Michał Krupiński rezygnuje z funkcji prezesa banku Pekao. Podano oficjalny powód

Michał Krupiński, który w piątek przestał być prezesem Pekao SA, swoją rezygnację z pełnionej funkcji motywuje "przede wszystkim chęcią kontynuowania kariery poza Polską", poinformował bank w komunikacie.

W piątek, Michał Krupiński złożył rezygnację z funkcji prezesa banku ze skutkiem natychmiastowym. Wraz z Krupińskim, ze swoich stanowisk w jednym z największych banków w Polsce odchodzą, Michał Lehmann, wiceprezes nadzorujący pion operacji i usług oraz Piotr Wetmański, członek zarządu odpowiedzialny za strategię. 

- Rada nadzorcza przyjęła rezygnację Michała Krupińskiego ze stanowiska prezesa zarządu banku. Rada powołała jednocześnie na stanowisko p.o. prezesa zarządu Marka Lusztyna, dotychczasowego wiceprezesa zarządu odpowiadającego za obszar zarządzania ryzykiem i wieloletniego pracownika banku - czytamy w komunikacie Pekao.

Poinformowano jednocześnie, że pełniącym obowiązki prezesa jest obecnie Marek Lusztyn, dotychczasowy wiceprezes odpowiadającego za obszar zarządzania ryzykiem. Lusztyn wiceprezesem banku był od lipca 2017 r., zaś z grupą banku Pekao jest związany od blisko 20 lat. 

Czytaj więcej: Jacek Sasin i jego "imperium". Gowin, Ziobro i Morawiecki negocjują. Kulisy walki o wpływy w spółkach

Michał Krupiński był prezesem od 2017 r.

Michał Krupiński objął stanowisko prezesa Pekao w 2017 r., po repolonizacji tego banku (PZU i Polski Fundusz Rozwoju kupili za 10,6 mld zł 32,8 proc. akcji banku od włoskiego UniCredit. Przez kilka miesięcy Krupiński był p.o. prezesa, zgodę KNF otrzymał w listopadzie 2017 r.).

Wcześniej Krupiński przez ponad rok był prezesem PZU. W latach 2006-2007 był z kolei wiceministrem Skarbu Państwa. Swego czasu był nazywany "złotym dzieckiem PiS". 

Więcej o:
Komentarze (89)
Michał Krupiński rezygnuje z funkcji prezesa banku Pekao. Podano powód
Zaloguj się
  • mer-llink

    Oceniono 44 razy 40

    Nie poradził sobie z zadaniem "Dać na Dwie Wieże 1,3 miliarda".
    To znaczy: starał się, akrobacje wykonywał, pana Kaczyńskiego Jarosława, Prezesa i Brata, posłusznie odwiedzął w celu narad...
    Ale widac był za krótki na swój Komitet Kredytowy.
    No to teraz musi rozglądać się za inną synekurą.
    Może prezesura w londyńskim oddziale dawnego Banku Handlowego?
    PiS-owcy maja w tym banku duże przeszłe zasługi: za PRL-u było w nim mnóstwo agentów, dyrektorował tam obecny Minister Finansów, pracował tan ten macher od FOZZ i kanalizowął kasę dla PC pana Kaczyńskiego JArosłąwa, wtedy jeszcze nie Prezesa, ale już Brata, przez bank szły pieniądze z akcji Kiszczaka "Żelazo"....
    Świetnie sie sprawdzi ten PiS-owiec w takiej tradycji.

  • kurarakurarow

    Oceniono 32 razy 30

    Na zmywak do Londynu. Zapraszamy "złote dziecko"

  • totus.tytus

    Oceniono 22 razy 22

    Ktoś może pamięta, jakie to organizmy uciekają z tonącego okrętu?
    No właśnie.
    To jeden z nich.
    Jak to się kiedyś mawiało, "lepsza zagranica niż szubienica".

  • andrzej.duxa

    Oceniono 20 razy 20

    czyli co? Kajmany? Moskwa?

  • wikal

    Oceniono 21 razy 19

    Wziął swoje, czas na zmianę. Wszyscy muszą się obłowić przy korycie. Kolejny Obajtek czeka, karuzela stanowisk trwa.

  • Gambit szachowy

    Oceniono 16 razy 14

    Zapewne miał złotą kartę na wejście do godzinowego przybytku Rozkoszy w Krakowie u wiadomo kogo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX