Blok węglowy Ostrołęka C jednak powstanie? Inwestycja za miliardy i ogromne zamieszanie

To ma - albo miał - być ostatni blok węglowy w Polsce. Tak wielokrotnie zapowiadał były już minister Krzysztof Tchórzewski. Po tym, jak stracił stanowisko, pojawiły się sygnały, że rząd może wycofać się z gigantycznej i kłopotliwej inwestycji. Ale to także może rodzić kolejne problemy.

Nowy blok w Elektrowni Ostrołęka nie zostanie zbudowany - tak donosiła w środę rano Karolina Baca-Pogorzelska w artykule na portalu BiznesAlert.pl. Według jej źródeł, nieoficjalna polityczna decyzja w tej sprawie już zapadła.

Ostrołęka C do rewizji czy do likwidacji?

Dwa dni wcześniej minister rozwoju Jadwiga Emilewicz w rozmowie z Gazeta.pl mówiła, że projekt ten trzeba będzie skorygować z powodu unijnej polityki klimatycznej.

Co więcej, według minister koszt inwestycji mógłby wzrosnąć (po raz kolejny), nawet do 8-9 mld zł. Te doniesienia wywołały reakcję Energi, jednej z dwóch państwowych spółek (obok Enei), odpowiedzialnych za Ostrołękę C. "W związku z pojawiającymi się spekulacjami medialnymi dotyczącymi Elektrowni Ostrołęka C informujemy, że realizacja inwestycji przebiega zgodnie z harmonogramem. Wszystkie istotne informacje na ten temat są przekazywane w raportach bieżących spółki Energa" - napisała Energa w komunikacie prasowym.

Wielka inwestycja i ogromne problemy

Ostrołęka C ma być blokiem o mocy około 1000 MW. Ogromnym, bo istniejący obecnie zespół Elektrowni Ostrołęka (trzy bloki) ma moc łącznie około 700 MW. Koszt też ma być gigantyczny. Obecnie oficjalnie to 6 mld zł brutto (5,049 mld zł netto) - na tyle opiewa kontrakt podpisany z wykonawcą - konsorcjum GE Power i Alstom Power Systems. To ma być największa inwestycja we wschodniej Polsce od 30 lat, jej zakończenie planowano na 2023 rok, a oddanie bloku do użytku na 2024 rok. Budowany blok ma być opalany węglem. Krzysztof Tchórzewski, do niedawna minister energii, wielokrotnie mówił, że będzie to ostatni nowy blok węglowy w Polsce.

Problemem są pieniądze, i to w zasadzie od samego początku. Kiedy dwa lata temu otwarto koperty z ofertami, okazało się, że wszystkie one przekraczają budżet zamawiającego - wtedy wynosił on nieco ponad 4,8 mld zł. Najtańszą ofertę składała China Power Engineering Consulting Group. Ostatecznie wybrano ofertę za 6,02 mld zł, choć i ta kwota, z tego co mówi minister Emilewicz, może okazać się zbyt niska.

Ciągle nie ma też finansowania dla tej inwestycji. W listopadzie PGE odstąpiła od rozmów, które mogły skutkować jej zaangażowaniem w projekt. Prezes Enei zapewniał później, że negocjacje w sprawie finansowania trwają, a PGE była tylko jedną z możliwości.

Nie tak łatwo zrezygnować

Sama rezygnacja też nie będzie łatwa. Po pierwsze, co przyznaje sama minister, w tej części Polski duży blok energetyczny jest potrzebny. Z drugiej strony, odstąpienie od już podpisanej umowy rodzi problemy. Między innymi, jak zauważa Karolina Baca-Pogorzelska w swoim artykule, zerwanie kontraktu z amerykańską firmą to ryzyko odszkodowań. Poza tym, prace na terenie inwestycji już trwają i wydano już kilkaset milionów złotych.

Więcej o:
Komentarze (22)
Blok węglowy Ostrołęka C jednak powstanie? Inwestycja za miliardy i ogromne zamieszanie
Zaloguj się
  • scareb

    Oceniono 6 razy 6

    teraz buduje sie raczej mniejsze elektrownie, takie ktore da sie szybko wylaczyc/wlaczyc, w zaleznosci od chwilowego zapotrzebowania i produkcji pradu z wiatrakow/slonca. Taki kloc musi chodzic caly czas na pelnym gwizdku.

    A ceny pradu musiały wzrosnac, bo od jakis 5ciu lat w PL nie postawiono prawie żadnego wiatraka - efekt 'ustawy krajobrazowej' Pis. Jeszcze rok temu wmawiano nam, ze wungiel to zloto, ale teraz jebnie. obudzilismy sie z reka w nocniku - rzad sie przyzna?

  • kostuha

    Oceniono 5 razy 5

    Tam o wiele lepszym rozwiązaniem byłyby mniejsze bloki gazowe a do tego wiatraki wzdłuż granicy z Królewcem. Najbiedniejsze regiony w Polsce dostałyby kopa inwestycyjnego i stałe źródło finansowania a bloki gazowe pokrywałby zapotrzebowanie na energię gdy nie będzie wiało.
    Węgiel do tego Ostrołęki i tak by przypływał z rosji przez Gdańsk a mocy produkcyjnych nie można w takim molochu regulować. Małe bloki gazowe o wiele lepiej współpracują z energetyką odnawialną.

  • Wies Kwiec

    Oceniono 4 razy 4

    Wg niejakiego A Dudy (ksywka Maliniak) to nie człowiek przyczynił się do kryzysu ekologicznego.

  • czarnyminio

    Oceniono 6 razy 4

    Żegnaj Puszczo Kurpiowska , żegnaj Puszczo Knyszyńska, dolino Bugu...

  • plastikpiokio

    Oceniono 2 razy 2

    damy radę --- przecież mamy na zwałach 15 milionów ton węgla a pociągi dalej dowożą z rosji australii i afryki ---więc towarzysze nie martwcie się ----damy radę

  • race444

    Oceniono 6 razy 2

    Dzisiaj Barborka wiec trzeba powiedziec, ze potrzebujemy "wincyj wungla"

  • z.04.2019

    Oceniono 2 razy 2

    negocjacje twają, podobno z JSW też chcieli wyszarpnąć ok. 2 mld zł odłożonych na ciężkie lata dla kopani

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX