Co oznacza alert BRAVO dla cyberprzestrzeni? "Nie poprawimy bezpieczeństwa, gdy powiemy, że będzie bezpieczniej"

Daniel Maikowski
Premier Beata Szydło zdecydowała o wprowadzeniu stopnia alarmowego BRAVO-CRP dla polskiej cyberprzestrzeni. Będzie on obowiązywać do 1 sierpnia br. i da się we znaki administratorom kluczowych dla bezpieczeństwa państwa systemów teleinformatycznych.

Kilka tygodni temu w życie weszła tzw. ustawa antyterrorystyczna, Według rządu ma ona zwiększyć bezpieczeństwo obywateli oraz pomóc w lepszej koordynacji służb.  Pośród licznych – mniej lub bardziej kontrowersyjnych – zapisów nowej ustawy znajdziemy również te dotyczące wprowadzenia czterech stopni alarmowych (ALFA, BRAVO, CHARLIE, DELTA), które mają odzwierciedlać potencjalny poziom zagrożenia antyterrorystycznego.

„W przypadku zagrożenia wystąpieniem zdarzenia o charakterze terrorystycznym albo w przypadku wystąpienia takiego zdarzenia można wprowadzić jeden z czterech stopni alarmowych” – czytamy w artykule 12 ustawy o działaniach antyterrorystycznych.

Poszczególne stopnie alarmowe maja również swoje odpowiednik w cyberprzestrzeni (gdzie związane są  przede wszystkim z internetem oraz sieciową infrastrukturą krytyczną). Nazwa alertu w takim wypadku zostaje poszerzona o litery CRP.

Decyzję o wprowadzeniu poszczególnych stopni alarmowych podejmuje premier po zasięgnięciu opinii szefa MSWiA oraz szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

I taka decyzja została właśnie podjęta przez premier Beatę Szydło, która ogłosiła dziś wprowadzenie ogólnego stopnia alarmowego ALFA oraz stopnia alarmowego BRAVO-CRP dla cyberprzestrzeni. Decyzja ta ma oczywiście bezpośredni związek ze zbliżającymi się Światowymi Dniami Młodzieży.

Stopień alarmowy, i co dalej?

O ile stopień ALFA oznacza „ogólne ostrzeżenie” związane z ewentualną możliwością ataków terrorystycznych, o tyle mający wyższą rangę alert BRAVO, który od 21 lipca do 1 sierpnia, będzie obowiązywał w wirtualnej przestrzeni, oznacza zwiększone ryzyko cyberataku wymierzonego w państwowe systemy teleinformatyczne.

Co decyzja Beaty Szydło oznacza dla internautów? Niewiele. Zdecydowanie bardziej zaniepokojeni mogą być natomiast administratorzy systemów kluczowych dla funkcjonowania państwa. Są oni teraz zobowiązani do przeglądu procedur bezpieczeństwa oraz pozostawania w szeroko pojętej gotowości do działania. Dla wielu osób można to oznaczać powrót z urlopu lub wydłużone godziny pracy.

I tu pojawia się problem. Jak podkreśla Michał Jarski, ekspert Trend Micro, w odniesieniu do stopni alarmowych CRP, brakuje dziś jasnych i klarownych procedur, które funkcjonują w tzw. „realu”

„Śmiem twierdzić, że wielu administratorów nie tylko nie wie, jak zareagować na wprowadzony właśnie alert  BRAVO-CRP, ale nie wie nawet, że ów alert ich dotyczy” – podkreśla Jarski. „Brakuje procedur oraz organów, które zweryfikowałyby czy administratorzy kluczowych systemów teleinformatycznych rzeczywiście zareagowali na ten alert” – dodaje.

Michał Jarski zaznacza również, że choć zamysł stojący za wprowadzeniem systemu alertów dla cyberprzestrzeni jest słuszny, to jednak bez odpowiednich procedur i edukacji w tym zakresie, wydaje się być sztuką dla sztuki.

„Diabeł tkwi w szczegółach. Nie można zwiększyć bezpieczeństwa, gdy powie się, że teraz będzie bezpieczniej. Sama deklaracja,  to zbyt mało” – podkreśla ekspert.

Więcej o:
Komentarze (70)
Co oznacza alarm BRAVO-CRP dla cyberprzestrzeni? Ekspert: ?Nie zwiększymy bezpieczeństwa, gdy powiemy, że będzie bezpieczniej?
Zaloguj się
  • anty-oszolom

    Oceniono 46 razy 46

    Jarek kazał, bazarówa ogłosiła. Ani jedno, ani drugie nie wie co, ale ładnie brzmi - tu alfa - jak jaro samiec alfa - tu bravo - jak brawa dla władzy. A poza tym nic.
    Jeżeli nic się nie zdarzy - ich brawo alfa jest super skuteczne, jeżeli cokolwiek się zdarzy- czeka nas wyjątkowa katastrofa, z powodu braku jakiejkolwiek koordynacji działań służb. Dowiemy się tylko, że to wina Tuska i PO. I jeszcze, że gdyby lepiej zarabiali, to na pewno daliby radę. I dadzą sobie te podwyżki przy ogólnym aplauzie idiotów wyborców.

  • amorvertical

    Oceniono 31 razy 31

    Czyli jak zwykle. Mamy przepisy, ale nie mamy procedur, ludzi ani umiejętności. Pewnie się wystraszą jak to przeczytają i pojadą do Francji. Najważniejsze, że jak zwykle od 1000 lat coś tam, coś tam udajemy, prężymy kurzą klatę oraz oliwimy drewniane karabiny

  • szabepio

    Oceniono 35 razy 29

    W burdelu w służbach które pis rozwalił Polska jest wystawiona dla terrorystów wręcz na talerzu. A szydło powidło i tak nie ma o tym pojęcia.

  • spitfire87

    Oceniono 8 razy 8

    Czyli napisali ustawę, ale nie ma aktów wykonawczych, instrukcji i procedur? Buahahahahah! No debile po prostu.

  • 2kotunia1

    Oceniono 8 razy 8

    alfa sralfa na jedno wychodzi bo kmiotówa i jej banda i tak nie wie o co chodzi!

  • walsmet

    Oceniono 7 razy 7

    To jest ta "dobra zmiana", śmiechu warte. I świat się śmieje.

  • rozterka47

    Oceniono 6 razy 6

    w państwie uznawanym za najbezpieczniejsze w Europie, państwie bez terroryzmu , państwie , które nie wpuszcza praktycznie uchodźców wprowadzono stopień alarmowy w internecie - przeciwko komu tak naprawdę go wprowadzacie ?

  • pos3gacz

    Oceniono 6 razy 6

    >>>Premier Beata Szydło zdecydowała o wprowadzeniu stopnia alarmowego BRAVO-CRP dla polskiej cyberprzestrzeni. Będzie on obowiązywać do 1 sierpnia br. i da się we znaki administratorom kluczowych dla bezpieczeństwa państwa systemów teleinformatycznych.<<<

    Największym zagrożeniem bezpieczeństwa w Rzeczpospolitej Polskiej są oni sami - zasadę, kiedy złodziej krzyczy - łap złodzieja - mają dobrze opanowaną.

    Oby to się nie przedłużyło w nieskończoność - im się nie powinno wierzyć.

  • fctheduck

    Oceniono 6 razy 6

    Czekamy na wprowadzenie stopnia zagrożenia, który zakaże marszów protestacyjnych KOD-u, zablokuje portale społecznościowe i wyczyści konta bankowe przeciwników 'dojnej zmiany'. Pieniążki na pewno przydadzą się, żeby dalej dotować propisowską patologię.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX