Testujemy telewizor LG z serii UHD TV - świetna stylistyka, niezły obraz i najlepszy OS na rynku

Telewizory LG UHD na rok 2016 spełniły pokładane w nich oczekiwania, choć jest kilka rzeczy, o których musicie wiedzieć przed ich zakupem.

Nowe telewizory LG z przytupem weszły na polskim rynek. Koreański gigant wprowadził do sprzedaży najnowsze serii odbiorników Super UHD 4K oraz UHD 4K. Pomógł mu w tym piłkarz reprezentacji Polski i włoskiej Fiorentiny Jakub Błaszczykowski, który został oficjalnym ambasadorem marki.

O pierwszych wrażeniach związanych z nowymi telewizorami LG pisaliśmy kilka tygodni temu. Teraz przyszedł czas na test jednego z odbiorników, który na kilka dni trafił do naszej redakcji. Mowa o 55-calowym modelu UH6507.

LG UH6507LG UH6507 fot. D. Maikowski

1) Wygląd

Pod względem wizualnym telewizor prezentuje się naprawdę dobrze. LG zastosowało obudowę ULTRA Slim, dzięki której odbiornik jest smukły, a jego kształty opływowe. Elementem, który dodaje mu elegancji jest srebrna metalowa ramka. Wszystkie elementy są dobrze dopasowane, a montaż podstawki, która składa się z dwóch elementów, jest prosty. Podczas poruszania telewizorem obudowa nie wydaje nieprzyjemnych trzasków, które niestety wciąż są charakterystyczne dla odbiorników z średniej i niższej półki. Szczególnie tych, w których stosuje się dość tandetny plastik.

Jeśli miałbym mieć do czegoś zastrzeżenia, to do umiejscowienia panelu z poszczególnymi portami bliżej lewej krawędzi tylnego panelu telewizora, a nie na środku. Nie jest to jakaś wielka wada, ale w efekcie mój dotychczasowy kabel TOSLINK okazał się po prostu zbyt krótki i nie był w stanie spiąć telewizora z amplitunerem.

LG UH6507LG UH6507 fot. D. Maikowski

Na przednim panelu telewizora nie znajdziemy żadnych przycisków. LG ukryło je pod dolną krawędzią obudowy, co sprawia, że musimy obsługiwać je na tzw. „czuja”. Nauczenie się ich nie jest jednak szczególnie trudne. Zresztą, w założeniu jest to jedynie panel awaryjny, z którego będziemy korzystać tylko wtedy, gdy zabraknie nam pod ręką baterii do pilota lub, gdy ulegnie on uszkodzeniu.

Jeśli idzie o sam pilot, to jest on niezwykle prosty, a wręcz minimalistyczny. To dobrze, bo nigdy nie byłem zwolennikiem pilotów, które przypominały niewielkie centrum zarządzania wszechświatem.

LG UH6507LG UH6507 fot. D. Maikowski

2) Ekran

Jeśli chodzi o ekran, to już na początku warto zwrócić uwagę na jeden istotny szczegół. W telewizorach z serii UHD 4K (czyli modelach bez przedrostka „Super”, a wśród nich testowanym przeze mnie urządzeniu), LG zdecydowało zastosować się matrycę IPS M+, która budzi sporo kontrowersji. Dlaczego? W przypadku tej matrycy, na każde 4 piksele tylko jeden z nich posiada wszystkie trzy kolory. Pozostałe zawierają 2 kolory oraz rozdzielający je biały subpiksel. Mówiąc prościej: matryce te gubią część detali.

Czy przeciętny użytkownik zauważy różnicę? Nie. Gdybym był złośliwy, to napisałby, że to ze względu na wciąż znikomą ilość wartościowych treści 4K, które są dziś dostępne. Zresztą, nawet oglądając wideo w rozdzielczości UHD, sam nie odnotowałem wielkich różnic w jakości obrazu. Nie zmienia to jednak faktu, że LG poszło tu na skróty, a telewizor reklamowane hasłem UHD 4K nie są nimi w 100 procentach.

LG UH6507LG UH6507 fot. D. Maikowski

Wracając do jakości obrazu, to okazała się ona satysfakcjonująca. Testowany odbiornik został wyposażony w dwie nowe funkcje – HDR Pro oraz ColorPrime Pro. Pierwsza z nich dostosowuje jasność ekranu, tak aby zapewnić bardziej realistyczny i wyraźny obraz. Możemy nią zarządzać w menu ustawień telewizora i trzeba przyznać, że dobrze spełnia swoją rolę. ColorPrime Pro miała z kolei wpływać na większe nasycenie kolorów i muszę stwierdzić, że tego bogactwa barw w przypadku UH6507 nieco mi zabrakło.

Żaden z predefiniowanych trybów obrazu nie okazał się satysfakcjonujący. Rozczarowuje przede wszystkim tryb standardowy, który jest zwyczajnie zbyt ciemny. Swoje możliwości telewizor pokazał dopiero w czasie manualnej kalibracji. Po godzinie zabawy ustawieniami wreszcie udało mi się osiągnąć satysfakcjonujący mnie obraz.

Świetnie sprawdza się natomiast tryb komfortowy dla oczu. Redukuje on natężenie światła niebieskiego, które - zgodnie z licznymi badaniami naukowymi - może powodować zakłócenie cyklu dobowego i... utrudniać zaśnięcie. Może się okazać przydatny szczególnie dla osób, które cały dzień spędzają przed ekranem komputera i wieczorem chciałyby zapewnić oczom ulgę. Oczywiście najlepszym sposobem na to byłoby nieoglądanie telewizji, ale tryb komfortowy jest tu swego rodzaju kompromisem.

Niestety, w testowanym przeze mnie urządzeniu zabrakło flagowej funkcji HDR Super, którą mogą pochwalić się jedynie modele z serii Super UHD. Chodzi o wsparcie dla autorskiego rozwiązania firmy Dolby Vision, dzięki któremu prezentowany obraz jest analizowany klatka po klatce, dostosowując optymalne parametry wyświetlania na ekranie telewizora w czasie rzeczywistym. Szkoda, bo chętnie przetestowałbym, jak HDR Super radzi sobie z filmami i serialami Dolby Vision dostępnymi na Netfliksie.

LG UH6507LG UH6507 fot. D. Maikowski

3) WebOS

System WebOS to zdecydowanie jedna z największych zalet telewizorów LG. Wyróżnia się nie tylko estetyką i wydajnością, której próżno szukać w rozwiązaniach konkurentów. Nie inaczej jest w przypadku WebOS-a w wersji 3.0, który doczekał się kilku usprawnień i poprawek w stosunku do ubiegłorocznego wydania.

Dwie najciekawsze nowości to Magic Zoom oraz Magic Mobile Connection. Pierwsza z nich pozwala nam na powiększenie prezentowanego obrazu, np. w sytuacji, gdy chcemy zwrócić uwagę na jakiś detal. Druga funkcja pozwoli nam w łatwy sposób połączyć telewizor z urządzeniami peryferyjnymi, w tym iPhonem oraz iPadem.

Jak można się było spodziewać, WebOS 3.0 działa bardzo płynnie i - co ważne - z większości jego funkcji możemy korzystać nie przerywając oglądania telewizji. Przetestowałem również działanie kilkudziesięciu aplikacji spośród których tylko jedna nie działała w sposób poprawny. Tym niechlubnym wyjątkiem okazało się... HBO GO.

Niestety wiele wskazuje na to, że nowym WebOS-em będą cieszyć się jedynie posiadacze najnowszych modeli telewizorów LG UHD. Koreański gigant wciąż nie poinformował o planach aktualizacji ubiegłorocznych modeli. To nie brzmi dobrze.

LG UH6507LG UH6507 fot. D. Maikowski

5) Podsumowanie

LG UH6507 już wkrótce pojawi się w sklepach w sugerowanej cenie 4 799 zł. To propozycja dla osób, które poszukują urządzenia ze średniej półki z elegancką stylistyką i całkiem przyzwoitym obrazem. Niewątpliwą zaletą tego urządzenia jest system WebOS 3.0, funkcja HDR PRO oraz obudowa Ultra SLIM.

Jeśli jednak dysponujecie nieco (no dobrze - znacznie) większą ilością gotówki to warto wstrzymać się z zakupem do premiery najnowszych telewizorów LG OLED. Po tym, co zobaczyliśmy na targach CES 2016, sami czekamy na nie z niecierpliwością.

Komentarze (15)
Testujemy telewizor LG z serii UHD TV - świetna stylistyka, niezły obraz i najlepszy OS na rynku
Zaloguj się
  • zgryzliwy1

    Oceniono 9 razy 9

    najlepsza jest ta srebrna ramka, koloru złotego

  • ondrzejs

    Oceniono 6 razy 4

    HDR to już od zeszłego roku u Philipsa byl - także żadna tu innowacja ze strony LG. Odnośnie webOS, czy najlepszy? Ponoć najprostszy w obsłudze, ale nie można wcale powiedzieć, że to nie jedyne kryterium czy najlepszy. Na Androidzie od groma więcej aplikacji.

  • neokles

    Oceniono 3 razy 3

    Odczekać 2 lata - kupić za pół ceny - posłuży 10 lat bez zbędnego wydatku. :)

  • goborrr

    Oceniono 2 razy 2

    Takie pytanko, która polska TV nadaje w UHD ?

  • umberos

    Oceniono 2 razy 2

    Ciekawe czy LG zrobi taki numer co Samsung ze skypem. Otóż Samsung sprzedał telewizory z kamerami do skype, po czym ogłosił, że skype nie będzie już wspierany. Fajnie nie ?

  • bejzkik

    Oceniono 1 raz 1

    webos był najlepszy już w 2009 ;)

  • jacek.boczkowski

    0

    Srebrna ramka to nie jest dobry pomysł. Najlepsza jest jednak czarna albo przezroczysta (w niektórych Samsungach taka częściowo jest). Może to kwestia przyzwyczajenia ? Producenci chcą sprzedawać telewizory więc kuszą klientów nowinkami. Jednak w porównaniu z produktami sprzed kilku lat rzeczywisty postęp jest znikomy. Za to jakość transmisji dostępnych kanałów poprawiła się znacznie. Może to wpływ lepszych algorytmów kodowania ?

  • Jan Kowalski

    0

    Ogromnym minusem tego tv jak i modeli Lg z poprzedniego roku są nóżki umieszczone po bokach, przy 55 calach jeśli chcemy go postawić musimy mieć spory stolik...

  • Genek Kiepski

    0

    I tak nie dorównuje plazmie którą kupiłem parę lat za 1500zł. Dopiero OLED ma obraz porównywalny do plazmy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX