Facebook tłumaczy się ze skandalu. Zuckerberg: "Nie cenzurujemy treści, ale..."

Daniel Maikowski
Mark Zuckerberg zaproponował grupie prawicowych polityków spotkanie w sprawie cenzury konserwatywnych treści, do której miało dochodzić na Facebooku. Tymczasem na światło dzienne wychodzą kolejne dowody w sprawie kontrowersyjnych praktyk pracowników serwisu.

Przypomnijmy, ze w ubiegłym tygodniu serwis Gizmodo.com opublikował artykuł, w którym byli pracownicy Facebooka przyznali się do manipulowania treściami wyświetlanymi  w sekcji „Trending News”. Grupa redaktorów miała rutynowo usuwać newsy dotyczące prawicowych polityków i ugrupowań. Na „czarnej liście” miały znaleźć się informacje dotyczące takich osób jak Mitt Romney czy Rand Paul.

W oficjalnym oświadczeniu kierownictwo Facebooka zdecydowanie odcięło się od tych oskarżeń, ale wiele wskazuje na to, że była to jedynie próba zamiecenia problemu pod dywan. Brytyjski dziennik „The Guardian” wszedł bowiem w posiadanie wewnętrznych dokumentów amerykańskiej firmy, które potwierdzają doniesienia serwisu Gizmodo.

Z przeanalizowanych dokumentów wynika, że choć wyborem treści promowanych w sekcji „Trending News” zajmuje się algorytm, to jednak ostateczna decyzja o tym jakie informacje zostaną w niej opublikowane, należy do  zespołu redakcyjnego, który – wbrew zapewnieniom Facebooka – nie pełni jedynie roli wsparcia technicznego.

Z doniesień „The Guardian” wynika, że zespoły redakcyjne Facebooka pracują wg ściśle określonych wytycznych, które mogą wpływać na kształt sekcji „Trending News”.

Jedną z takich wytycznych jest zamknięty krąg zaufanych źródeł, które są przez Facebooka najbardziej lubiane. Znalazły się tu takie media jak: CNN, Fox News, BBC, „The Guardian”, „USA Today”, „The Wall Street Journal” czy „The News York Times”. Łatwo zauważyć, że są to media prezentujące bardziej liberalne spojrzenie na świat.

W ujawnionych dokumentach czytamy również, że redaktorzy Facebooka mogą „wstrzyknąć” do sekcji „Trending News” mnie popularny temat, o ile uznają go za szczególnie ważny. Natomiast jeśli uznają, że dany news nie powinien zostać opublikowany, to z łatwością mogą wrzucić go na tzw. „czarną listę”.

Zuckerberg: „Nie cenzurujemy treści, ale...”

Głos w sprawie domniemanej cenzury na Facebooku postanowił zabrać sam Mark Zuckerberg. W oświadczeniu opublikowanym na swoim profilu w serwisie Zuckerberg podkreślił, że Facebook zawsze stał i stoi na straży wolności słowa. Twórca serwisu po raz kolejny odciął się również od zarzutów stawianych przez Gizmodo i „Guardiana”.

„Nie znaleźliśmy żadnych dowodów potwierdzających te doniesienia. Jeśli znajdziemy cokolwiek co byłoby sprzeczne z naszymi priorytetami, to możecie być pewni, że podejmiemy w tej sprawie zdecydowane kroki” – podkreślił.

Jednocześnie Zuckerberg poinformował, że w najbliższym czasie planuje spotkać się z przedstawicielami konserwatywnych sił w USA, aby wyjaśnić im sposób funkcjonowania sekcji „Trending News”. Jedną z osób, która potwierdziła spotkanie z CEO Facebooka jest Glenn Beck, prawicowy dziennikarz, który prowadzi popularny program radiowy „Glenn Beck Radio Program”.

„Oni (Facebook) mają ten sam problem, z którymi zmaga się większość media i firm z Doliny Krzemowej: tłumienie konserwatywnych głosów i idei” – napisał Beck na swoim profilu w serwisie Facebook.

Jednocześnie Beck zaznaczył, że spotkanie twarzą w twarz z Zuckerbergiem będzie dla niego ciekawym doświadczeniem i liczy, że wspólnie uda im się wypracować model, dzięki któremu na Facebooku będą prezentowane również informacje o pochodzące z konserwatywnych i prawicowych mediów.

Więcej o:
Komentarze (27)
Facebook tłumaczy się z cenzury. Zuckerberg zaprasza do rozmów prawicowych polityków
Zaloguj się
  • grzespelc

    Oceniono 13 razy 11

    Fox News liberalny? Taaaa, a Rzeczpospolita to pismo lewaków i anarchistów.
    Skoro jest Fox News to znaczy, że zarzut jest wyssany z palca.

  • kociogon

    Oceniono 3 razy 3

    Ej prawaki, a gdzie wasz rzekomy szacunek dla swobody działalności gospodarczej? Chcielibyście narzucać prywatnej firmie co publikuje na własnych serwerach? No jakże to, przecież to komunizm!

  • kazimierz

    Oceniono 1 raz 1

    Ależ nikt nie każe i nigdy nie kazał korzystać z FB...

  • siekier35

    Oceniono 1 raz 1

    co tu komentować?
    nie gryzie się ręki która cię karmi
    i tyle

  • lolik52

    Oceniono 11 razy 1

    Zuckerberg: „Nie cenzurujemy treści, ale...”

    -jak jest "ale" to wszystko jasne.
    Jeżeli jest możliwość ingerencji w treści,to zawsze będzie pokusa lub "potrzeba" cenzury.
    To za komuny zachód nam wciskał że istnieje wolność słowa,może istnieje,ale tylko wtedy kiedy jest na rękę decydentom.Za stary już jestem aby wierzyć w demokrację,wolność słowa itd.

  • krzepki.harry

    Oceniono 2 razy 0

    "The News York Times”, Rand Paul (a uczyli: imię przed nazwiskiem) - czy ktoś to czyta i sprawdza przed opublikowaniem?

  • andrzejbak

    Oceniono 2 razy 0

    Komentarz z USA - miejmy nadzieję że nie wszyscy są tam amerykańskimi idiotami.

    Meeting will not bring the positive results, you which facebooka took over in 2004 year from firm the Pilawa Facebook & Twitter - NY with nature are the conservatist's enemies, national patriotow and local, confessors of different religions than Judaism.
    Unification against open on all directions portal socialmedia permitted on massed attack on firm and owner and banishment him from USA.
    First CEO for fecebook

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX