Brexit. "To jest rzeź". Główny rywal Borisa Johnsona został zmiażdżony

"To były historyczne wybory" - mówił Boris Johnson w nocy, po tym, jak okazało się, że jego partia zapewniła sobie większość w parlamencie. Historyczne z kilku powodów, przede wszystkim brexitu, ale także wyników poszczególnych partii. Konserwatyści mogą liczyć na największe zwycięstwo od 1987 roku, a Partia Pracy zaliczy najpewniej historyczną porażkę z najgorszym wynikiem od 1935 roku.

Wielka Brytania wybrała Borisa Johnsona - na to wskazują wyniki sondażowe opublikowane tuż po zamknięciu lokali wyborczych, ale też te liczone oficjalnie. Ze spływających z poszczególnych okręgów danych wynika, że Partia Konserwatywna już zapewniła sobie większość w parlamencie. I prawdopodobnie będzie to też silna przewaga nad partiami opozycyjnymi, według Sky News w okolicach 78-82 mandatów.

Brexit. Boris Johnson i jego partia z miażdżącą przewagą

Wygrał też sam Boris Johnson, który w swoim okręgu Uxbridge zdobył 25 351 głosów, drugi w kolejności Ali Milani z Partii Pracy dostał 18 141 głosów (w Wielkiej Brytanii są jednomandatowe okręgi wyborcze). Tuż po ogłoszeniu tych wyników Johnson wygłosił krótkie przemówienie.

"Przede wszystkim chcę podziękować. Chcę podziękować mieszkańcom tego kraju za udział w grudniowych wyborach, które jak uważam okazały się historyczne. Dają one szanse nam teraz szansę, w tym nowym rządzie, by uszanować demokratyczną wolę Brytyjczyków, zmienić ten kraj na lepszy i uwolnić potencjał wszystkich ludzi w tym kraju. Ta praca zacznie się jutro... choć chyba raczej powinienem powiedzieć, że dziś" - mówił premier.

Czytaj też: Kursy walut. Potężna reakcja funta po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów w Wielkiej Brytanii. Powód? Brexit

Boris Johnson dostał to, na co liczył w tych wyborach: silny mandat od wyborców. Dla wszystkich poza Unią Europejską ta praca oznacza jedno: dokończenie brexitu. Duża, samodzielna większość to możliwość by wreszcie przełamać polityczny pat w Izbie Gmin. Wszystko wskazuje więc na to, że Wielka Brytania 31 stycznia przyszłego roku opuści UE.

>>>Jak zaczął się brexit? Zobacz wyjaśnienie:

Wybory w Wielkiej Brytanii. Historyczna porażka Partii Pracy. "To jest rzeź"

Partia Konserwatywna Borisa Johnsona zdobyła - już według oficjalnych wyliczeń zgodnie ze stanem na godzinę 7:00 - 358 mandatów. Wszystko wskazuje na to, że będzie to największe zwycięstwo tej partii od czasu rządów Margaret Thatcher z 1987 roku.

Po drugiej stronie znalazł się główny rywal i wielki przegrany tych wyborów - Jeremy Corbyn i jego Partia Pracy. Corbyn wprawdzie zapewnił sobie mandat w Izbie Gmin, ale jego laburzyści zaliczyli potężną porażkę. Tuż po 7:00 mogli liczyć na 203 miejsca w parlamencie, ale już wyniki sondażowe wskazywały na to, że to będzie najgorszy wynik Partii Pracy od 1935 roku.

Konserwatyści przejęli od niej m.in. okręg Bassetlaw większością 14 tysięcy głosów. A był to okręg, w którym Partia Pracy bez problemu wygrywała od 1929 roku. "To jest rzeź, czyż nie?" - skomentowała dziennikarka Sky News Beth Rigby.

Sam Jeremy Corbyn uznał, że miniona noc była "bardzo rozczarowująca" i ogłosił, że zrezygnuje ze stanowiska szefa Partii Pracy. Wskazał jednocześnie, że nie odejdzie od razu, a zmiana nastąpi po dyskusji i refleksji w ugrupowaniu.

To była też słaba noc dla Liberalnych Demokratów, których liderka, Jo Swinson, straciła miejsce w Izbie Gmin. Partia Brexit, której szefuje Nigel Farage wypadła jeszcze gorzej - wszystko wskazuje na to, że żaden z 273 kandydatów nie zdobył mandatu. Ludzi Farage'a, gorącego zwolennika brexitu, nie będzie więc w Izbie Gmin, co może oznaczać początek końca kariery politycznej Farage'a.

Więcej o:
Komentarze (224)
Brexit. "To jest rzeź". Główny rywal Borisa Johnsona został zmiażdżony
Zaloguj się
  • wiceherszt

    Oceniono 38 razy 30

    I bardzo dobrze. Dzięki takiemu wynikowi przekonamy się, jak Brytyjczycy naprawdę wyjdą na tym brexicie. Gdyby konserwatyści musieli walczyć o każdy głos albo byli zmuszeni się z kimś dogadywać, to mogliby zwalać winę na wszystkich dookoła. A tak - wszystko jasne. Wychodzą z Unii i zaczynają rządzić się sami. Zobaczymy, jak im to wyjdzie.

  • boskee

    Oceniono 44 razy 16

    Angielska wies zaglosowala za Brytyjskim PiSem. Ich glos powiekszyl sie o zaledwie 1% w stosunku do poprzednich wyborow, co dalo im bezwzgledna wiekszosc mandatow. Mokry sen kukizowcow, ktorzy chcieli nam zgotowac podobny los swoja kampania pro-JOW.

  • hilux_ie

    Oceniono 27 razy 15

    No to następne w kolejce do opuszczania będą Szkocja i Irlandia Północna. Sześć brakujących ulsterskich hrabstw wróci w końcu do domu. :)

  • ks.krupinski

    Oceniono 24 razy 10

    My możemy płakać, że mamy głupią opozycję. Ale popatrzcie na Corbyna.

  • fernandotorres123

    Oceniono 21 razy 9

    No i dobrze, niech się kiszą na swojej wysepce. Szkoda tylko Szkotów. Myśle ze wyciągu najbliższych kilku lat dojdzie w końcu do rozłamu i powstania niepodległego państwa szkockiego. To będzie ostateczny cios dla Anglików po którym ich królestewko juz się nie podniesie.

  • kadykianus

    Oceniono 19 razy 9

    Tak się skończyło szachowanie premiera przez Parlament, wiązanie mu rąk i robienie wszystkiego, aby utrudnić mu realizację wyniku referendum. Jego przeciwnicy dostali kopa i teraz Boris ma wolne ręce. Wielka Brytania wychodzi.

  • pokrecony_oliver

    Oceniono 22 razy 8

    UK to demokracja parlamentarna, rząd podejmuje decyzje, nie ludzie w referendach. Referendum w UK ma tylko głos doradczy. Torysi zrobili zamach na system obiecując, że wynik referendum będzie wiążący. Później na sloganie "demokracja, wola i prawa narodu" prowadzili kampanię, nawiązując do prymitywnej demokracji.
    Taką demokrację krytykował juz sam Platon, bo pozwalała na rządy głupców.
    Wygrał właśnie populizm, głupota i frustracja. Wina jest po stronie ludzi inteligentnych, bo głupców za głupoty winić nie można.
    Corbyn miał szansę na drugie referendum, wtedy głosy by się nie rozmyly na okregach wyborczych, ale zawetowal.

  • kamuimac

    Oceniono 37 razy 7

    cóż niestety żadne elity nie są wstanie powstrzymać ciemnego luda przed samozagładą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX