Nie zapłaciłeś mandatu? Możliwe, że się przedawnił. Urząd nie nadąża, bo ponaglenia wypisywane są ręcznie

Wielu Polaków, którzy otrzymują mandat karny, ignoruje widniejącą na nim datę wyznaczającą termin zapłaty na siedem dni. Część z nich pozostaje bezkarna, bo obsługą mandatów od 2016 roku zajmuje się w Polsce jeden urząd. Jego pracownicy ponaglenia wpisują ręcznie, przez co kary ulegają masowemu przedawnieniu.

Budżet państwa stracił w tym roku 151 mln zł z tytułu przeterminowanych mandatów za wykroczenia drogowe. Jak wyjaśnia "Dziennik Gazeta Prawna", to efekt opóźnień, z którymi zmaga się Pierwszy Urząd Skarbowy w Opolu. Rozpatruje on wszystkie tego typu postępowania w Polsce.

Urzędnicy muszą ręcznie "wklepywać" ponaglenia ws. mandatów karnych

W 2016 zapadła decyzja o centralizacji poboru grzywien nałożonych poprzez mandaty, jednak okazała się ona błędna. Urzędnicy nie dysponują bowiem systemem automatycznym, wszelkie upomnienia wysłane ukaranym wprowadzają do Scentralizowanego System Poboru ręcznie.

System nie zawiera modułów odpowiedzialnych za wysyłanie wiadomości SMS, e-maili, automatycznych wiadomości głosowych. Nie monitoruje też automatycznie przedawnień.

System, którym fiskus obsługuje mandaty, miał być automatyczny. Nie jest

"Narzędzia informatyczne dedykowane obsłudze mandatów miały umożliwiać automatyzację podejmowanych czynności windykacyjnych. Tymczasem system SSP nie umożliwiał i nadal nie umożliwia wierzycielowi automatyzacji podejmowanych czynności w ramach tzw. miękkiej egzekucji, a funkcjonalność w zakresie podejmowania działań dyscyplinujących (wystawiania upomnień i tytułów wykonawczych) została uruchomiona z wielomiesięczną zwłoką" - czytamy w raporcie NIK cytowanym przez "DGP".

Czytaj też: Mandat zależny od pensji, utrata auta za jazdę pod wpływem. Premier Mateusz Morawiecki chce zmian

W raporcie NIK, o którym już informowaliśmy, przeczytać można więcej alarmujących wniosków. Izba podkreśla chociażby, że w pierwszym roku obowiązywania nowego systemu polscy kierowcy nie opłacili 2,8 mln spośród 5,4 mln wystawionych mandatów, a kwota zaległości sięgnęła 378 mln zł. Po trzech latach zaległości te wzrosły już do 757 mln zł. Co ciekawe, na koniec 2018 roku nadal nieopłaconych było aż 1,9 mln mandatów wystawionych w 2016 roku.

Więcej o:
Komentarze (34)
Nie zapłaciłeś mandatu? Możliwe, że się przedawnił. Urząd nie nadąża, bo ponaglenia wypisywane są ręcznie
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 17 razy 13

    Zaraz będzie automatyzacja. Forsa w budżecie potrzebna na gwałt. Przez cztery lata nie chciały pisiory drażnić suwerena. Ale już przyszedł czas na ekstremalne dojenie.

  • robertus555

    Oceniono 3 razy 3

    Tak trzymać dalej.

  • vargur09

    Oceniono 3 razy 3

    14 dni, już nie 7 - poza tym wszczynanie egzekucji mandatu jest po 2-3 miesiącach...

  • corvelinho

    Oceniono 2 razy 2

    Jak rząd Pis pokazuje na każdym kroku że można mieć w dudzie wyroki sądów i generalnie mieć w dudzie wszelkie nakazy wynikające z obowiązującego prawa to co się dziwicie że suweren nie płaci mandatów.
    Przykład idzie z góry.

  • mniklasp

    Oceniono 4 razy 2

    Dlaczego panstwo pozoruje praworzadnosc i robi rzeczy ktore sa nie wykonywane , To jest erozja prawa i powagi panstwa , rzadu i ludzi , takich krajow ludzi i rzadow sie nie szanuje na swiecie. Mnie interesuje dlaczego spoleczentwo i rzad akceptuja lamanie praw i nie ezgekwowania prawa. Tak robia w bananowych republikach

  • onnieon

    Oceniono 1 raz 1

    A ja głupi zaplacilem...

  • rejestracjanowegokonta

    Oceniono 5 razy 1

    nigdy nie płacę mandatów. czekam, aż samo sobie ściągną z konta. Pier.le ich. Niech sobie zapracuj na tę kasę. W zębach im nie zaniosę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX