Apple zapewniał, że iPhone jest bezpieczny. Do 6S włamano się w kilkanaście sekund

Szef Apple przy okazji niedawnego sporu z FBI zapewniał, że bezpieczeństwo danych użytkowników ma dla niego szczególne znaczenie. Tymczasem całkiem wiele sekretów użytkowników pozwala poznać ta banalnie prosta w wykorzystaniu luka.

W oprogramowaniu iPhone'a 6S i 6S Plus wykryto groźną lukę, która pozwala poznać część informacji użytkowników. Jeden ze specjalistów od cyberbezpieczeństwa opublikował nagranie, które pokazuje, że wystarczy kilkanaście sekund.

 

Mechanizm ataku, opisany przez Guardiana, wygląda następująco: kiedy telefon jest zablokowany należy poprosić Siri, wirtualną asystentkę, o wyszukaniu na Twitterze dowolnego adresu e-mail. Kiedy zostanie on odnaleziony przy pomocy funkcji 3D Touch (rozpoznającej siłę nacisku na ekran) należy wywołać menu, które pozwoli dodać e-mail do istniejącego adresu lub stworzyć nowy. To pozwala przejrzeć kontakty - nazwiska, numery telefonów, adresy e-mail. A jeśli aplikacja Kontakty ma odpowiednie uprawnienia atakujący może przejrzeć wszystkie zdjęcia.

iPhone nie taki bezpieczny...

Luka, już załatana przez Apple, wydaje się dość kuriozalna w kontekście ostatniego konfliktu z FBI. Przypomnij, że Apple odmówił FBI włamania się do smartfona należącego do terrorysty. Firma stwierdziła, że złamanie zabezpieczeń oznaczałoby stworzenie luki umożliwijącej włamanie się do dowolnego iPhone'a z najnowszym systemem. 

Apple wprowadził w jego najnowszej wersji możliwość szyfrowania danych połączoną z dodatkowymi zabezpieczeniami. To właśnie one sprawiły, że FBI miało tak gigantyczny problem ze złamaniem smartfona należącego do terrorysty. 

BGR przypomina, że Apple nie zawsze było takie waleczne. W sprawach kryminalnych pomagało FBI wielokrotnie - od debiutu iPhone'a w 2008 roku odblokowano już ok. 70 iPhone'ów. Żaden z nich nie był jednak zaszyfrowany, a włamanie nigdy nie oznaczało stworzenia klucza, który pozwoliłby się włamać do innej maszyny.

Jak widać pomimo zapewnień Apple w iOS wciąż są pewne luki. 

Więcej o:
Komentarze (22)
Apple zapewniał, że iPhone jest bezpieczny. Do 6S włamano się w kilkanaście sekund
Zaloguj się
  • von_rosen

    Oceniono 11 razy 3

    Zapomnieliście dodać, że problem leżał po stronie serwerów Siri i został rozwiązany w 24h. Ale po co o tym pisać, prawda?

  • gazeta-pl-chlam

    Oceniono 3 razy 1

    I znowu Pan Robert nie rozumie różnicy miedzy tym co opisuje a sporem FBI/Apple

  • krzyssp

    Oceniono 3 razy 1

    Proszę się douczyć, tą lukę załatano już 5 dni temu. A i tak nikt dbający o bezpieczeństwo nie ma włączonej Siri na ekranie blokady :)

  • Jeden Dwa

    0

    sami wyznawcy i obrońcy appla, nie mozna nic złego powiedzieć o idealnej i jedynej słusznej dla wyznawców firmie Apple!

  • qwerfvcxzasd

    0

    gazeto - jesteś dnem. ten tytul....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX