Inflacja zjada 500 plus. Liczymy ile dziś jest warte to świadczenie

Od kwietnia 2016 r. rodzice dzieci (najpierw niektórych, od lipca 2019 r. wszystkich) otrzymują co miesiąc 500 plus. Gdyby jednak policzyć, o ile w tym czasie wzrosły ceny, z 500 plus zrobiłoby się raptem 464 plus. Gdyby przyjąć wyłącznie wzrost cen żywności, byłoby to jakieś 438 plus.

W grudniu 2019 r. inflacja roczna według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego wyniosła 3,4 proc. i była najwyższa od blisko ośmiu lat. Analitycy przewidują, że w kolejnych kilku miesiącach zobaczymy nawet odczyty inflacji na poziomie 4-4,5 proc., choć potem tempo wzrostu cen ma przystopować i unormować się w okolicach celu inflacyjnego NBP, tj. 2,5 proc.

Gdyby na podstawie danych GUS policzyć inflację od kwietnia 2016 r., to okazałoby się, że ceny w tym czasie wzrosły o blisko 7,8 proc. Oznacza to, że wypłacane od wtedy świadczenie 500 plus jest dziś "warte" ok. 464 zł. 

Ale oczywiście każdy ma trochę inną własną inflację, bo inny ma "koszyk" produktów i usług, które kupuje i z których korzysta. Gdyby do wyliczeń przyjąć sam wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych - ok. 14,2 proc. od kwietnia 2016 r. - to okazałoby się, że 500 plus to dziś tak naprawdę niespełna 438 plus.

Gdyby przyjąć tempo wzrostu cen w kategorii "edukacja" (to wszak także jedno z głównych celów wydatkowania dodatkowych środków z rządowego programu), to z 500 plus zrobiłoby się 454 plus.

>>> Piotr Kuczyński o transferach socjalnych rządu: Groźne jest to, że to są wydatki na lata, nikt tego nie odbierze

O waloryzacji na razie cisza

Warto zwrócić także uwagę, że od II kwartału 2016 r. tempo wzrostu cen rzadko dobijało do celu inflacyjnego NBP, wynoszącego 2,5 proc. Tymczasem według projekcji NBP teraz poziom inflacji ma oscylować wokół tego poziomu. Najnowsza projekcja NBP mówi o inflacji 2,8 proc. w 2020 r. i 2,6 proc. w 2021 r. To oznacza, że 500 plus będzie jeszcze szybciej niż dotychczas traciło na wartości. 

Gdyby przyjąć wartości z projekcji NBP, to okaże się, że na koniec 2021 r. 500 plus z początków tego programu będzie warte "tylko" 440 zł.

embed

Gdyby dziś rząd postanowił, że chce, aby beneficjenci 500 plus nie odczuwali wzrostu cen od kwietnia 2016 r. - a więc aby (bazując na głównym wskaźniku inflacji) dzisiejsze świadczenie było realnie warte tyle samo, co 500 zł niespełna cztery lata temu - należałoby podnieść kwotę świadczenia do ok. 539 zł. 

Na razie jednak o planach waloryzacji 500 plus nie słychać. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zbywa pytania o to wskazując, że i tak w programie zrobiono niedawno wiele, bo znacznie rozszerzono grono beneficjentów.

Istotnie, waloryzacja 500 plus byłaby poważnym wydatkiem. Koszt programu wzrósłby o ok. 3 mld zł rocznie. W tym roku z racji m.in. na napięty budżet z pewnością się tak nie stanie. Ale waloryzacja 500 plus np. od 2021 r. wydaje się kuszącym pomysłem na dobrą obietnicę przed wyborami prezydenckimi. 

Więcej o:
Komentarze (171)
Inflacja zjada 500 plus. Liczymy ile dziś jest warte to świadczenie
Zaloguj się
  • bacowa

    Oceniono 60 razy 42

    Za czasów PO gdy szalał światowy kryzys gospodarczy Tusk przeprowadził Polskę przez ten okres suchą nogą

    suweren nie musiał jako podstawowe danie dnia jeść mirabelek i szczawiu

    PiS wszystko roztrwoni i gdy tylko gospodarka tąpnie suweren zacznie jeść kit z okien

    zamiast 500+ zrobi się 1000-, podatki pójdą radykalnie w górę bo Rząd z czegoś musi się wyżywić jak przepowiedział Urban

    przecież rządzącym ,,się należy'' w pierwszej kolejności

    a suwerenowi nie starczy nawet na ochłapy

  • autonomy

    Oceniono 46 razy 36

    Aż dziw bierze, że w XXI wieku, w dobie łatwego dostępu do informacji i nauczania żyją jeszcze ludzie z przekonaniem, że państwo może coś dawać. Państwo może najwyżej zwrócić część tego co zabrało, ale nic nie daje, bo po prostu by zbankrutowało. To nie plantacja pieniędzy, które można rozsypywać w ramach dobroduszności.

  • idioteka-narodowa

    Oceniono 34 razy 30

    Polacy,którzy pracują ciężko na nierobów biorących zasiłki i często nieskalanych rozumem ,ani żadną pracą uczciwą, mają dzis pełne PRAWO do dyskusji nad budżetem Panstwa,który jest jednym wielkim blamażem i oszustwem.

  • behemot.02

    Oceniono 36 razy 24

    Przez 8 lat rządów PO/PSL Polacy nie mieli 500+. Dzięki takiemu zaciśnięciu pasa mimo kryzysu który wtedy szalał polska gospodarka rozpędziła się i dzięki temu można było bez zrujnowania finansów państwa wypłacić hojnie dodatki i zgarnąć nagrodę - zwycięstwa wyborcze. Teraz kasa państwa swieci pustkami i trzeba ograbić Polaków na kilkanaście mld z oszczędności w OFE. A służba zdrowia, edukacja i gospodarka w ruinie, ale kiedy podporządkują sobie sądy to nikt już nie zabierze PISowi władzy i okradanie Polaków stanie się prostsze. Jeśli ktoś to podliczy, to 500+ czy 400+ robi się 1000-. Ale niewielu POlaków potrafi liczyć (myśleć), niestety...

  • norman67

    Oceniono 29 razy 23

    A pinćsety przepiją i przepalą i tak wizja ciemnego luda się ziszcza.

  • hejeczka

    Oceniono 35 razy 21

    Skoro inflacja zjadła do dodrukujemy. Od dawna powtarzam, że przed nami scenariusz zimbabweński i on właśnie się ziszcza.

  • kierowca.bombowca

    Oceniono 26 razy 18

    Mam znajomą pracującą w ośrodku pomocy społecznej. Kiedy zaszliśmy na temat świadczeń, że to powinny być dodatki za pracę przyznała nam rację i powiedziała, że tą kwestię omawiali z dyrekcją i co usłyszeli od dyrekcji? Dyrektorzy podnosili tą kwestię w ministerstwie, a to stwierdziło, że są badania iż jest spora grupa ludzi i tak pracy nie podejmie, a jak zabierze się im świadczenia to oni pójdą kraść, więc wzrośnie przestępczość. Taniej jest dać świadczenia socjalne niż utrzymywać ludzi w więzieniach. To są słowa z ministerstwa. Do tego u nas w kraju kolejne pokolenia uczą się jak żyć z socjalu. Matki przyprowadzają swoje dzieci i instruują je co należy zrobić aby wyciągnąć jak najwięcej kasy z socjalu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX