Iranu nie stać na wojnę. Jego gospodarka jest w głębokim kryzysie. USA odcięły ją od świata

Iran absolutnie nie może sobie pozwolić na jakikolwiek większy konflikt lub nawet wyścig zbrojeń. Jego gospodarka jest w rozpaczliwej kondycji - wynika z danych i prognoz Banku Iranu oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Iran bardzo nie chce poważniejszego konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi. Wyraźnie to komunikują jego władze, w tym minister spraw zagranicznych wywiadzie dla CNN sprzed kilku dni. Sugerował to też atak na amerykańskie bazy w Iraku będący bardziej teatrem reżimu dla własnego społeczeństwa, niż faktyczną zemstą za zabicie ważnego irańskiego generała.

Mułłowie nie chcą poważniejszego konfliktu, ponieważ doskonale wiedzą, w jakiej kondycji znajduje się gospodarka Iranu. Najkrócej mówiąc, mamy tu do czynienia z poważnym kryzysem gospodarczym. Jasno to pokazują dostępne dane i szacunki Banku Iranu oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Gospodarka w recesji

W 2015 roku Iran podpisał ze światem porozumienie, które znacząco ograniczało jego program rozwoju broni jądrowej. W efekcie kraj znów mógł handlować z zagranicą, w tym eksportować swoje największe dobro, czyli ropę naftową. W efekcie w 2016 roku PKB Iranu wzrósł aż o 12,52 proc., podczas gdy rok wcześniej skurczył się o 1,59 proc.

W 2017 roku gospodarka Iranu dalej się rozwijała, choć już nie tak szybko, powiększyła się o 3,73 proc. W 2018 roku wpadła się już w recesję – zanotowano niemal 5 proc. spadku PKB. To z powodu jednostronnego wycofania się Donalda Trumpa z porozumienia z Iranem i ponownego nałożenia na Teheran sankcji gospodarczych przez USA.

W ubiegłym roku recesja pogłębiła się, gospodarka Iranu skurczyła się aż o 9,46 proc. W tym roku prognozy mówią o możliwości malutkiego wzrostu, nieznacznie powyżej zera.

Recesja spowodowała znaczący wzrost bezrobocia. W 2015 roku bez pracy było 11 proc. Irańczyków zainteresowanych jej podjęciem, w ubiegłym roku już niecałe 17 proc., a w tym roku prognozuje się, że bezrobocie urośnie w okolice 17,5 proc.

Z tym wszystkim łączy się wysoka inflacja. Ta w 2016 i 2017 roku oscylowała w pobliżu 10 proc. W 2018 roku wybiła do 30 proc., rok później do 35 proc. a w tym ma spaść ledwo o 5 punktów procentowych. Smutną ciekawostką jest tutaj informacja o ogromnej różnicy pomiędzy oficjalnym a czarnorynkowym kursem dolara. Według Banku Iranu jeden dolar wart jest 42 tys. riali, na czarnym rynku amerykańska waluta kosztuje ponad 140 tys. riali.

Nie dziwią więc przy tym informacje, że w Iranie powiększa się bieda. Bank Światowy szacuje, że rośnie liczba Irańczyków, których siła nabywcza spadła poniżej 5,5 dolara dziennie. W 2013 roku było to 8,1 proc. populacji, w 2016 roku już 11,6 proc. Teraz jest zapewne jeszcze więcej.

Spada wydobycie ropy

Wątpliwe, by Iran był w stanie szybko poprawić kondycję swojej gospodarki. Amerykańskie sankcje skutecznie odcięły ją od reszty świata, blokując eksport, w tym - co najważniejsze - ropy naftowej.

Jeszcze w latach 2017-2018 Iran sprzedawał nieznacznie ponad 2 mln baryłek cennego surowca dziennie. W ubiegłym roku było to już niewiele ponad pół miliona baryłek, w tym roku ta wielkość jeszcze nieznacznie spadnie.

W efekcie irański eksport w tym roku sięgnie najwyżej niecałych 60 mld dol., w 2017 roku był niemal dwukrotnie wyższy.

Nie dziwi więc opłakany stan finansów publicznych Iranu. W latach 2011-2015 budżet Iranu był mniej więcej zrównoważony. Potem było coraz gorzej. W ubiegłym roku była w nim już dziura na poziomie około 30 proc. W tym roku ma być podobnie.

Podsumowując, państwo w takim stanie nie jest zdolne do prowadzenia jakiegokolwiek kosztownego konfliktu zbrojnego.

Więcej o:
Komentarze (310)
Iranu nie stać na wojnę. Jego gospodarka jest w głębokim kryzysie. Sankcje USA mocno uderzyły
Zaloguj się
  • narcystycznykanibal

    Oceniono 31 razy 17

    mam przyjaciółkę rodziny z Iranu . Młodzi nie lubią religii . Bawią się jak europejczycy ( odkryte ramiona u kobiet i alkochol ....) i ganiają się z gwardią republikańską w chowanego rodem z filmu "Miś" .

  • precz_z_komunia

    Oceniono 28 razy 14

    Wszystkie rządy fundamentalistów religijnych kończą się tak samo :-)
    Podobnie jak komunistów :-)

  • falconigel

    Oceniono 17 razy 13

    iran ma wielki problem z woda!!! ogolnie mimo ropy to biedny kraj!!! a wystarczy cofnac sien do czasow reza pachlawi!!! gdyby byl do dzis to Iran bylby cywilizowana potega!!!!! bez wzgledu na religie!!!!

  • dyktator_bolandy

    Oceniono 18 razy 12

    Ale na akcje tego ubitego generała stać ich było....

  • gandalph

    Oceniono 19 razy 11

    Jako stary zgred pamiętający inne czasy sprzed puczu ajatollahow, przypomnę, że Iran szacha był najbogatszym krajem regionu, dość sensownie inwestującym dochody z ropy - w edukację i infrastrukturę. Ale to się nie podobało tamtejszym katabasom. Od 40 lat jest tam rozpierducha.

  • kmaza

    Oceniono 17 razy 9

    Pytanie, czy ajatollahowie to wiedzą lub czy chcą to przyjąć do wiadomości. Zestawiając z innymi informacjami o faktycznym stanie uzbrojenia, zastanawiam się czy sytuacji w Iranie nie opisuje najlepiej tekst Młynarskiego "po co babcię denerwować niech się babcia cieszy". Padł rozkaz ostrzelać bazy, to ostrzelali. "Szefie maja 80 zabitych." Wygląda, że kres reżimu ajatollahów jest już blisko.

  • princepinot

    Oceniono 8 razy 8

    Iran potrzebuje tego co Polska osiagnela w 1989 roku. Tam ludzie chca normalnie zyc, tylko rezim im nie pozwala.

  • toskar

    Oceniono 9 razy 7

    W swoim czasu recesja która "wsparły" amerykańskie sankcje w Polsce doprowadziła do fali strajków i w konsekwencji do zmiany ustroju. Miejmy nadzieje,że sprawdzi się to także w Iranie i teokratyczne mury wzniesione przez szalonych ajatollahów RUNĄ, RUNA, RUNĄ.....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX