów, a trudno im odmówić fachowości, kompetencji i metodyki.
    Dlatego szykujmy się na podwyżki cen gazu i dalsze uzależnienie, tym razem USA.

  • michaln79

    Oceniono 12 razy 10

    Do portu w Gdańsku? Ciekawe...

  • baby1

    Oceniono 20 razy 10

    Czy amerykański gaz jest tańszy, to się przekonamy jak obniżą cenę gazu do indywidualnego odbiorcy. Pożyjemy zobaczymy.

  • tumaxer

    Oceniono 21 razy 9

    Z gazpromu zrezygnujemy już teraz, a to, że nie będzie kasy na budowę baltic pipe ani na gaz od amerykanów to się dowiemy dopiero 1 stycznia 2023, jak nagle się okaże, że PGNiG jedzie na rezerwach. I wtedy będzie WINA TUSKA a nie PiSiego rozdawnictwa.

  • herr7

    Oceniono 15 razy 9

    Czy amerykański gaz będzie tańszy przekonamy się płacąc z niego rachunki. Wg. ministra Woźniaka skroplony gaz łupkowy będzie tańszy od rosyjskiego. Jeżeli minister nie mówi nam prawdy, lub się myli to będą za to płacić polski przemysł i polscy konsumenci. Już widzę, jak wpłynie to na polską gospodarkę. Ale przynajmniej nie będziemy kupować gazu u ruskich.

  • miets1

    Oceniono 12 razy 8

    Jeżeli jest to zrobione w ramach taktyki negocjacyjnej to ok, ale jeżeli w ramach wojny ekonomicznej z Rosją to słono za to zapłacimy.

  • rattus-rattus

    Oceniono 22 razy 8

    „Amerykański gaz LNG wraz z kosztami transportu i regazyfikacji jest o ok 20-30 proc. tańszy” - proszę pana prezesa o przedstawienie dowodów, bo zwyczajnie nie wierzę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX