Mieszkania drożeją jak szalone. Czy to już bańka? 101 pensji za 50 metrów

Na zakup mieszkania o powierzchni 50 metrów kwadratowych potrzeba już 101 pensji netto - o 6 więcej niż trzy lata temu. Najdrożej jest w Warszawie, Trójmieście i Krakowie.

Ceny nieruchomości przyprawiają wielu kupujących już o ból głowy. Właśnie pojawiły się nowe raporty o cenach mieszkań w Polsce. Ich lektura raczej nie jest krzepiąca – szczególnie dla osób myślących o zakupie mieszkania. W skrajnych wypadkach, by kupić takie lokal jakie chcą, muszą dzisiaj zapłacić za niego nawet niemal jedną czwartą więcej niż rok temu, a więc np. o 30-50 tys. zł więcej.

Jest tak w Zielonej Górze, gdzie wg danych NBP, ceny nowych mieszkań w trzecim kwartale były wyższe aż o 24 proc. niż przed rokiem. Niemal tak samo – bo o 23 proc. - podrożały też w ciągu roku nieruchomości na rynku pierwotnym w Katowicach.

Ceny mieszkań w trzecim kwartale 2019 roku.Ceny mieszkań w trzecim kwartale 2019 roku. Expander na podstawie NBP.

W sumie, wg NBP, w trzecim kwartale ceny transakcyjne nowych mieszkań w przebadanych miastach, są średnio o 13 proc. większe niż rok temu, a tych z rynku wtórnego o 11 proc. Ponadto nie było ani jednego miasta, w którym cena byłaby niższa niż przed rokiem.

Zobacz wideo: Chcesz kupić mieszkanie? Lepiej zbierz 20 proc. wkładu. Inaczej bank "dowali" potężną marżę

Ceny mieszkań. Gdzie jest najdrożej?

W trzecim kwartale tego roku były miasta w Polsce, gdzie za metr kwadratowy trzeba było zapłacić nawet tysiąc złotych więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W Gdańsku np., według danych portalu RynekPierwotny.pl, który opracowuje dane na temat rynku deweloperskiego do raportu Metrohouse, ceny powiększyły się średnio o 1183 zł.

Tym samym, wg tego samego raportu, najwięcej za nowe mieszkania w Polsce trzeba zapłacić w Warszawie - 9 600 zł, w Trójmieście (w Gdańsku np. 8 317 zł) oraz w Krakowie 8 169 zł.

Wytłumaczenie dlaczego ceny mieszkań akurat w tych miastach jest dość proste. Najdrożej jest zawsze tam, gdzie chce mieszkań lub przyjeżdżać w celach turystycznych lub biznesowych najwięcej osób – wymienione trzy ośrodki to centra polskiego życia gospodarczego, społecznego, naukowego i turystycznego.

Czytaj też: Nieznajomi skrzykują się i zrzucają na mieszkanie. Czerniak: Idealne warunki, by powstała bańka

Rynek nieruchomości. 101 pensji za 50 metrów kwadratowych

Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors, zwraca uwagę, że podczas, gdy ceny mieszkań wzrosły o około 12 proc., to średnie wynagrodzenie jedynie o mniej więcej 7 proc.

- W rezultacie dostępność mieszkań się pogarsza. W siedmiu największych miastach średnio potrzeba już 101 przeciętnych pensji netto do zakupu 50-metrowego mieszkania. Dla porównania jeszcze na początku 2017 r. było to 95 pensji – dodaje.

Dramat? Jeszcze nie – w przeszłości bywało gorzej. W szczycie poprzedniego boomu na rynku mieszkaniowym, czyli w 2007 r. na takie mieszkania trzeba było aż ok. 180 pensji.

Czy to sugeruje, że mieszkania będą dalej drożeć? To zależy gdzie. W mniejszych miejscowościach, które się będą wyludniać ceny nieruchomości będą z pewnością tanieć – tak jest na całym świecie. W większych może być inaczej.

Czytaj też: Kredyty w złotych pułapką, tak jak kiedyś we franku. Prof. Filar: Raty będą dużo wyższe. Jest za mało ostrzegania

 - Do znacznych obniżek w dużych miastach potrzebne byłyby duże podwyżki stóp procentowych lub poważny kryzys, ale na to na razie się nie zanosi. Z drugiej jednak strony tak szybki wzrost jak obecnie nie może trwać w nieskończoność. Boom na rynku kiedyś się skończy. Jeśli przez kolejnych kilka lat ceny będą rosły w takim tempie jak w ostatnim czasie, to na rynku może powstać bańka, której pęknięcie będzie bolesne – uważa Jarosław Sadowski.

Więcej o:
Komentarze (94)
Mieszkania drożeją jak szalone. Czy to już bańka? Ponad 100 pensji za 50 metrów
Zaloguj się
  • cmok_wawelski

    Oceniono 26 razy 24

    Ta brzydka Pani nazywa się....
    I-N-F-L-A-C-J-A
    - a jej nieślubne dzieci biegające bez celu po polskich blokowiskach '500+'

  • junk92508

    Oceniono 24 razy 18

    Zaniżone stopy kredytowe oznaczają pompowanie kasy w nieruchomości...

    giełda nie jest alternatywą bo jak znikną OFE to giełda będzie szorować po dnie...

    Zresztą jak się okaże że większość Ukraińców wyjedzie do Niemiec to z nieruchomościami też będzie ciekawie - będą stały puste a opłaty będzie się płacić...

  • coalesce

    Oceniono 12 razy 10

    W krótce coś walnie- ciekawostka: PiSowski BOŚ obniżył oprocentowanie rocznych lokat we Frankach z 1 do 0.05%- czyli bliskie władzy i dobrze poinformowane instytucje szykują się na inflację.
    Kupujcie cukier albo złoto w zależności od dostępnych zasobów.

  • tradycja_krotkiej_reki

    Oceniono 15 razy 9

    Ceny nieruchomości nie mogą tanieć. Tanieć mogą same nieruchomości. Ceny nieruchomości mogą za to obniżyć się. To już drugim artykuł w przeciągu 15 minut, w którym są tak karygodne błędy językowe.

  • hilux_ie

    Oceniono 17 razy 9

    “ceny nieruchomości będą z pewnością tanieć – tak jest na całym świecie”
    Nigdzie na świecie ceny nie tanieją. Ceny mogą spadać a tanieć towary czy usługi.

  • boczny_obserwator

    Oceniono 16 razy 6

    Przyczyną powszechnego inwestowania w nieruchomości jest zgoda rządu aby banki łupiły klientów na lokatach. Rząd się zgadza na to, bo sam z kolei łupi banki podatkiem bankowym. A jeszcze dobrze mu się sprzedają obligacje. A wszystko to w ramach polityki: zabieramy tym co mają, a dajemy tym co na nas głosują. Już Jarosław pewnie myśli jak oskubać tych czo kupili mieszkania na wynajem.

  • antyvn

    Oceniono 9 razy 5

    Jak już u fryzjera usłyszycie, że warto kupić mieszkanie jako inwestycję, to znaczy że jeb..e ostro na dniach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX