FBI włamie się do iPhone'a bez pomocy Apple? [AKTUALIZACJA]

Robert Kędzierski
Zaplanowane na dziś posiedzenie sądu dotyczące sprawy odblokowania przez Apple iPhone'a należącego do terrorysty zostało odwołane na wniosek rządu. Nastąpił nieoczekiwany przełom?

Aktualizacja

Izraelski dziennik Yedioth Ahronoth twierdzi, że zidentyfikował firmę, która ma pomóc FBI przełamać zabezpieczenia iPhone'a. Chodzi o Cellebrite mającą siedzibę w Izraelu, ale też kilka oddziałów na świecie. 

The Register wyjaśnia:

Firma specjalizuje się we włamaniach do urządzeń mobilnych. Opracowała własną metodę kryminalistyczną do odzyskiwania danych. Swoje usługi sprzedaje wojsku, agencjom wywiadowczym, organom ścigania. Cellebrite świadczy usługi dla FBI od 2013 roku. 

Wciąż jest jednak niejasne, czy iPhone 5C należący do terrorysty da się złamać. Urządzenie działa bowiem na iOS 9, najnowszej wersji systemu wyposażonej w opcje szyfrowania i zabezpieczenia, które do tej pory wydawały się nie do złamania.  

Możemy spać spokojnie? 

Sukces Cellebrite byłby, według mojej oceny, dobrą informacją dla użytkowników. Oznaczałoby to bowiem, że do ominięcia zabezpieczeń iPhone'a potrzeba gigantycznych wysiłków i zapewne niemałych pieniędzy. Wątpliwe, aby ta metoda była stosowana na masową skalę. Wkrótce dowiemy się, czy w ogóle skuteczna. 

 

Prawdopodobna metoda złamania iPhone'a

Głównym problemem śledczych jest zabezpieczenie wbudowane w iOS. Pozwala ono na określoną ilość prób wpisania hasła. Dziesiąta pomyłka kończy się trwałym usunięciem danych. MacWorld wyjaśnia, że śledczy mogą użyć techniki NAND Mirroring. Chodzi o przekopiowanie danych z kości NAND w iPhonie na inną kość. To pozwalałoby na znacznie większą ilość prób odgadnięcia hasła. Wciąż nie jest jednak jasne, czy ta metoda łamania zabezpieczeń nie jest ryzykowna dla danych. 

*****

Dziś miało dość w USA do kolejnej odsłony w sporze pomiędzy FBI a Apple. Przypomnijmy - amerykański sąd wydał nakaz stworzenia backdoora, który umożliwiłby służbom poznanie zawartości iPhone'a należącego do terrorysty, który zastrzelił w zeszłym roku kilkanaście osób. Apple odmawia wyjaśniając, że w ten sposób FBI mogła by mieć dostęp do dowolnego iPhone'a, czy należy do terrorysty czy nie. Firma stwierdza też, że wydobycie zaszyfrowanych danych jest po prostu niemożliwe.

Przeczytaj też: John McAfee miał rację mówiąc, że "włamanie do iPhone'a zajmie 30 minut"?

Tymczasem agencja Bloomberg podaje, że mające się dziś odbyć posiedzenie sądu w tej sprawie zostało odwołane na wniosek FBI. Federalni testuje bowiem nową metodę na złamanie urządzenia. 

Firma zewnętrzna zademonstrowała w zeszłym tygodniu metodę odblokowania telefonu. Musimy ją najpierw przetestować, by upewnić się, że nie doprowadzi ona do usunięcia danych. Jesteśmy umiarkowanie optymistyczni.

- wyjaśnił rzecznik Departamentu Sprawiedliwości USA. 

Sukces FBI w tym zakresie byłby gigantycznym przełomem i sporym ciosem dla Apple.

Według Bloomberga test nowej metody ma zakończyć się 5 kwietnia.

Ekspert wyjaśnia

Agencja uzyskała komentarz Jonathana Zdziarskiego, eksperta w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, który spekuluje o jaką metodę może chodzić. 

FBI może spróbować skopiować zawartość telefonu na czip i zamienić go. Innym potencjalnym rozwiązaniem jest złamanie zabezpieczeń telefonu.

Jason Syversen, specjalista od bezpieczeństwa pracujący niegdyś dla agencji DARPA dodaje.

Wszystkie systemy zawierają luki, każdego miesiąca w oprogramowaniu Apple odnajdywane są nowe.

Do tej pory komentatorzy podkreślali, że nie ma znanej metody, by przenieść dane z iPhone'a terrorysty nie ryzykując ich bezpowrotnego zniszczenia. W ciągu kilku tygodni dowiemy się, czy nowa metoda, do której dotarło FBI, jest skuteczna. Z jednej strony będzie to dobra wiadomość, bo telefon terrorysty może zawierać informacje, które pozwolą schwytać jego wspólników, ustalić powiązania. Z drugiej strony jeśli metoda FBI okaże się skuteczna dane użytkowników iPhone'ów przestaną być bezpieczne. 

Konflikt się zaostrza

Forbes stwierdza, że kwestia konfliktu FBI i Apple niebezpiecznie polaryzuje amerykańską opinię publiczną. Według badań Pew Research Center 51% badanych jest za złamaniem iPhone'a, 38% przeciwko temu. 

Dlaczego ten temat polaryzuje opinię społeczną?Trzymanie się własnych stanowisk przez Apple i FBI nie pomaga, podobnie jak brak zrozumienia faktu, że wynik tego sporu może mieć konsekwencje zarówno dla kwestii prywatności jak i bezpieczeństwa publicznego. 

Tim Cook podczas wczorajszego wystąpienia na konferencji poświęconej iPhone'owi SE poruszył tę kwestię.

Cieszymy się, że nasze produkty są tak istotną częścią codzienności naszych klientów. Wiąże się z tym olbrzymia odpowiedzialność. Mając to na uwadze chciałbym powiedzieć coś, co może być istotne dla wielu osób. Zbudowaliśmy iPhone'a dla was, naszych klientów. I wiemy, jak osobistym jest urządzeniem. Dla wielu z nas iPhone to rozszerzenie nas samych. Mniej więcej miesiąc temu poprosiliśmy mieszkańców całej Ameryki, by przyłączyli się do dyskusji. Musimy zdecydować jako naród o tym jak wiele władzy powinien mieć rząd nad naszymi danymi i naszą prywatnością. Chylę czoła i jestem wdzięczny wobec olbrzymiego wsparcia, jakie otrzymaliśmy od Amerykanów z całego kraju. 
Nie spodziewaliśmy się, że znajdziemy się w tej sytuacji, w sporze z własnym rządem. Ale wierzymy, że jesteśmy odpowiedzialni za to, by pomóc wam chronić wasze dane i prywatność. Jesteśmy to winni naszym klientom i naszemu krajowi. Ten problem dotyczy nas wszystkich. Dlatego nie uciekamy przed odpowiedzialnością.

Sytuacja wydaje się patowa, bo zarówno Apple jak i FBI motywują swoje działania dobrem obywateli. 

Komentarze (10)
FBI włamie się do iPhone'a bez pomocy Apple? [AKTUALIZACJA]
Zaloguj się
  • aa1000

    Oceniono 5 razy 5

    Strony się domówiły.
    Odblokuje nie Apple, a jakaś firma zewnętrzna, której pracownicy dostali nagle olśnienia technologicznego potrafiącego złamać zabezpieczenia tego telefonu.
    I w ten sposób Apple zachowa dziewictwo, FBI dostanie co chciała, zewnętrzna firma zarobi .
    Wszyscy będą zadowoleni.

  • predator-x

    Oceniono 3 razy 3

    Wniosek z tego jasny - 38 % Amerykanów to terroryści bądź pedofile.

  • dihydrogen_monoxide

    Oceniono 5 razy 3

    Jestem w stanie w wiele uwierzyć, ale nigdy w to, że jakikolwiek rząd kieruje się dobrem swoich obywateli.

  • wydarzenia-marcowe2015

    Oceniono 1 raz 1

    Całe zamieszanie to sprytna promocja ajfonka nowego i appla.
    FBI najprościej może uzyskać dane dzwoniąc do głównego Kalifa, niech daje hasło, a jak nie to koniec wspierania ISIS.

  • szaman668

    Oceniono 1 raz 1

    jestem w szoku , ze chłopcy z NSA jeszcze tego nie rozgryźli ...

    mogliby przy okazji złamać PS4 :D

  • Mariusz Mędzela

    0

    Pytanie. Czy Apple może już aktualnie ma wszelkie potrzebne informacje których potrzebuje FBI min. dzięki synchronizacji z chmurą Apple? Możliwe jest, że firma produkująca luksusowe smartfony jedynie broni się przed ujawnieniem podanych danych zasłaniając poziomem zabezpieczeń telefonu który wszystkie dane przechowuje na pokaźnych serwerach?

  • sailor2016

    0

    Mam w D. czy dane użytkowników srajfonów będą bezpieczne czy nie. Mam zwykłego szajsunga i nie panikuję o bezpieczeństwo danych.

  • swietyna

    Oceniono 4 razy 0

    Rząd USA zachowuje się jak PiS.
    Skrytykujcie ich solidnie!

  • barrt21

    Oceniono 3 razy -1

    Jakiś czubek zastrzelił kilkanaście osób, a firma blokuje dostęp do telefonu, zasłaniając się ochroną prywatności
    Oczywiście nie przeszkadza im to w zbieraniu wszystkich możliwych danych od użytkowników sławetnych japkofonów.
    Pomroczność co najmniej jasna

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX