Pierwszy śmiertelny wypadek samochodu Tesla z Autopilotem. Niewyobrażalna brawura kierowcy?

Robert Kędzierski
Tesla Motors informuje, że rozpoczyna badanie pierwszego śmiertelnego wypadku, w którym brał udział samochód Tesla wyposażony w funkcję Autopilota. Czy kierowca wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością?

Samochody Tesla wyposażone w Autopilota są jednymi z pierwszych na rynku, które pozwalają powierzyć prowadzenie samochodu pokładowemu komputerowi. Algorytmy sterujące pojazdem powinny samodzielnie zwolnić w przypadku zbliżenia się do przeszkody, wyjechać z garażu, a w razie nagłej potrzeby zahamować.

Przeczytaj też: Tesla 3 - zapoznaj się z rewolucją. 

Tesla podkreśla, że Autopilot nie zapewnia pełnej autonomiczności - ma jedynie pomóc. Niestety w USA doszło właśnie do pierwszego śmiertelnego wypadku z udziałem takiego pojazdu. Tesla S z Autopilotem uderzyła w przyczepę ciągnika przejeżdżającego w poprzek drogi.

Ani Autopilot, ani kierowca nie dostrzegli na tle jasnego nieba przyczepy ciągnika. Pojazd nie hamował.

- stwierdza ABC News.

Irish Examiner, irlandzki dziennik, wyjaśnia, że w tym modelu występuje wyjątkowo duży prześwit - gdyby samochód zahamował, a kierowca zareagował i np. położył się na siedzeniu pasażera być może miałby szansę przeżyć. Jeśli kolor naczepy zbliżony był do koloru nieba autonomiczne czujniki Tesli mogły nie zdołać poprawnie zinterpretować obrazu. 

Ofiara oglądała film?

Kierowca ciągnika, który skręcał w lewo, tłumaczy, że Tesla, jadąca za nim, nie dała mu szansy na reakcję.

Ten mężczyzna oglądał Harry'ego Pottera. Film był odtwarzany po jego śmierci, kiedy uderzył w słup telefoniczny kilkaset metrów stąd. Jechał tak szybko, że go nie zauważyłem.  

Okoliczności wypadku są jeszcze bardziej dziwne, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że ofiara była właścicielem firmy specjalizującej w innowacjach technologicznych. Kierowca powinien zatem rozumieć na jakiej zasadzie działa autonomiczny pojazd. 

Okolica, w której doszło wypadku, również wydaje się dość bezpieczna - drogi w Williston na Florydzie zdają się mieć dobrą widoczność. 

Okolice, w których doszło do wypadku. Williston na Florydzie.Okolice, w których doszło do wypadku. Williston na Florydzie. Fot. Google/Google Maps

Władze spółki Tesla przypomniały, że funkcją Autopilota jest pomoc w sytuacjach krytycznych. Samochody firmy przejechały do tej pory w trybie autonomicznym 210 milionów kilometrów. Niedawno pisaliśmy o parze polskich kierowców, którzy na autopilocie przebyli ponad 500 kilometrów po norweskich drogach. Bez problemów. 

 

Autopilot nie jest jednak w stanie zastąpić kierowcy, ani tym bardziej zdrowego rozsądku. Firma zapowiedziała, że wnikliwie zbada wszelkie przyczyny śmiertelnego wypadku. 

Wypadek miał miejsce 7 maja. Amerykański zarząd dróg poinformował o nim wczoraj. 

Więcej o:
Komentarze (53)
Pierwszy śmiertelny wypadek samochodu Tesla z Autopilotem. Niewyobrażalna brawura kierowcy?
Zaloguj się
  • abtmarketing

    Oceniono 7 razy 7

    Moze autopilot nastawiony byl na tryb "jazda po polsku"? Tak, czy inaczej sukces Tesli w PL zalezy od tego, czy da sie to na gaz przerobic.

  • awitold

    Oceniono 11 razy 7

    No tak, a przecież ostrzegali, ze Harry Potter to film satanistyczny i oglądanie bo jest niebezpieczne...

  • skromne-zero

    Oceniono 6 razy 6

    niech Tesla wymyśli komputer, który zmusi do myślenia kierowcę, szczególnie polskiego...

  • mg_0

    Oceniono 3 razy 3

    W sumie dobrze, że te jakby nie było testy, prowadzi się na Amerykanach - przy tak durnej nacji ten jeden-kilka w przyszłości wypadków śmiertelnych, to niemal zero wypadków w Europie.

  • remo29

    Oceniono 2 razy 2

    Niestety, to postępuje - wmawianie ludziom, że systemy, komputery, algorytmy itd. zrobią coś za niego, to prosta droga do nieszczęścia. Facet jechał oglądając film, bo uwierzył w komputer, to się niczym nie różni od typa, który wchodzi w zakręt "setką", bo wierzy w ESP i napęd 4x4. Tymczasem NIC nie zastąpi wyobraźni i myślenia.

  • michalmos

    Oceniono 2 razy 2

    Prędzej czy później musiało do tego dojść. Ktoś tu widać zapomniał, że nawet w samolocie, gdzie autopilot jest oczywistością, są momenty, w którym trzeba go zaprogramować, albo go nawet wyłączyć, żeby bezpiecznie lecieć. Zauważmy jedno. Wszyscy mówią, że autopilot teoretycznie potrafi samolot samodzielnie wystartować i nim wylądować, ale jednak jest jakaś przyczyna, dla której te dwa manewry wykonują w zasadzie ręcznie sami piloci.

  • www.kalendarze.top

    Oceniono 2 razy 2

    nieodpowiedzialnością?

  • paczacz

    Oceniono 4 razy 2

    Ten mężczyzna oglądał Harry'ego Pottera... aha

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 1 raz 1

    Nie rozumiem czemu naukowcy zaczynają udowadniać, że sztuczna inteligencja nadaje się głównie na przepełnione jezdnie?? Niech zaczną od kolei! Tam gdzie jeżdzi się szbko. W Japonii, Francjii i niech potem udawadniają, że pociąg jadący po metalowych szynach z prędkością ponad 350 km/h jest bezpieczny bez maszynisty dla ludzkości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX