Emerytura i renta. Ile można dorobić bez konsekwencji? Kogo dotyczą limity?

W obecnych czasach emeryci coraz częściej dorabiają mimo otrzymywania świadczenia. W 2018 takich osób wynosiła prawie 750 tys. Przypominamy, ile można dorobić bez konsekwencji oraz czy każdego dotyczą limity.

Temat dorabiania na emeryturze jest o tyle istotne, że w 2018 roku liczba pracujących emerytów wyniosła już 747 tys. osób., Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" w ostatnich czterech latach liczba ta wzrosła o 30 proc. Jako że wszystko wskazuje na to, że tendencja zwyżkowa utrzymywać się będzie cały czas, warto przypomnieć, kto może dorobić i ile, aby uniknąć konsekwencji w postaci zmniejszenia i zawieszenia emerytury bądź renty. 

Dorabianie na emeryturze. Kto musi obawiać się limitów? 

Według obecnych przepisów wiek emerytalny dla kobiet wynosi 60 lat, a dla mężczyzn 65 lat. Osoby, które osiągnęły te limity wiekowe mogą dorabiać sobie bez żadnych konsekwencji. Inaczej jest w przypadku tych, którzy przeszli na wcześniejszą emeryturę. W przypadku podjęcia pracy muszą oni poinformować ZUS o tym, a także do końca lutego każdego roku zawiadomić o wysokości uzyskanego dochodu. Na podstawie tej informacji ZUS oblicz świadczenia. Niedopełnienie formalności może skutkować zwrotem świadczenia i to aż za 3 lata wstecz. 

Wpływ na ewentualne obniżenie zarobków mają przychody uzyskane z tytułu m.in. umowy o pracy, umowy zlecenie. Pełną listę można znaleźć na stronie ZUS.

Emerytura a dorabianie. Ile wynoszą limity?

Zgodnie z obowiązującymi od 1997 roku przepisami emerytura bądź renta ulega zmniejszeniu po przekroczeniu 70 proc. kwartalnych przeciętnych miesięcznych zarobków (podane przez GUS). Świadczenie zawieszone jest natomiast po przekroczeniu 130 proc. średniego wynagrodzenia. Na ten moment wynosi ono 4931 zł brutto. Oznacza to, że emeryci mogą dorobić maksymalnie 3 452,20 zł brutto, a przy tym uniknąć zmniejszenia. Zarobki w wysokości powyżej 6 411,10 zł brutto skutkować będą zawieszeniem świadczenia. 

Więcej o: