Oto Samsung Galaxy Note 7 - nowy król dużych smartfonów [PIERWSZE WRAŻENIA]

Daniel Maikowski
Czy w obliczu coraz większej konkurencji na rynku dużych smartfonów, Samsung Galaxy Note 7 pozostanie liderem tej kategorii urządzeń?

Na początek kilka słów o samej nazwie. Uważny obserwator zwróci uwagę na fakt, że ubiegłoroczna wersja Galaxy Note’a została okraszona cyferką „5”. W tym roku powitaliśmy natomiast Note'a 7. Dlaczego Samsung zdecydował się przeskoczyć o jeden numerek? Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Koreański producent chce po prostu ujednolicić portfolio swoich flagowych urządzeń. W marcu zadebiutowały Galaxy S7 oraz Galaxy S7 Edge, a teraz dołączył do nich Galaxy Note 7.

Na oficjalnej prezentacji urządzenia zapytaliśmy również o to, dlaczego Galaxy Note 5 nigdy nie trafił do Polski. Samsung tłumaczy, że w ubiegłym roku jego rolę na europejskim rynku pełnił Samsung Galaxy S6 Edge Plus. Koreańczycy nie chcieli wprowadzać do sprzedaży drugiego urządzenia o dość podobnej charakterystyce.

W tym roku takiego problemu nie będzie. Możemy być pewni, że Samsung Galaxy Note 7 zadebiutuje również nad Wisłą. A czego możemy się po nim spodziewać?

Samsung Galaxy Note 7Samsung Galaxy Note 7 fot. Daniel Maikowski

Wygląd i ekran

Najnowszego Note’a trudno nie porównywać z Galaxy S7 Edge. Urządzenia te łączy nie tylko cyferka „7”, ale i walory wizualne. Wyraźnie widać, że Samsung stara się ujednolicać nie tylko nazewnictwo, ale i wygląd swoich flagowych telefonów. To bez wątpienia krok w dobrym kierunku.

Galaxy Note 7 to 5,7-calowy smartfon z zakrzywionym ekranem QHD Super AMOLED o rozdzielczości 2560x1440 i zagęszczeniem pikseli na poziomie 518 ppi.

Urządzenie – mimo słusznych gabarytów – dobrze leży w dłoni. To w dużej mierze zasługa ergonomicznej bryły oraz symetrycznych i dobrze wyprofilowanych krawędzi telefonu. Wszystko to sprawia, że Note’a 7 obsłużymy również jedną ręką, choć nie powiedziałbym, że nowy smartfon Samsunga został do tego stworzony.

Telefon będzie dostępny w czterech wersjach kolorystycznych o wdzięcznych nazwach – Black Onyx (czyli po prostu czarny), Blue Coral (niebieski) oraz Silver Titanium (srebrny), Gold Platinum (złoty).

Warto dodać, że – w przeciwieństwie do Galaxy S7 – najnowszy Note będzie dostępny jedynie w wersji z zakrzywionym ekranem. Biorąc pod uwagę fakt, że ekran Edge nie wszystkim przypadł do gustu, ta decyzja ze wydaje się być dość ryzykowna.

Samsung Galaxy Note 7Samsung Galaxy Note 7 fot. Daniel Maikowski

Specyfikacja

Galaxy S7 Note zostanie wyposażony w ośmiordzeniowy układ Exynos 8890 Octa z czterema rdzeniami o taktowaniu 2,3 GHz oraz czterema o taktowaniu 1,6 GHz. Będzie on współpracować z 4 GB RAM oraz 64 GB pamięci flash. Podobnie, jak smartfony z serii Galaxy S7, najnowszy Note będzie również obsługiwał karty microSD.

Trzeba przyznać, że to dość konserwatywna konfiguracja w porównaniu z plotkami, które od kilku miesięcy krążyły w internecie. Niektórzy spodziewali się, że Note 7 będzie miał do dyspozycji 6, a może nawet 8 GB RAM oraz nawet 256 GB pamięci wewnętrznej.

Tymczasem – pod względem specyfikacji technicznej – Note niewiele różni się od Samsunga Galaxy Edge 7, który również dysponował ośmiordzeniowym Exynosem i 4 GB pamięci RAM. Z tą różnicą, że o ile S7 Edge jest dostępny w wersji z 32 oraz 64 GB pamięci wewnętrznej, o tyle Note 7 będzie dostępny jedynie w tej wyższej konfiguracji.

W Galaxy Note 7 Samsung zastosował też ten sam aparat 12 MP z przysłoną f/1.7 oraz przednią kamerkę 5 MP (f/1.7). Nieco przearanżowana została aplikacja aparatu, w której pojawiło się kilka nowych funkcji, m.in. możliwość wykonywania panoramicznych selfie oraz łatwiejsze przełączanie się pomiędzy poszczególnymi trybami aparatu.

Samsung Galaxy Note 7Samsung Galaxy Note 7 fot. Daniel Maikowski

S Pen

Elementem, który od samego początku wyróżnia serię Note od innych smartfonów jest oczywiście rysik, który przez Samsunga został ochrzczony nazwą S Pen. Choć nigdy nie był i wciąż nie jest on niezbędny do komfortowego korzystania z telefonu, to jednak rozszerza on możliwości Note’a o funkcje związane z odręcznym pisaniem.

Samsung podkreśla, że dąży do tego, aby korzystanie z rysika przypominało pisanie piórem po prawdziwym papierze. Nowy S Pen ma być krokiem w tym kierunku. Po pierwsze, Koreańczycy zdecydowali się na zwiększenie współczynnika nacisku (Pressure Sensor Level) z 2,048 do 4,096, co czuć już przy pierwszym kontakcie rysika z powierzchnią ekranu. Pisanie i szkicowanie jest bardziej naturalne i wygodniejsze, choć jeśli ktoś do tej pory nie przekonał się do S Pena, to nie zrobi tego również teraz.

Nowy S Pen jest wodoodporny (certyfikat IP68) i sprawia wrażenie bardziej wytrzymałego, choć z tą opinią trzeba się wstrzymać do czasu, aż zostanie poddany szczegółowym testom.

S Pen w Galaxy Note 7 to również kilka nowych funkcji:

  • Screen-Off memo –odręczne notatki możemy „przypinać” do ekranu Always-On;
  • Air View –tłumaczenie i powiększanie fragmentów zaznaczonych S Penem;
  • Smart Select –tworzenie animacji GIF w trakcie odtwarzanego materiału wideo.

Samsung Galaxy Note 7Samsung Galaxy Note 7 fot. Daniel Maikowski

Bezpieczeństwo

Ponieważ Galaxy Note 7 jest telefonem dedykowanym przede wszystkim użytkownikom biznesowym, Samsung stara się mocno akcentować kwestie bezpieczeństwa.

Koreański gigant po raz pierwszy zdecydował się na zastosowanie tzw. bezpiecznego folderu. To miejsce, do którego możemy przenosić ważne dla nas pliki (np. skan dowodu osobistego). Dostęp do niego jest możliwy jedynie poprzez potwierdzenie swojej tożsamości.

A jeśli o tym mowa, to warto podkreślić, że oprócz czytnika linii papilarnych, Samsung Galaxy Note 7 został również wyposażony w technologię IRIS, która zidentyfikuje nas, skanując nasze oczy, a dokładniej tęczówki.

Skaner IRIS radzi sobie z tym zadaniem świetnie i nie straszni są mu nawet okularnicy (czyli ja) oraz osoby noszące szkła kontaktowe. Osobiście nie widzę jednak, w jaki sposób ta technologia miałaby być alternatywą dla znacznie szybszego i łatwiejszego w obsłudze czytnika linii papilarnych. Ale to już temat na zupełnie inny tekst.

Samsung Galaxy Note 7Samsung Galaxy Note 7 fot. Daniel Maikowski

Dodatkowe funkcje

Galaxy Note 7, podobnie jak flagowce z serii S7, jest wodoodporny i pyłoodporny (certyfikat IP68). Smartfon został wyposażony w funkcję szybkiego ładowania baterii oraz wszystkie funkcje ekranu krawędziowego, które znamy z modelu Edge.

Nowością jest natomiast nowy graficzny interfejs użytkownika Streamlined GUI, który wydaje się być bardziej przejrzysty od tego zastosowanego w S7, choć słyszałem również krytyczne opinie sugerujące, że za dużo w nim koloru białego.

Ostatnią nowością, o której warto wspomnieć, jest możliwość streamingu materiałów wideo w technologii HDR. O technologii HDR, jej zaletach, a także o tym, dlaczego obecnie jest praktycznie martwa, pisałem w tym tekście.

Galaxy Note 7 to bez wątpienia świetna propozycja dla wielbicieli tej serii smartfonów Samsunga. Dla tych osób przesiadka z wysłużonego już Note’a 4 będzie bardzo pozytywnym doświadczeniem. W ich ręce trafi jeden z najpotężniejszych smartfonów z Androidem na rynku, z jeszcze lepszym rysikiem S Pen i wieloma nowymi funkcjami.

Note 7 nie przekona jednak raczej do siebie osób, które są sceptycznie nastawione do smartfona z rysikiem. Owszem, jak już wspomniałem, S Pen nie jest tu niezbędny „do przetrwania”, ale jeśli i tak nie masz zamiaru z niego korzystać, to zdecydowanie lepszym wyborem będzie Galaxy S7 lub S7 Edge. Pod względem wydajności, telefony te jedynie w niewielkim stopniu ustępują nowemu Note’owi.

Komentarze (12)
Oto Samsung Galaxy Note 7 - smartfon dla wymagających
Zaloguj się
  • Grzegorz Fijałek

    Oceniono 3 razy 3

    Mnie posiadacza note 4 niestety nie przekonał ; ( czemu zabrali port podczerwieni taka fajna funkcja hak nie mam pilota kolo siebie . Bylo to dać lepiej jak te skanowanie oka. Myślałem że kupię note 7 nawet zaakceptował to że bateria będzie niewymienialna ale zabranie portu IR byli złym posunięciem. Note 4 the beast

  • chinskibadziew

    Oceniono 2 razy 2

    jak dla mnie za mały...

  • m2rket

    0

    Osobiscie jako użytkownik nota 4 nie widzę siebie z 7ka bo brak ir-blaster. No i bateria na stałe. Szkoda bo 7ka wydaje się być fajna

  • mlopaci

    0

    Przykro pisać, ale Samsung właśnie zabił serię Note - zrobił drogą błyszczącą zabawkę, zamiast telefonu dla biznesu.

  • Michał Szwarga

    0

    Wysłużony to może jest telefon autora ale na pewno nie note 4 :) po aktualizacji do 6.0.1 śmiga aż miło :)
    Nie przekonuje mnie osobiście :( a tak czekałem ;( na wiosnę kupię s7 to będzie zdecydowanie lepsze rozwiązanie

  • volkszorn

    0

    850... miesiac zbierania truskawek w niemczech

  • chromosomalny-adam

    0

    8.000zł? :)

  • takaprawda2015

    0

    850 EURO cena kosmos. A ja myślałeś że to APPLE ma drogie produkty. Niedługo posiadanie produktu APPLE będzie synonimem biedy bo SAMSUNGI będą 2 razy droższe.

  • nikanor

    0

    A jak z antenami? Note 3 nie łapał sygnału tam, gdzie Sony Xperia Z3 miała jeszcze 2 kreski i LTE.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX