Prezes Urzędu Regulacji Energetyki na temat zamrożeń cen prądu. "To nie leży w mojej kompetencji"

Podwyżki cen prądu w 2020 r. to realny scenariusz, choć Jacek Sasin z PiS zapewnia, że do tego nie dopuści. Prezes URE w wywiadzie dla "DGP" zapowiedział, że nie może wpłynąć na zamrożenie cen.

Temat podwyżek cen prądu coraz częściej pojawia się w mediach w ostatnich tygodniach. Wkrótce spółki energetyczne podadzą wysokość stawek na 2020 r. Zgodnie z zapowiedziami mogą wzrosnąć one nawet o 40 proc. Posłowie PiS-u zapowiadają jednak, że zrobią wszystko, by były one utrzymane na poziomie z obecnego roku. Natomiast w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki rozwiał wątpliwości na temat tego, czy URE może wpływać na zamrożenie cen prądu. 

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie może zamrozić cen prądu. "To nie moja kompetencja"

Rafał Gawin już wcześniej niechętnie wypowiedział się na temat zbytniej ingerencji rządu w rynek energetyczny. W wywiadzie z "DGP" zasygnalizował, że URE nie ma żadnego wpływu na ewentualne zamrożenie cen prądu. 

- To jest poza moimi kompetencjami. Mogę przytoczyć słowa pana ministra Michała Dworczyka, który powiedział, że regulator ma swoje narzędzia, a politycy swoje. Ja skupiam się na swoich, nie mogę oglądać się na parlament, czy przyjmie taką, czy inną ustawę. Jeśli zostaną przyjęte jakieś regulacje, to być może w konsekwencji trzeba będzie umorzyć postępowanie taryfowe albo w inny sposób je zakończyć i to możemy zrobić dość szybko - powiedział w wywiadzie. 

Urząd Regulacji Energetyki zamierza natomiast sprawdzić operatorów pod kątem tego, czy wzrosty kosztów są słuszne. 

Nie mamy dziś przekonania, że te koszty są uzasadnione. Temu służy dalsze postępowanie administracyjne, aby wyjaśnić, dlaczego w jakiejś kategorii kosztów nastąpił taki czy inny wzrost

- powiedział "DGP" Rafał Gawin. Prezes URE nie chciał zdradzić jednak szczegółów ani własnych przewidywań dotyczących sprawdzanego tematu. Cała sprawa stanie się bardziej klarowna na początku grudnia po złożeniu wniosków przez spółki energetyczne, a także opublikowaniu stawki opłaty OZE. 

>>> Czytaj także: Ceny prądu w 2020 r. nie wzrosną? Jadwiga Emilewicz zapewnia, że rząd zrobi wszystko, co możliwe

Jacek Sasin z PiS zapowiedział ostatnio, że rząd nie dopuści do podwyżki cen prądu. Na razie nie wiadomo jednak, jak zamierza to zrobić. To, że podwyżki odczujemy jest pewne, gdyż przedsiębiorcy będą płacić w przyszłym roku za prąd zgodnie z taryfami, co prawdopodobnie wpłynie na wzrost cen towarów i usług. 

Więcej o:
Komentarze (2)
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki na temat zamrożeń cen prądu. "To nie leży w mojej kompetencji"
Zaloguj się
  • ks-t

    0

    Do wyborów prezydenckich pewnie cenę utrzymają. POtem, po prostu musi wrócić do opłącalnego poziomu. A więc odrobi półtoraroczne wstrzymanie ceny. Cena musi być wyższa bo zblokowano energetykę z kopalniami, a więc w cenie prądu płącimy na 13,14, 15 pensję górników i ołówkowe. Cena marnego, zasiarczonego węgla z Polski jest wyższa niż lepszego z importu, ale elektrowniom nie wolno go kupować. POIS zablokował OZE, ustawą nakazał zezłomować wiatroaki lądowe i firmy boją się inwestować. Dobrze że nie zablokował jeszcze indywidualnych inwestycji obywateli w fotowoltaikę.

  • Krzysztof Laudencki

    0

    Klimat się ociepla , kiedyś dojdzie do rozmrożenia , a wtedy .........lepiej już teraz wiać z tego PISowego szamba.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX