Na emeryturę po 40 latach? Marszałek Sejmu musiała wyjąć z "zamrażarki" projekt sprzed trzech lat

W trakcie kampanii wyborczej prezydent Andrzej Duda ma zaproponować, aby prawo do emerytury przysługiwało po 35-40 latach pracy. Tymczasem już niebawem Sejm zajmie się bardzo podobnym projektem. Projektem, który trzeba było po ponad trzech latach wyciągnąć z sejmowej zamrażarki.

Chodzi o obywatelski projekt ustawy "Emerytura po 40 latach pracy", który powstał kilka lat temu z inicjatywy PSL. Konkretnie o 40 lat opłacania składek ubezpieczeniowych przynajmniej od płacy minimalnej.

W 2016 r. komitet inicjatywy ustawodawczej z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na czele zebrał pod dokumentem ponad 115 tys. podpisów. Przekroczenie granicy 100 tys. podpisów oznaczało, że projektem musiał zająć się Sejm.

I owszem - zajął się, chociaż niestety historia tego projektu dobrze pokazuje, jak bywają traktowane inicjatywy obywatelskie. 21 lipca 2016 r. po pierwszym czytaniu projekt skierowano do sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. I słuch po nim zaginął. Przez ponad trzy lata, do końca kadencji Sejmu, projekt już z komisji nie powrócił.

embed

Sejm zajmie się projektem jeszcze raz

Teraz jednak marszałek Elżbieta Witek wyjęła projekt z sejmowej zamrażarki i ponownie skierowała go do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu. Żeby jednak nie było wątpliwości - nic nie wskazuje na to, aby nagle obywatelski projekt ustawy o emeryturach po 40 latach pracy miał zyskać szczególne zainteresowanie w szeregach rządzących.

Po prostu marszałek Witek nie miała innego wyjścia. Ustawa o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli jednoznacznie wskazuje, że jeżeli w trakcie danej kadencji Sejmu nie zakończono postępowania ustawodawczego w stosunku do danego projektu, to powinien się nim zająć kolejny Sejm.

embed

Wątpliwości, że w ponownym skierowaniu do pierwszego czytania w Sejmie projektu o emeryturach po 40 latach pracy chodzi wyłącznie o wymóg prawny, a nie o chęć realnych prac nad pomysłem, nie ma Miłosz Motyka, rzecznik prasowy PSL.

Wiele rzeczy widział Sejm pod rządami PiS - od nocnych głosowań po przepychanie ustawy w kilka godzin - natomiast nie dostrzegamy dobrej woli ze strony rządzących w stronę dobrych projektów opozycji. Gdyby to była decyzja polityczna PiS-u, to projekt nie byłby kontynuowany - bo nie chcieli go podjąć pod obrady. Natomiast musi być kontynuowany z racji tego, że jest to projekt obywatelski, nie podlegający dyskontynuacji

- mówi Motyka rozmowie z Next.Gazeta.pl. Chociaż oczywiście zapewnia, że PSL będzie walczył o temat w Sejmie.

Z drugiej strony, jest szansa, że tym razem projekt zajdzie trochę dalej niż poprzednio, i przynajmniej nie trafi na sam dół spraw w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. W prezydium komisji jest bowiem troje posłów opozycji, a tylko dwoje PiS, zaś przewodniczącą komisji jest przedstawicielka Lewicy (Magdalena Biejat). Jest więc większe prawdopodobieństwo, że komisja przyjrzy się projektowi (choć szanse na przyjęcie go przez Sejm wciąż są znikome).

Emerytury - Andrzej Duda ma tym tematem grać w kampanii

To, że temat emerytur stażowych przynajmniej pojawi się przez chwilę w Sejmie może pozwolić na "wybadanie" nastrojów posłów co do tej koncepcji. Przypomnijmy, że jednym z pomysłów prezydenta Dudy na reelekcję jest właśnie obietnica umożliwienia przechodzenia na emeryturę, niezależnie od wieku, po 35 latach pracy przez kobietę i 40 latach przez mężczyznę. Kancelaria Prezydenta przyznawała ostatnio, że prace nad projektem ewentualnej ustawy są "na wstępnym etapie koncepcyjnym".

Duda obiecywał już emerytury stażowe w poprzedniej kampanii, rząd jednak w 2016 r. uciął ten temat stwierdzając, że nie ma pieniędzy na jego realizację. Ostatnie informacje wskazują, że zdania nie zmienił. Poza tym obywatelski projekt ustawy, pod którym podpisało się 115 tys. osób, został w 2016 r. na ponad trzy lata zamrożony. Jeśli teraz znów w Sejmie nie będzie zainteresowania pomysłem, ewentualną obietnicę kampanijną prezydenta Dudy co do emerytur po 35-40 latach pracy od razu będzie można raczej włożyć między bajki bez szans na realizację przynajmniej w tej kadencji Sejmu, czyli (zapewne) do 2023 r.

Czy prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz również w wyborach prezydenckich będzie "grał" tematem emerytur stażowych? 

Zobaczymy. Jest to temat, który warto poruszyć. Jako PSL zgłaszaliśmy już ten projekt, więc nie jest wykluczone, że tak się stanie ponownie

- komentuje rzecznik PSL Miłosz Motyka.

Notabene, przed wyborami prezydenckimi w 2015 r. emerytury po 40 latach pracy proponował Bronisław Komorowski. Potem jednak z pomysłu się wycofał. 

Więcej o:
Komentarze (45)
Na emeryturę po 40 latach? Marszałek Sejmu musiała wyjąć z 'zamrażarki' projektu ustawy sprzed trzech lat
Zaloguj się
  • sandiii

    Oceniono 16 razy 12

    dlaczego kobiety po 35 latach a mężczyźni po 40? Skąd ta nierówność w czasach walki o równouprawnienie?

  • byrcyn11

    Oceniono 8 razy 6

    A kiedy jednolity system emerytalny, czyli kiedy tak zwany zwykły emeryt, przestanie być okradany, na rzecz uprzywilejowanych grup ?!!!

  • bb7676

    Oceniono 9 razy 5

    a co ta Witek tak zaczęła przestrzegać prawa? boi się prokuratora? a może NIKu?!! niech ujawni listy podpisów pod kandydaturami do KRS to będzie miała szanse na niski wymiar kary

  • adkrawczyk

    Oceniono 13 razy 5

    No i bardzo dobrze. Emerytura już dawno powinna być od ilości lat opłacanych składek płacę 40 lat i mogą skorzystać lu nie z przejścia na emeryturę. Jej wysokość to zupełnie inna sprawa dajmy w końcu Polakom decydować o sobie. Jest jeden warunek pomocy socjalnej dla emerytów nie powinno być żadnej. Całe życie zawodowe było na to żeby się zabezpieczyć.

  • padakarodaka

    Oceniono 8 razy 4

    pół życia na umowach o zlecenie, bez odprowadzania składem ZUS i ubezpieczenia.
    Co takim ludziom zaproponujecie? caritas?!

  • alfred_hugecock

    Oceniono 8 razy 4

    Dlaczego mężczyźni mają pracować pięć lat dłużej od kobiet, skoro żyją siedem lat krócej od nich?

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 4 razy 4

    Witek też będzie siedzieć.

  • tata55

    Oceniono 2 razy 2

    PIS musi się dobrze zastanowić na temat emerytur stazowych bo może bardzo dużo stracić dość obietnic nie spełnionych i przed wyborami wprowadzić straż pracy .

  • baby1

    Oceniono 4 razy 2

    Zgodnie z wpłaconymi składkami i z uwzględnieniem oczekiwanej długości życia. W przypadku kobiety w wieku, która rozpoczęła pracę w wieku 18 lat, a po 35 latach pracy ma 53 lata, to średnio jeszcze 25 lat życia przed sobą. Niech zgadnę. Taka emerytura będzie wynosić 25% pensji?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX