Jacek Sasin zapewnia, że ceny prądu nie wzrosną. "Mamy rozwiązania prawne"

Jacek Sasin, minister nadzorujący państwowe spółki, w tym energetyczne, zapewnił ponownie, że ceny prądu dla odbiorcy indywidualnego w ogóle nie wzrosną. Wyjaśnił, że rząd ma "pewne rozwiązania prawne", które będzie mógł przedstawić dopiero po wydaniu stanowiska ws. taryf przez Urząd Regulacji Energetyki. Eksperci twierdzą natomiast, że podwyżek nie da się uniknąć, a w Kowalskiego uderzą one pośrednio.

>>> Zobacz także: Nadchodzą porażające ceny prądu? "Zapłacimy w cenach serka, chleba i transportu publicznego"

Czy ceny prądu w 2020 roku wzrosną i dla kogo? Jacek Sasin, minister, który pod swoimi skrzydłami ma 200 spółek, w tym energetyczne, zapewnił w wywiadzie dla RMF FM, że za energię elektryczną "gospodarstwa domowe nie zapłacą więcej". "Tak mówiłem i to podtrzymuję" - powiedział minister.

Mamy pewne rozwiązania prawne, o których będę mówił, w sytuacji, gdy będziemy mieli jasność, jaki będzie werdykt URE. Wtedy też będę mówił o rozwiązaniach prawnych. To mogą być przecież rekompensaty dla samych odbiorców

- dodał wicepremier.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, powołany kilka miesięcy temu przez PiS, zwołał konferencję prasową na wtorek na godz. 15:00. Jej tematem mają być szacunkowe zmiany płatności dla odbiorców w gospodarstwach domowych.

Sasin zapewnia, że podwyżek nie będzie, Emilewicz mówi o niewielkich podwyżkach

W kwestii cen prądu w rządzie panuje dwugłos. W połowie listopada Sasin mówił bowiem, że podwyżki cen prądu dla indywidualnych odbiorców nie będzie w ogóle i deklarował, że rząd zrobi wszystko, żeby tak się stało.

Na początku grudnia minister rozwoju Jadwiga Emilewicz mówiła, że rachunki za energię elektryczną dla gospodarstw domowych prawdopodobnie wzrosną - podała kwotę ok. 10% r/r w 2020 roku.

Czytaj też: Gigantyczne imperium Sasina. Będzie kontrolował 200 spółek. Ale nie TVP. Jest projekt przepisów

Do końca 2019 r. obowiązuje ustawa, która zapewniła ustalanie cen energii elektrycznej dla odbiorców końcowych na poziomie taryf i cenników sprzedawców obowiązujących 30 czerwca 2018 roku; wprowadziła ona również obniżkę akcyzy na prąd i zmniejszyła tzw. opłatę przejściową.

Wśród założeń listopadowej projekcji inflacji i PKB Narodowego Banku Polskiego (NBP) znalazły się m.in. 8-proc. podwyżki cen energii dla gospodarstw domowych w 2020 i 2021 roku.

Więcej o:
Komentarze (18)
Jacek Sasin zapewnia, że ceny prądu nie wzrosną. "Mamy rozwiązania prawne"
Zaloguj się
  • wkkr

    Oceniono 15 razy 15

    w prylu też ceny regulowano rozwiązaniami prawnymi i wiemy jak to się skończyło.

  • evergreen111

    Oceniono 13 razy 13

    "To mogą być przecież rekompensaty dla samych odbiorców"

    Niekiedy Sasin przebija w głupocie nawet Suskiego, a to wielka sztuka! Z CZYICH PIENIĘDZY BĘDĄ PŁACONE REKOMPENSATY?
    Z pieniędzy podatników, czyli że sami odbiorcy złożą sie na rekompensaty dla siebie! Oczywiście po potrąceniu 20 % dla załatwiających transfery urzędników.

  • misiaszm

    Oceniono 11 razy 11

    No popatrzcie a mnie zaproponowali bez możliwości negocjacji 0,344 za kwh z 0,288 za kwh to co to jest cooorcva sasin wieprzu spasiony na państwowym korycie obniżka?

  • zdzichu_bhp

    Oceniono 9 razy 9

    Klient indywidualny nie odczuje tego może na rachunku ale odczuje w towarach, które kupuje jak przedsiębiorcom ceny prądu poszybowały w górę.

  • corvelinho

    Oceniono 7 razy 7

    Jacha!!! Kowalski nie zapłaci więcej za rachunek za prąd ale za żywność, komunikację, usługi i generalnie wszystko inne już tak.
    Czy oni mają ludzi za durniów, którzy wierzą że do wytworzenia chociażby 1kg gwoździ używa się magii?

  • anty-oszolom

    Oceniono 5 razy 5

    Może nie wzrosną. Pozwolą łupać przedsiębiorców - to prąd podrożeje kilkujkrotnie. A że ludzie polecą na bruk, bo firmy nie udźwigną już tego?
    Przecież to nie wina krzywonogiej kaczki i krzywogębego łgarza

  • wymagany_login

    Oceniono 3 razy 3

    Regulacja jak za starych "dobrych" czasów KC PZPR - prawda Jarek?
    A VAT w Polsce jest najbardziej skomplikowany w całej UE - średnio przedsiębiorca traci na biurokrację 170 godzin rocznie (3 razy więcej niż średnia unijna!). Takie prawo w całości nadaje się do śmietnika. Lepiej nie mieć VAT-u w ogóle niż mieć taki jaki obecnie mamy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX