Książę Harry "nie może zerwać więzów krwi". Ekspertka: "Chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko"

Robert Kędzierski
Książe Harry ogłosił, że chciałby wraz z małżonką "zrezygnować z roli wysokich rangą członków rodziny królewskiej". Co w praktyce może oznaczać ta decyzja, skoro władcy Sussex tytuł przysługuje z racji urodzenia? Czy można przestać być księciem?

Książę Harry i jego żona Meghan zadeklarowali, że chcą wycofać się z życia brytyjskiej rodziny królewskiej i osiągnąć niezależność finansową. Czy zerwanie więzów z rodziną królewską jest możliwe? Jakie konsekwencje może przynieść decyzja potomka Karola i księżnej Diany?

W rozmowie z Next Gazeta.pl wyjaśniła to Wioletta Wilk-Turska, prorektorka ds. nauki i współpracy z zagranicą Wyższej Szkoły Studiów Międzynarodowych w Łodzi.

Robert Kędzierski, Next Gazeta.pl. Książę Harry ogłosił, że nie chce być już księciem. Czy to w ogóle możliwe, by "zrezygnować z roli wysokich rangą członków rodziny królewskiej"?

Wioletta Wilk-Turska: W historii Wielkiej Brytanii nie przypominam sobie podobnej sytuacji, więc naprawdę trudno sobie nawet wyobrazić, jak taki proces miałby wyglądać. Harry i jego małżonka mają oficjalne tytuły: Henryk, książę Sussexu, i Meghan, księżna Sussexu. Ich syn natomiast to Archie Mountbatten-Windsor, który odziedziczył nazwisko po królewskich przodkach - dziadkach.

Czy można zatem przestać być księciem?

A czy można zerwać więzy krwi? Harry'emu tytuły przysługiwały z racji urodzenia, a jego żonie z racji ślubu. Decydując się na małżeństwo, wiedzieli, na co się godzą.

Stanowisko księcia wydaje się jasne.

Przypomina jednak nieco brexit. Książę Harry chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko, a to niemożliwe. Mówi na przykład, że chciałby zachować ochronę państwowych służb. Właśnie finansowy aspekt deklaracji księcia wywołał największe oburzenie wśród Brytyjczyków. Dopiero co odrestaurowano posiadłość władców Sussex - pałacyk Frogmore Cottage w Windsorze, gdzie mieszkał król Edward VIII. Nakładem dwóch i pół mln funtów, które pochodzą z kasy państwowej, od podatników. Harry mówi, że chciałby zachować tę rezydencję i być jednocześnie finansowo niezależnym.

W przeszłości taka sytuacja się nie zdarzyła. Ale była podobna.

Tak, to abdykacja z roku 1936 ówczesnego króla Edwarda VIII. Abdykował, by móc ożenić się z kobietą, którą pokochał. Kobietą, zdaniem rodziny królewskiej, rządu, establishmentu, która była osobą na to stanowisko niewłaściwa.

Czyli da się opuścić rodzinę królewską?

Nie! Edward po ustąpieniu otrzymał tytuł księcia Windsoru, a jego żona była księżną.

Decyzja Edwarda zaważyła na losach Królestwa i życiu dzisiejszej królowej?

Dlatego decyzja Harry'ego to dla królowej Elżbiety, która pamięta kryzys abdykacyjny, który wywrócił jej życie do góry nogami, wielki cios. A nawet coś więcej  - to porzucenie obowiązku dla kobiety. Abdykacja była koszmarem, pokazaniem, że życie prywatne może być ważniejsze od obowiązków publicznych. A to w realiach monarchii jest niedopuszczalne. Dla nas decyzja księcia jest inna, bo my nie rozumiemy monarchii, jest to pojęcie abstrakcyjne.

Królowa nie wyobraża sobie, że ktoś może chcieć odejść?

Królowa uważa, że dla całej rodziny królewskiej obowiązek powinien być ponad wszystko. "Obowiązek" to najważniejsze słowo w jej życiu. Wobec narodu, wcześniej imperium, Korony, spraw państwowych. Królowa Elżbieta podporządkowała temu całe swoje życie.

Jak Brytyjczycy postrzegają rodzinę królewską?

Rodzina królewska w Wielkiej Brytanii postrzegana jest jako pewien symbol. Oczywiście głównym jest Elżbieta II i trudno dziś sobie nawet wyobrazić kogoś innego na jej miejscu. Jednak rodzina królewska ma być przykładem moralności, pracowitości, udanego małżeństwa, dobrego życia rodzinnego. 

Na czym polega wyjątkowość rodziny królewskiej?

Oni nie idą, jak my, na ileś tam godzin do pracy, oni funkcjonują inaczej - mają reprezentować Koronę, robić dobre wrażenie, pomagać zbierać fundusze. Mają stanowić przykład cnót.

Czy jest jakaś cena za takie życie?

Żyje się w złotej klatce. Szczególnie przy dzisiejszych możliwościach technicznych, które pozwalają każdemu zrobić zdjęcie, nagrać film, oni zawsze muszą stać na baczność. Mają jednak niezwykłe przywileje płynące z faktu bycia członkiem najbardziej elitarnej rodziny na świecie. Harry był do tej roli przygotowany od dziecka, on nie zna innego życia.

Jak ocenić decyzję Harry'ego w kategoriach ekonomicznych.

Brytyjczycy śledzą rodzinę królewską, to, w co ubrane są królewskie dzieci. Później takie ubranka ze sklepów znikają. Znikają też inne towary. Każdy członek rodziny królewskiej jest żywą reklamą tego, co nosi, co ma. Ale nie wydaje mi się, żeby w przypadku księcia Harry'ego to był szczególny problem. On jest dalej lubiany. Pamiątek z jego wizerunkiem na pewno nie będzie mniej.

Co zatem oznacza decyzja Harry'ego?

Harry przede wszystkim zawiódł swoich dziadków. Nie wiem, co zrobi królowa i jak ta sprawa się zakończy. Dla Królowej Elżbiety, która skończyła 93 lata, to z pewnością jedna z najtrudniejszych chwil w życiu.

Więcej o:
Komentarze (89)
Książę Harry "nie może zerwać więzów krwi". Ekspertka wyjaśnia co może zrobić królowa Elżbieta
Zaloguj się
  • porque

    Oceniono 26 razy 22

    Tytuł glosi: Ekspertka wyjaśnia ci zrobi królowa.
    I mamy odpowiedź „ekspertki” : Nie wiem, co zrobi królowa i jak ta sprawa się zakończy.
    Powiedzieć, że osiągneliście dno to Agora odbierza jako komplement.

  • troque

    Oceniono 12 razy 12

    Abdykacja Edwarda VIII - otóż miał takiego bliskiego kolegę - Joachima von Ribbentrop (powieszony po Norymberdze) - i bliskie związki z faszystami nie były specjalna tajemnicą. Watek romansowy był tylko dobrym pretekstem.

    Tak przy okazji - ciekawe co królowa zrobi z miłośnikiem lotów w Lolita Express?

  • Anna Kamińska

    Oceniono 16 razy 12

    Oficjalnym powodem Edwarda VIII był ślub a Amerykanka,,nieoficjalnie zmuszony go do abdykacji z powodu jego przychylności dla Trzeciej Rzeszy.

  • kappa77

    Oceniono 13 razy 11

    "W przeszłości podobna sytuacja się nie zdarzyła. Ale była podobna."
    Panie Kędzierski - piłeś - nie pisz...

  • komentarz.24

    Oceniono 9 razy 7

    P. Wilk-Turska niech nie pisze bajek, że dla królowej Elżbiety II abdykacja w roku 1936 króla Edwarda VII, był to "...wielki cios...", który "...wywrócił jej życie do góry nogami."
    Owszem, wywróciła. Ale nie nie był to żaden wielki cios, tylko łaska niebios (i kilku polityków), która dała koronę Jerzemu VI, młodszemu bratu Edwarda VII, a w następnej kolejności, jego córce i następczyni, Elżbiecie II. Bez tego ciosu, obecna królowa była by do końca życia tylko Jej Królewską Wysokością Księżniczką Elżbietą z Yorku - też nieźle, ale o poziom niżej od korony.
    W rodzinie panującej chyba wszyscy czekają na taki "...wielki cios..."

  • ilenka50

    Oceniono 11 razy 7

    Fajnie, że rozmawiacie o tym z ekspertką. Szkoda tylko, że i Wy, i ekspertka zapomnieliście o co chodzi w tej sprawie. Nikt nie chce wycofać się z rodziny. Przeczytajcie ze zrozumieniem ościadczenie:))

  • 45rt

    Oceniono 7 razy 7

    Elżbieta II przedkłada obowiązek nad osobiste szczęście z jednego powodu jej małżonek w ktorym była bardzo zakochana okazał się zwykłym łowcą posagu . Każdy kto się tym zainteresował wie że ożenił sie z nią żeby wieść łatwe życie .

  • ps11111ps

    Oceniono 9 razy 5

    Skoro UK robi Brexit, to dlaczego Harry nie moze zrobic Harrexitu?

  • drakaina

    Oceniono 7 razy 5

    Ekhem, pani ekspertko... "władców Sussex"??? No i chyba już każdy wie, że w kwestii Wallis Simpson chodziło głównie o powiązania szpiegowskie, a w mniejszym stopniu o wielką miłość. Nie żeby wtedy wszyscy royalsi byli antyniemieccy czy nawet antynazistowscy, ale powiązania Wallis były zbyt mocne i zbyt oczywiste, żeby mogła być nawet kochanką króla.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX