Produkty Wittchen wracają do Lidla. Pojawią się jeszcze przed świętami

Lidl po raz kolejny podejmuje współpracę z firmą Wittchen. Na półkach sklepowych niemieckiej sieci pojawią się nie tylko torebki.

Lidl oraz Wittchen współpracują ze sobą już od pewnego czasu. W ramach porozumienia, produkty polskiego przedsiębiorstwa pojawiają się w sieci dyskontów, ciesząc się dużą popularnością. Głównym powodem tego są atrakcyjne ceny za produkty charakteryzujące się wysoką jakością.  

Promocja w Lidlu na produkty marki Wittchen od 30 listopada

Produkty pojawią się w sklepach pod koniec listopada. Będą to wyroby z naturalnej skóry włoskiej wyprodukowane prawdopodobnie specjalnie dla Lidla, gdyż nie można ich znaleźć w internetowym sklepie Wittchen. W październiku na półkach sklepowych znalazły się jedynie torby, tym razem promocja obowiązywać będzie na dużo większy asortyment. Chodzi o:

  • 40 wzorów torebek
  • 34 wzorów portfeli
  • 26 wzorów rękawiczek
  • 12 wzorów pasków

Najwięcej kosztować będą torebki (189 zł bądź 279 zł), najtańsze natomiast będą paski (79 zł). Zakup portfela wiązać się będzie z wydatkiem rzędu 159 zł, z kolei rękawiczek 89 zł. 

>>> Czytaj także: Lidl wprowadza do Polski nową, innowacyjną metodę płatności mobilnych. Chodzi o Lidl Pay

Współpraca Lidla z firmą Wittchen odbywa się cyklicznie. Wartość umowy pomiędzy obiema firmami w 2019 r. wynosi 13,5 mln zł - informuje portal dlahandlu.pl.

Wittchen to polskie przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją galanterii skórzanej. Na rynku firma pojawiła się w 1990 r. Wittchen obecnie posiada ponad 100 salonów w Polsce, Rosji, na Ukrainie i Białorusi oraz sklep internetowy. W zależności od kraju firma oferuje różne wzory produktów.

Więcej o:
Komentarze (11)
Produkty Wittchen wracają do Lidla. Pojawią się jeszcze przed świętami
Zaloguj się
  • maryjanek66

    0

    skóra z azji ma tyle wspólnego z prawdziwą skórą co słowa ,matołuszka z prawdą

  • czerski.fake

    Oceniono 1 raz -1

    sami nażryjcie się czerscy tym szwabskim lidlem

  • roboter

    Oceniono 1 raz -1

    No to chytre baby - te starsze i te młodsze, szturmem uderza znowu do Lidlów jak Polska długa i szeroka.

  • princepinot

    Oceniono 3 razy -1

    Kupilem jakis czas temu pasek w firmowym sklepie.
    Po pierwsze powiedziano mi ze rozmiar mozna latwo. Mozna ale nie tak latwo i trzeba miec odpowiednie narzedzia.
    Po drugie skora zaczela pekac po kilku miesiacach, chciaz nie nosilem go czasto.
    Raczej nie kupie juz ich wyrobow.
    Nie mam pojecia gdzie to produkuja. Mysle ze w Chianch. Nie kupuje produktow wyprodukowanych w Chinach, bo w wiekszosci to szmelc, ktory szybko trzeba wyzucic I zasmiecic srodowisko.
    Nosilem moze 20 razy I juz skora peka.

  • takaprawda3000

    Oceniono 5 razy -1

    Wittchen która twierdziła że jest marką premium współpracą z jakimkolwiek dyskontem przekreśliła postrzeganie siebie jako premium. No chyba że do LIDLA idą odrzuty który nie da sprzedać jako pełnowartościowe tak robi większość producentów jak chce wypchnąć towar który leży i nikt go nie chce. Wypychają do dyskontów.

  • marian-pazdzioch-syn-jozefa

    Oceniono 4 razy -2

    Firma, w której pracuję współpracuje z Wittchenem i wikszosć tych produktów to chiński chłam warty kilkadziesiąt złotych jak wszelkiego rodzaju kosmetyczki, paski czy parasole itp.
    Oczywiście jest też trochę produktów naprawdę dobrej klasy jak portfele czy torby ale kosztują odpowiednio. Można kupić porządną torbę ze skóry za 1500 zł albo torbę "ze skóry" za 500 zł, która będzie po prostu badziewiem.

    To co idzie do Lidla jest z kategorii badziewia dla tych, dla których znacznie ma tylko logo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX