Awaria ciepłownicza w Warszawie. W mniejszych miastach stan sieci jest jeszcze gorszy

Awaria sieci ciepłowniczej w Warszawie prowokuje pytania o stan takich instalacji w całej Polsce. Pęknięta rura w stolicy (skutki awarii w postaci m.in. słabszego ciśnienia wody w kranach mogą być odczuwalne w całym mieście), wcześniej taka sama awaria w Olsztynie, a ubiegłej zimy choćby w Gdańsku czy Kielcach - czy takie wydarzenia każdego roku są nieuniknione?

>>>  Arktyka na celowniku mocarstw. Oko na świat, odc.3

Kilka miesięcy temu Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie, przekonywał w rozmowie z portalem Biznesalert.pl, że kilka dużych awarii sieci ciepłowniczych rocznie to niewiele, biorąc pod uwagę skalę - 15 mln odbiorców ciepła systemowego i potężną infrastrukturę o łącznej długości ponad 20 tys. km. Zwracał uwagę, że nawet przy dobrym stanie sieci może dojść do awarii przy nagłych zmianach temperatur i większych mrozach.

Im mniejsze miasto, tym gorzej

No właśnie - a jak jest z tym stanem sieci? Z danych Biznesalert.pl wynika, że średni wiek sieci ciepłowniczej w największych miastach Polski to zwykle ponad 20 lat. Choć postępuje modernizacja sieci - nie tylko sama jej wymiana, lecz także instalacja technologii pozwalających na bieżący monitoring - wciąż niewiele ponad 50 proc. sieci w największych miastach jest wykonane w tzw. technologii preizolowanej, czyli z dodatkową zewnętrzną warstwą izolacji cieplnej. Taka konstrukcja zmniejsza awaryjność rurociągu oraz ogranicza straty ciepła.

Co więcej, akurat w największych miastach infrastruktura jest najlepsza. Dla całego kraju odsetek sieci preizolowanej to ok. 30 proc. Dlatego to te mniejsze sieci grzewcze są bardziej narażone na awarie. Z najnowszych danych Forum Energii cytowanych przez "Dziennik Gazetę Prawną" wynika, że w najmniejszych miejscowościach (do 20 tys. mieszkańców) z nieefektywnych systemów pochodzi ponad 86 proc. ciepła, w tym do 100 tys. mieszkańców ponad 72 proc.

Sieć ciepłownicza cierpi na brak środków

Niestety, problemem są przede wszystkim pieniądze na inwestycje, których w mniejszych miastach jest po prostu mniej. Tym bardziej że inwestycja w sieć ciepłowniczą jest wybitnie długoterminowa - według szacunków Szymczaka zwróci się dopiero po ponad czterech dekadach.

Pomóc przyspieszyć tę modernizację mogłyby środki publiczne czy unijne. Tutaj jednak dochodzimy do kolejnego kluczowego ograniczenia. Pomoc publiczna przysługuje bowiem tylko wówczas, gdy jest spełniony warunek tzw. efektywnego systemu grzewczego. Chodzi o to, żeby ciepło było produkowane np. w minimum 50 proc. z OZE czy biomasy albo w przynajmniej 75 proc. w ramach kogeneracji, czyli wspólnie z prądem. Szczególnie w mniejszych sieciach ciepłowniczych bardzo trudno jest ten warunek spełnić, i coraz trudniej jest i będzie wobec tego pozyskać środki unijne na ich modernizację.

Więcej o:
Komentarze (20)
Awaria ciepłownicza w Warszawie. W mniejszych miastach stan sieci jest jeszcze gorszy
Zaloguj się
  • autonomy

    Oceniono 7 razy 3

    Awarie wszelakich linii ciepłowniczych, gazociągów, będą zdarzać się coraz częściej z prostego powodu: nasze państwo jest coraz bardziej zadłużone i coraz bliżej mu do bankructwa.
    Podziękujcie ludziom, którzy wybrali rozdawniczy socjalizm PiS-u.

  • grey-sky

    Oceniono 5 razy 1

    Jak tam Tadeusz z Torunia? Wyłudził ze Skarbu Państwa miliony a ogrzewania geotermalnego jak nie było tak nie ma. Każdy by tak chciał. Dadzą miliony a w zamisn dostaną figę.

  • vidi12

    Oceniono 2 razy 0

    SPEC sprzedano nie po to by ktoś inwestował w sieć ciepłowniczą w Warszawie tylko po to by zagraniczny właściciel się obłowił i pare PO-wskich bladzi zainkasowało "wziątkę"

  • uzdek98

    Oceniono 6 razy 0

    za to na paleciaki na placu bankowym bańka sie od razu znalazła... ciekawe ile kosztowało zalanie asfaltem parku morskie oko... ?

  • polakpl

    Oceniono 10 razy 0

    Za to 7 milionów złotych Czaskoski wydał na promowanie dewiacji seksualnych skupionych wokół organizacji promujących ideologię LGBT. Wystarczy urodzić się kaleką seksualną i chociaż można z tym kalectwem pracować dzięki takim jak Czaskoski można żyć za państwowe jednocześnie zatruwając normalnym heteroseksualnym ludziom życie.

  • jan.fils

    Oceniono 6 razy 0

    Jakiż niezwykły zbieg okoliczności, że taki artykuł właśnie teraz. Tak dziwnie wygląda jak jakieś objaśnienie sytuacji, dla mniej zorientowanych, czy coś? Aż dziwne, że tytuł nie nawiązuje do winy PIS.

  • mjuhbun

    Oceniono 3 razy -1

    Od kilku lat walczymy o podłączenie naszego budynku do miejskiej sieci ciepłowniczej tym bardziej że rury ciepłownicze przechodzą 2 metry od naszego budynku. Sprawa ciągnie się w nieskończoność i jest nie do załatwienia. W proteście nadal będę palił w moim kopciuchu wszystko co się da i niema że smog, trucizny i inne bzdury.

  • thadd

    Oceniono 5 razy -1

    jest cos w Polse co chodzi jako tako ? Czego sie nie dotkniecie to sie wam rozlazi Nedza na kazdym kroku. Nie wstyd wam p[olaki, jak nie zalewaja was gow...na to ciepla woda rozmywa ziemie, Nie macie kierowcow, wojska, niczego....to tak ma wygladac wasza bogata przyszlosc ?

  • antybandzior

    Oceniono 5 razy -1

    Wszędzie tam gdzie PO to syf brud i ruina

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX