Bitcoin ostro leci w dół. Analityk przewiduje początek trudnych czasów dla kryptowaluty

Bitcoin spadł do poziomu 7,4 tys. dolarów, co jest najsłabszym wynikiem od miesiąca. Kryptowaluta może mieć wkrótce spore problemy - przewiduje Bartosz Grejner, analityk rynkowy Cinkciarz.pl

Rynek kryptowalut od zawsze charakteryzował się brakiem stabilizacji. Dowodem na to są zmiany kursów bitcoina w ostatnim miesiącu, kiedy to wirtualna waluta straciła na wartości ponad 2 tys. dol. i osunęła się do poziomu 7,6 tys. dol. - Miesiąc temu, cena bitcoina także spadła w okolice tej średniej  (...) W tamtym czasie udało jej się w szybkim tempie wzrosnąć do ok. 9,9 tys. dol. Istnieją argumenty przemawiające za tym, że tym razem ten scenariusz może się już nie powtórzyć - tłumaczy Bartosz Grejner, analityk rynkowy Cinkciarz.pl., przewidując trudne czasy przed bitcoinem.

W piątek przed południem kurs bitcoina był na poziomie 7,4 tys. dolarów.

Kurs Bitcoina (stan na: 22.11.2019)Kurs Bitcoina (stan na: 22.11.2019) stooq.pl

Bitcoin w obliczu kryzysu. Czym on jest spowodowany?

Hossa bitcoina rozpoczęła się w czerwcu br., kiedy to najpopularniejsza kryptowaluta zaczęła zyskiwać na wartości wręcz w kolosalnym tempie. W najlepszym momencie była wyceniana na poziomie prawie 13 tys. dol. Wzrosty wynikały ze sporego zainteresowana medialnego librą, czyli kryptowalutą, którą w przyszłości chce wprowadzić Facebook. Kilkumiesięczne pozytywne nastroje na rynku wirtualnych walut skończyły się wraz z rozpoczęciem przesłuchań ws. ewentualnego negatywnego wpływu libry na system finansowy. Co ciekawe, pomysł Marka Zuckerberga w dalszej perspektywie może przesądzić o śmierci bitcoina.

Czytaj także: Libra. Kryptowaluta Facebooka - pod ostrzałem rządów i analityków

- Libra jest tzw. stablecoinem i jej wartość miała być uzależniona od dolara (...) Jej zarządzanie przez jeden podmiot (Facebook) także stoi w przeciwieństwie do zdecentralizowanego charakteru bitcoina i jemu podobnych. Ten zdecentralizowany charakter może w nieco bardziej odległej już perspektywie (np. kilku lat) okazać się przysłowiowym gwoździem do trumny tradycyjnych kryptowalut, jeżeli największe banki centralne na świecie przyswoiłyby tę technologię - pisze analityk.

Bitcoin może spaść do poziomie 4-6 tysięcy dolarów

Na razie do owej śmierci jednak nie dojdzie, ale spadkowy trend bitcoina tym razem nie zostanie odwrócony tak łatwo. Stopniowy spadek wartości wiąże się ze spadkiem zainteresowania kryptowalutą ze strony mniejszych podmiotów. W najbliższych dniach zauważalna będzie także niższa podaż na bitcoina, co dodatkowo zdusi jego cenę. Ekspert przewiduje, że przy negatywnym scenariuszu jego wartość może oscylować na poziomie 4-6 tys. dol. 

Więcej o:
Komentarze (90)
Bitcoin ostro leci w dół. Analityk przewiduje początek trudnych czasów dla kryptowaluty
Zaloguj się
  • kukimonster-online

    Oceniono 33 razy 17

    Nie pojmuję jaką realną wartość może mieć "waluta" która jest generowana w wielotygodniowych losowaniach na starych serwerach stojących w czyjejś piwnicy:)

    Rozumiem że paru idiotów się umówiło że uznają że ma jakaś wartość i za jej pomocą płacą. Ale równie dobrze mógłbym się umówić z sąsiadem że od dziś płacimy sobie w muszelkach np. ja jemu, on mi. Będzie to działać dopóki sąsiad nie powie że ma gdzieś muszelki i chce w PLN:) Wtedy nasz system walutowy upadnie. W skrócie tak będzie z bitcoinem w końcu:)

  • szczypr

    Oceniono 18 razy 14

    "W najbliższych dniach zauważalna będzie także niższa podaż na bitcoina, co dodatkowo zdusi jego cenę." - Mądrego, to i miło posłuchać :D

  • wichura

    Oceniono 22 razy 12

    Im wyższy kurs osiągnie, tym większy lament będzie, jak zostanie zweryfikowany do rzeczywistej wartości, tj. ... zera?

  • jko55

    Oceniono 12 razy 6

    bitcoin jest tyle wart ile chca za niego płacic - najczesciej naiwniacy
    ale z wieloma akcjami na giełdzie jest podobnie
    nie mówiąc ze moim zdaniem to samo dotyczy: iphona, maserati, czy brylantów
    po prostu nadmiar kasy trezba w czyms lokować

  • rasta-mw

    Oceniono 12 razy 6

    Niedawno czytałem , że realna wartość bitcoina to jedynie około 2 tys dolców. Więc jeszcze czekają nas spore spadki, które trzeba przeczekać zanim się zainwestuje kasę.

  • mg_40

    Oceniono 5 razy 5

    W XVIII w. Anglii wraz z rozwojem gospodarki kapitalistycznej nastąpił rozwój sektora finansowego. Rozpowszechniły się handel akcjami, nastąpił boom na rynku bankowym. Każdy kto chciał zakładał bank i tu nowinka - emitował własne banknoty, które krążyły w obrocie zamiast monety z metalu. Regulacji nie było. Wolny rynek zatriumfował.
    Ale, że człowiek jest z natury istotą niedoskonałą można sobie wyobrazić jak sie to skończyło. Wchodząc w wiek XIX już tylko Bank Anglii miał prawo emisji banknotów, które miał obowiązek zabezpieczać w złocie.
    Analogia do świata kryptowalut w XXI wieku jest oczywista

  • baby1

    Oceniono 11 razy 5

    Ale się zmartwiłem.

  • druga_wieza

    Oceniono 8 razy 4

    Jak wycenić wartość czegoś co jest niczym?
    Tak samo jak np. wartość brylantów. Poza ładnym wyglądem są absolutnie zbędne, ale jednocześnie spełniają dwa kryteria: a) są rzadkie, b) są POWSZECHNIE cenione.

    A zwykła waluta? No cóż, istnieje ogromna różnica pomiędzy dolarem USA, a dolarem Zimbabwe. Jaka różnica? NO WŁAŚNIE, taka że USD jest POWSZECHNIE uznawany, a dolar Zimbabwe wręcz przeciwnie.
    Skąd różnica? To oczywiste: za każdą walutą stoi AUTORYTET emitenta, czyli danego państwa. To państwo gwarantuje walutę i nie tylko. Bo również gwarantuje PRAWO i jego egzekwowanie. I tu dochodzimy do sedna, czyli fundamentalnej wady bitcoina: istnieje on w próżni prawnej. Załóżmy, że BTC w portfelu jest bezpieczny - OK. A co z transakcjami? No tutaj nie ma żadnej gwarancji! Dwie osoby (fizyczne, lub nie) mogą się umówić: ty mi prześlesz pół kilo heroiny, a ja tobie przeleję zapłatę w BTC. OK, niech to będzie 100 telefonów iPhone10XS+turbo, żadnej heroiny. ;-)))
    I co dalej? Jeden płaci, a drugi dostarcza. I tak się pechowo składa, że zamiast heroiny jest biały proszek z mąki ziemniaczanej, albo 90 telefonów nie działa. I co dalej?
    Nic.
    A co z wymianą walut?
    Zostawmy kontrahenta, idziemy na giełdę! Tylko te giełdy od czasu do czasu znikają.
    I co dalej? Można pisać na Berdyczów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX