Rząd w tajemnicy tworzy radę, która pozwoli zwiększyć zadłużenie Polski? "Operacja tajne przez poufne"

Robert Kędzierski
Według nieoficjalnych informacji, "na ostatniej prostej" są w rządzie prace nad powołaniem nowego organu. Rada Polityki Fiskalnej miałaby doradzać, jak wydawać pieniądze. Wedle części analityków mogłaby jednak być sposobem na zwiększenie zadłużenia kraju, a nawet ominięcie żelaznej reguły wydatkowej.

Rząd pracuje nad powołaniem nowego organu, którym ma być Rada Polityki Fiskalnej - twierdzi Business Insider, opierając się na trzech niezależnych źródłach. Nowe ciało miałoby mieć charakter doradczy. Zadaniem nowej Rady byłoby opiniowanie wydatków i poziomu zadłużenia Polski.

>>> Zobacz także: Wyścig na auta dostawcze. Polska będzie przyczółkiem dywizji samochodów dostawczych Toyoty

"W największej tajemnicy"

Nie mniej istotne od celu, w jakim powoływany ma być nowy organ doradczy, są kulisy jego tworzenia. Powstaje on bowiem "w największej tajemnicy"

Rada Polityki Fiskalnej to teraz operacja "tajne przez poufne. Prawie nikt nie chce puścić pary z ust."

- twierdzi jedno ze źródeł BI.

Skąd ta ostrożność rządu? Rada będzie mieć wpływ na sposób wydatkowania pieniędzy z budżetu. Jest jednak problem. Możliwe, że część polityków uzna ją za narzędzie politycznie sterowalne.

Nowe ciało doradcze to "znalezienie pretekstu do zwiększenia deficytu"?

Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium w rozmowie z BI rozważa potencjalne ryzyko związane z powołaniem nowej rady.

Teraz, gdy oczekuje się gorszych czasów, rząd związał sobie ręce i nie ma już przestrzeni do dalszej stymulacji gospodarki. Rynki mogą więc nie wziąć powołania Rady Fiskalnej za dobrą monetę, a jako sposób na znalezienie sposobu i pretekstu do zwiększenia deficytu zadłużania

- stwierdził.

Reguła wydatkowa postrachem rządów

Nie wiadomo dzisiaj, w jakim stopniu nowo utworzona rada mogłaby wpływać na działania rządu. Czy byłaby jedynie wygodnym "alibi" dla zwiększania wydatków, czy też rządzący musieliby brać jej zdanie pod uwagę? O tym dowiemy się, kiedy informacje o pracach rządu zostaną potwierdzone.

Na teraz wiadomo jednak, że postrachem każdego rządu jest tzw. reguła wydatkowa. To zasada z ustawy o finansach publicznych, konsekwencja dyrektywy unijnej. Ma zapewniać większą stabilność finansów publicznych. W największym skrócie polega na tym, że jeżeli rząd chce bardzo mocno podnieść wydatki budżetowe, to przynajmniej dla części z nich musi znaleźć pokrycie w dodatkowych wpływach.

Czytaj też: Poseł opozycji: Pod pretekstem pomocy niepełnosprawnym PiS wprowadził nowy podatek. "Księgowa sztuczka"

Reguła wydatkowa musi zostać zachowana, jej złamanie w najgorszym wypadku mogłoby się skończyć nawet obniżką ratingu Polski. To właśnie przez regułę rząd z tak wielkim uporem walczy np. o zniesienie limitu trzydziestokrotności składek na ZUS. Planując wydatki musi mieć też twarde wpływy.

Więcej o:
Komentarze (60)
Rząd w tajemnicy tworzy Radę Polityki Fiskalnej? 'Operacja tajne przez poufne'
Zaloguj się
  • siekier35

    Oceniono 32 razy 30

    dać tam przedstawicieli episkopatu i oni pokażą jak się kasę wydusza z ciemnych mas.

  • justas32

    Oceniono 29 razy 29

    Jeżeli PiS coś wprowadza - to prawie na pewno gdzieś znikną jakieś pieniądze ...

  • 11krzych

    Oceniono 30 razy 28

    Ja ma radę jak utrzymać dyscyplinę budżetową. Trzeba ściągać podatki i przestać finansować 70 tysięcy ludzi, którzy zajmują się trzepaniem konia i odmawianiem różańca. A utrzymanie każdego z nich kosztuje z 10 średnich krajowych.
    Przecież to jest całe wielkie miasto.

  • sector23

    Oceniono 28 razy 26

    W Grecji i Wenezueli z uznaniem kiwają głowami.......

  • van_norden

    Oceniono 20 razy 20

    Cała władza w ręce Rad!

  • elq_1

    Oceniono 20 razy 18

    Coście podłe łobuzy i złodzieje zrobili z moją Ojczyzną?
    Aaaa... banasiowy wielki burdel na kółkach!

  • jagi.pk

    Oceniono 16 razy 16

    E tam, po prostu zabrakło stołków dla paru znajomków naczelnika. Wybory poszły nie tak, nie wszyscy dostali się do sejmu i senatu, więc kombinują. To samo było w samorządach - kto nie został wybrany, a miał plecy, to cyk i już wylądował na państwowej posadzie. A potem się dziwimy, że nic nie dziala w kraju zarządzanym przez nieudaczników pisowskich.
    A co zrobili z Piotrowiczem? Fajna posadkę szybko mu w TK znaleźli. A że nie zgodnie z prawem? Suweren i tak ma wszystko w du....

  • vincento_mocca

    Oceniono 15 razy 15

    Do obsrańców co to krzyczeli że PO to był rząd nieudaczników bo nie rozdawał pińcetplusów na prawo i lewo: obserwujcie uważnie co się zaraz będzie w Polsce działo...

  • maxym9

    Oceniono 15 razy 15

    ku mojej radości najszkodliwsza partia od 30 lat zaczyna się sypać. Jeszcze nie raz wierzgną kopytami i jeszcze wiele szkód narobią ale zaczyna być jak z kolosem na glinianych nogach. Glina pęka a kolos traci równowagę

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX