Kolejne zwolnienia w mobilnym oddziale Microsoftu. Pracę straci prawie 2 tys. osób. Co na to Nokia?

Daniel Maikowski
Gigant z Redmond poinformował o planowanej redukcji etatów, która dotknie 1850 osób zatrudnionych w mobilnym oddziale Microsoftu. To pokłosie coraz trudniejszej sytuacji firmy na rynku urządzeń mobilnych.

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o trudnej sytuacji systemu Windows Phone. Z najnowszych badań firmy analitycznej Gartner wynika, że w pierwszym kwartale 2015 roku udział smartfonów z OS-em Microsoftu w mobilnym rynku wyniósł zaledwie 0,7 proc., podczas gdy rok wcześniej było to ponad 2,5 proc.

Na reakcję giganta z Redmond nie trzeba było długo czekać. W środę amerykańska firma w poinformowała o restrukturyzacji swojego oddziału odpowiedzialnego z produkcję urządzeń z serii Microsoft Lumia. Jej głównym elementem  jest oczywiście znaczna redukcja etatów, która obejmie 1850 pracowników koncernu.

Microsoft Lumia 535Microsoft Lumia 535 Fot. LJ

Koniec Microsoftu w Finlandii

Zwolnienia dotkną przede wszystkim pracowników zlokalizowanego w fińskim Espoo oddziału Microsoft Mobile Yo, gdzie pracę straci 1350 osób. O planowanych zwolnieniach w tym miejscu już wcześniej donosiła lokalna prasa.

Warto przypomnieć, że oddział w Espoo trafił w ręce Microsoftu w 2014 roku, gdy firma z Redmond przejęła mobilną gałąź koncernu Nokia. Tuż po transakcji ówczesny CEO Microsoftu Steve Ballmer podkreślał, że Finlandia pozostanie centrum produkcyjnym i badawczym dla urządzeń mobilnych produkowanych przez Microsoft.

Wszystko wskazuje na to, że te słowa wkrótce nie będą miały nic wspólnego z rzeczywistością. Ostatnie wydarzenia pokazują, że Microsoft zwija biznes w Finlandii.

Po przejęciu mobilnego oddziału Nokii przez Microsoft, do Redmond trafiło 25 tys pracowników fińskiego koncernu. W 2014 roku amerykański gigant poinformował o redukcji etatów obejmującej 18 tys. pracowników, przy czym większość zwolnień dotyczyła osób zatrudnionych wcześniej w Nokii. Do kolejnej redukcji etatów doszło w ubiegłym roku. Tym razem objęła ona 7,8 tys. osób. Tym razem znów chodziło przede wszystkim o pracowników związanych z oddziałem mobilnym. Ostatnie zwolenianie są więc prawdopodobnie „łabędzim śpiewem” tej struktury.

W opublikowanym oświadczeniu CEO Microsoftu Satya Nadella podkreśla , że jego firma w żadnym wypadku nie zamierza się wycofywać z rynku urządzeń mobilnych.

"Będziemy kontynuować wprowadzanie innowacji na różnych urządzeniach, jak również rozwijać nasze usługi w chmurze na wszystkich platformach mobilnych" - zaznaczył.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że obecnie Microsoft pracuje nad nowym smartfonem. Surface Phone miałby być uzupełnieniem dla urządzeń z serii Surface Pro.

Nokia A1Nokia A1 Fot. Android Authority

Odrodzenie Nokii?

Powyższe doniesienia brzmią ciekawie w kontekście informacji o powrocie Nokii na rynek smartfonów. Już w lutym, podczas targów Mobile World Congress, obecny szef koncernu Rajeev Suri potwierdził, że Nokia jest gotowa do ponownej rywalizacji na rynku urządzeń mobilnych. Wynika to z faktu, że w tym roku wygasa embargo nałożone na Nokię w 2013 roku, gdy mobilny oddział fińskiego koncernu trafił w ręce Microsoftu.

Kilka dni temu poznaliśmy kolejne szczegóły dotyczące najbliższych planów Nokia. Być może jeszcze  w tym roku na rynku pojawią się pierwsze smartfony i tablety sygnowane logo fińskiego producenta. Co ciekawe, Nokia na dobre rozstaje się z „umierającym” Windows Phone. Tym razem Finowie postawią bowiem na sprawdzonego Androida.

Rajeev Suri podkreśla, że jego firma znów chce włączyć się do rywalizacji największymi – Apple i Samsungiem. Biorąc pod uwagę to, jaka przepaść dzieli dziś Nokię od rynkowych konkurentów, ta deklaracja wydaje się jednak mało realistyczna.

Nokia nie zamierza ograniczać się jedynie do smartfonów i tabletów. Kilka tygodni temu fiński koncern za 170 mln dolarów przejął startup Withings, który specjalizuje się w produkcji wearables. W kuluarach mówi się również o wejściu Finów na rynek VR.

Więcej o:
Komentarze (15)
Wielkie zwolnienia w mobilnym oddziale Microsoft. Pracę straci prawie 2 tysiące osób. To dobra wiadomość dla... Nokii
Zaloguj się
  • representation1

    Oceniono 3 razy 1

    Jak umiera Windows 10, czyli niezalecane aktualizacje Windows
    --------------------------------------------------------------------------------
    Nikt rozsądny nie będzie instalował W10 na sprawnym systemie. Microsoft co rusz wypuszcza nachalne poprawki żeby zmusić ludzi do ściągnięcia tego systemu, który nie wnosi nic interesującego, a w dodatku jest płaski i brzydki oraz pełen błędów. To jest system dla tableciarzy, a nie dla normalnych użytkowników komputerów. Microsoft dostał potężnego kopa w dupę na rynku smartfonów, który chciał połknąć kosztem zepsucia koncepcji systemu Windows. Najwyższy czas porzucić niechciany system Windows Phone i wrócić do korzeni, czyli odświeżyć linię Windows XP.

    Aby pozbyć się niechcianych aktualizacji należy odinstalować następujące poprawki, a potem ukryć je przy ponownym pojawieniu się w Windows Update:

    KB3035583 - Windows 10 nagware patch responsible for installing the Get Windows 10 nagware program GWX.
    KB3044374 - Update that enables you to upgrade from Windows 8.1 to Windows 10.
    KB3150513 - Windows 10 Update
    KB3083711 - Update client change for Windows 8.1.
    KB3083710 - Update client for Windows 7, with no further details available.

  • tergukjbvcfsyrt8y9joikl

    Oceniono 1 raz 1

    "Być może jeszcze w tym roku na rynku pojawią się pierwsze smartfony i tablety sygnowane logo fińskiego producenta."

    Bardzo dobrze napisane. Nokia nie będzie produkować telefonów tylko udzieliła licencji na używanie marki.

  • icek_goldman

    0

    A ja to widzę inaczej, Nokia chciała się zrestrukturyzować. Efekt końcowy jest taki, że może sobie wybrać najlepszych specjalistów na swoim rynku, zresztą których zna i zoptymalizować koszty zatrudnienia. A Microsoft zrobił za złego policjanta czyli zwolnił ludzi...

  • tad_51

    0

    Gigant z Redmont, Gigant z Cupertino :) śmiała, zamaszysta, pełnokrwista polszczyzna.

  • ulanzalasem

    Oceniono 4 razy 0

    @owrank
    WP jest beznadziejny bo jest martwy, a jest martwy bo nie ma sklepu. Aplikacji - tj. programów i gier tam nie znajdziemy, ile..10, 20% tego co na iOS i Androidzie ? A to oznacza, że mało kto chce kupować takie telefony, mało kto chce pisać aplikacje i koło się zamyka. A winien jest MS, najpierw porzucenie ludzi przy WP7, ostatnio przy WM10 kolejne - odpadły teoretycznie mocniejsze telefony niż te, które dostały aktualizację. Przecież każdy fan WP wie, że programy od samego Microsoftu pojawiają się najpierw czy w ogóle na Androidzie, a potem o ile w ogóle na WP. To jakby mąż olał żonę, utrzymywał dziw...a żonie dał na dom raz na parę miesięcy kasę ;)
    Telefony...niektóre były niezłe, ale są dwa problemy. Pierwsze, nawet jeśli system miał mniejsze zapotrzebowanie, a przez to hardware mógł być słabszy to i tak telefon kosztował swoje. Telefony klasy średniej czy te "topowe" kosztowały tyle samo co u konkurencji, ale...skoro tam był "słabszy" sprzęt to wielu uznało, że pomimo, że to czołówka na WP powinien być tańszy.
    Kolejny to fakt, że nawet jak masz tak samo szybko sprzęt to...chcesz to wykorzystać, ale gdzie ? W menu ? Nie. W grach, w programach, a tych...były niewiele, jakieś durne zastępcze aplikacje itd. Ktoś może nie grać, ale setki milionów użytkowników iOSa czy Androida chcą i to jest rynek - skoro 2/3 producentów to oferuje, a trzeci nie to po co się męczyć, łudzić, czekać ?
    Ograniczenia to kolejny problem - takie jak na starcie wymuszenie użycia Zune do przenoszenia plików...bitch please. Raz, że to była głupota, a dwa że marketingowy strzał w stopę, kto tam był na stanowiskach decyzyjnych ? Zmiana głośności osobna dla wszystkie ? Poczekajcie na update...To, że startowi trochę później nie ma znaczenia. Wręcz przeciwnie, Microsoft jako twórca popularnego wcześniej Windows Mobile, ale tego pierwszego, nie powinna mieć takich idiotyzmów. Do tego firma, która przejęła dział mobilny od Nokii z bardzo dobrym Symbianem, pod względem personalizacji, możliwości - cudo. I co ? System budowany wspak, jak na złość wszystko czego ludzie chcieli...nie było, czekanie miesiącami, latami na aktualizacje. Niby wsparcie długie, ale co z tego, skoro na zasadzie łaski ze strony firmy ? Oni powinni wyprzedzać, przegonić konkurencję, dać najbardziej dopieszczony produkt jeśli chcieli wygrać, a nie półprodukt.
    Gdyby WP w miarę szybko dał możliwości, funkcje, znane z WM i Symbiana byłby godnym rywalem dla Androida i pewnie uszczknął by dla siebie nie 3-4%, ale coś pod 10-15% gdyby inni producenci się zainteresowali na serio systemem. Ale to była kwestia początkowych lat, a nie czekania i zwodzenia. Jedyne co ten system trzymało przy życiu przy tak złej polityce MS to ich kasa. Szkoda bo konkurencja jest potrzebna, ale nie taka, która sama działa wbrew klientom. A do tego ta dziwna wizja jednego systemu na wszystkich. Może za parę lat to się ziści...ale to już nie będzie WP czy nawet WM...więc ludzie przez lata byli...robieni w balona ;)
    Nokia ? Nie ma już działu telefonów, nie ma własnego systemu, nie ma ludzi, którzy zaprojektują jej świetny telefon jak N8, Nokia PV 808, nie ma ludzi od świetnych aparatów. Da znaczek, a ktoś złoży jej składaka, może troszkę popracują nad designem i co więcej mogą ? Taki telefon miałby sens parę lat temu, zresztą nawet Microsoft powinien wykonać taki ruch żeby zwiększyć sprzedaż, a potem kiedy ich system będzie gotowy je zamienić. To przejęcie zresztą było dziwne, bo szefem Nokii został człowiek wcześniej pracujący dla konkurencji tj. Microsoftu. Potem spowolnił pracę nad rozwojem

  • gazetowicz007

    Oceniono 9 razy -1

    Zaraz forum sie zapełni fanami Windows Phone,
    którzy dali się ubrać w biedaLumie za złotówkę i się upierają,
    że ich telefon jest dłu...yyy lepszy od każdego iphone czy samsunga czy innego Xiaomi,
    a windows phone pobije w popularności iOS już w tym roku. Jak nie wyjdzie to najpóźniej w przyszłym.

    Tylko świat nie chce zrozumieć geniuszu pstrokatych kafli.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX