Facebook Messenger ma nową funkcję, żywcem wziętą ze Snapchata. 900 milionów użytkowników to za mało?

Messenger, z którego korzysta już 900 milionów osób, wprowadza nową funkcję - skanowalne kody, które prowadzą do naszego profilu na Messengerze. Tak, na Messengerze! Mark Zuckerberg przestraszył się popularności Snapchata?

Facebook wprowadza kolejną funkcję, która przybliża go do największego rywala - Snapchata. Chodzi o Messenger Codes - ikonki zawierające specjalny kod. Można je generować z poziomu aplikacji Messenger i wysyłać znajomym, umieszczać na swojej stronie czy blogu. Po zeskanowaniu rozmówca zostanie przekierowany do naszego profilu na stronie Messenger.com. Tak, na Messenger.com, nie Facebook.com. 

Przeczytaj też: Nowe funkcje Facebook Live

Messenger CodeMessenger Code Fot. Facebook

By usprawnić działanie kodów Facebook stworzył specjalną stronę - m.me. Każdy, kto używa Messengera ma na niej swój adres (m.me/nazwaużytkownika). Po wejściu na stronę jesteśmy przekierowywani właśnie na wspomnianą wyżej stronę Messenger.com. Jak już pisaliśmy używanie komunikatora jest możliwe nie tylko przez aplikację mobilną czy stronę Facebooka, ale również przez dedykowany adres: Messenger.com.

Jak korzystać z Messengera przez przeglądarkę?Jak korzystać z Messengera przez przeglądarkę? Fot. Facebook/R. Kędzierski

Do naszego profilu na m.me prowadzić więc może zarówno Messenger Code, który trzeba zeskanować, jak i adres internetowy m.me/nazwaużytkownika, który można podać w e-mailu, na stronie, zakodować własnym QR kodem, zapisać na tagu NFC. Możliwości jest wiele.  

Rekordy Messengera

Faceboom pochwalił się właśnie, że z Messengera korzysta aktywnie 900 milionów osób miesięcznie. Kolejna rekordowa statystyka, to ilość wiadomości wymienianych pomiędzy użytkownikami a profilami biznesowymi - wynosi miliard miesięcznie. 

Facebook ma zatem dwie strategie rozwoju swojego komunikatora. Pierwsza, to wprowadzanie funkcji pozwalającym na korzystanie z różnego rodzaju usług, jak chociażby możliwość wyświetlania karty pokładowej w liniach KLM. Druga, to walka o użytkowników, którzy oczekują przede wszystkim narzędzia do komunikacji. W tym celu Facebook poszukuje nowych rozwiązań lub je po prostu kopiuje od konkurencji. W tym przypadku, od Snapchata, który skanowane kody ma od dawna. 

Jednocześnie Facebook bardzo dba o to, by w podobny sposób rozwijał się sam portal, dlatego też wprowadza do niego takie funkcje, jak chociażby Facebook Live. 

Strach przed Snapchatem?

Wyraźnie widać, że Mark Zuckerberg chce dostosować Messengera do zmieniających się upodobań użytkowników. Obawia się wzrostu popularności konkurencji, która radzi sobie coraz lepiej. Robi też coraz więcej, by korzystanie z komunikatora było proste, dostępne w każdej chwili.

Wprowadzenie Messenger Codes ułatwi nawiązywanie nowych znajomości, komunikacje z profilami biznesowymi. Nie trzeba będzie wchodzić, na przykład, na profil operatora komórkowego, a potem klikać "Wiadomości". Wystarczy kliknąć link prowadzący do profilu Messengera. Ta zmiana na pewno jest zmianą na lepsze. 

 

Więcej o:
Komentarze (5)
Facebook Messenger ma nową funkcję, żywcem wziętą ze Snapchata. 900 milionów użytkowników to za mało?
Zaloguj się
  • maxthebrindle

    0

    'Do naszego profilu na m.me prowadzić więc może zarówno Messenger Code, który trzeba zeskanować, jak i adres internetowy m.me/nazwaużytkownika, który można podać w e-mailu, na stronie, zakodować własnym QR kodem, zapisać na tagu NFC. Możliwości jest wiele.'

    Owszem, można na przyklad umowić sie na piwo - tak normalnie, spotkawszy znajomego na ulicy, albo zadzwonić, albo posłac maila. I pogadać przy tym piwie z wyłaczonymi komórkami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX