Szalony projekt stał się faktem. Chiński "lewitujący" autobus wyjedzie na drogi

Pojazd zaprezentowany w maju br. ma być sposobem na rozładowanie korków w chińskich metropoliach. "Lewitujący" autobus (TEB) porusza się na specjalnych szynach i przepuszcza pod sobą samochody osobowe.

Niezwykły projekt

Transit Elevated Bus (TEB) to niezwykły autobus zaprezentowany na tegorocznych targach China Beijng International High-Tech Expo. Inżynier stojący za projektem, Song Youzhou, zapowiedział, że testy TEB na drogach publicznych mają ruszyć latem. Choć pomysł skonstruowania takiego pojazdu spotkał się z pozytywnym odbiorem, to - ze względu na trudności konstrukcyjne - mało kto wierzył, że TEB wyjedzie na ulice miast.

Firma odpowiedzialna za budowę pojazdu jednak się nie poddała i we wtorek zaprezentowała światu gotowy model Transit Elevated Bus. Miasto Qinhuangdao w północno-wschodnich Chinach przygotowało infrastrukturę niezbędną dla TEB. Pojazd przewiózł już pierwszych pasażerów i będzie testowany na drogach tego miasta.

 

"Lewitujący" autobus

TEB wykorzystuje prowadnice zainstalowane po dwóch stronach użytkowanych już dróg. Pokład dla pasażerów znajduje się ponad dwa metry nad ziemią, a przestrzeń pod nim przeznaczona jest dla samochodów poruszających się tą samą drogą.

Pojazd może zatem omijać korki, przewożąc pasażerów, niezależnie od aktualnego natężenia ruchu. Dzięki TEB, w przyszłości z chińskich miast znikną dziesiątki tradycyjnych autobusów, które również przyczyniają się do powstawania korków. Pojazd będzie w stanie zabrać na pokład kilkakrotnie więcej pasażerów, a przestrzeń pod pokładem wykorzystają samochody, które ominą go, gdy zatrzyma się na przystanku.

Autobus przyszłości?

TEB na aż 20 metrów długości i 5 metrów wysokości. Szerokość pojazdu to niecałe 8 metrów, dzięki czemu zmieszczą się pod nim dwa pasy ruchu. Na pokładzie znalazło się miejsce dla ok. 300 osób, choć jak zapowiadali twórcy, pojazdy można łączyć ze sobą, dzięki czemu na najbardziej zatłoczonych trasach TEB zabrać będzie mógł nawet ponad 1000 osób. Pojazd zasilany jest elektrycznie, co pozwoli ograniczyć zużycie paliwa i emisje szkodliwych spalin.

China Straddling BusChina Straddling Bus Luo Xiaoguang / AP

Nie dla wszystkich

Niestety TEB ma kilka wad, które mogą przekreślić plany wprowadzenia go na niektóre drogi. Po pierwsze, pod Transit Elevated Bus przejadą jedynie samochody o wysokości nie większej niż 2 metry. To uniemożliwi przejazd chociażby wozom straży pożarnej na drogach dwupasmowych (całą szerokość zajmie TEB).

Po drugie, TEB ma aż 5 metrów wysokości dlatego drogi, po których ma się poruszać nie mogą być poprzecinane wiaduktami. Na koniec warto zaznaczyć, że zabranie na pokład ponad 1000 pasażerów wymaga połączenia kilku członów, których łączna długość wyniesie 60 metrów. To oznacza, że nowatorski autobus będzie mógł przemieszczać się tylko po największych drogach.

Transit Elevated Bus prawdopodobnie nigdy nie zdobędzie dużej popularności na świecie, może jednak przyczynić się do częściowego rozładowania korków na największych drogach dużych miast w Chinach. Będzie miało to dodatkową zaletę w postaci ograniczenia emisji spalin, z czym Chiny obecnie maja spory problem.

Więcej o:
Komentarze (68)
Szalony projekt stał się faktem. Chiński "lewitujący" autobus wyjedzie na drogi
Zaloguj się
  • kapitan.kirk

    Oceniono 16 razy 16

    Ja tam widzę jeszcze kilka "drobnych" problemów... 1mo drogi tego ustrojstwa nie mogą przecinać nie tylko wiadukty, ale też trzeba usunąć wszelkie przewody przechodzące dotąd nad ulicami oraz sygnalizację świetlną. 2do toto praktycznie nie może skręcać, nie mówiąc już o rozjazdach - biorąc pod uwagę 8-metrowy rozstaw toru, przy ewentualnym zakręcie różnica promieni skrętu między szynami wewnętrzną i zewnętrzną byłaby bardzo duża; żeby konstrukcja nie rozerwała się wtedy na pół, skręt musiałby być zatem bardzo łagodny (na podstawie porównania z tramwajem można ocenić, że musiałby mieć promień rzędu co najmniej setek metrów. 3tio dwa pojazdy jadące tym samym torem w przeciwnych kierunkach nie mogą się mijać, co oznacza że trasa nad którą ów potwór mógłby kursować, musi być albo dwupasmowa, albo bardzo krótka (bo gdyby miał po niej jeździć tylko jeden pojazd tam i z powrotem, to takt odjazdów byłby bardzo długi i cała koncepcja straciłaby sens). 4to pojemność wnętrza kabiny pasażerskiej jest ogromna, jak w kilku wagonach pociągu, a więc można ją liczyć nawet na ponad 1000 osób - ale drzwi są tylko dwie pary, bo ze względu na małą długość więcej być nie może; wymiana pasażerów na przystankach trwałaby w tych sytuacjach wiele minut, zwłaszcza w godzinach szczytu. 5to masa pojazdu, biorąc pod uwagę jego wymiary, również musi odpowiadać masie niedużego pociągu, a zatem zgodnie z prawami fizyki musi on mieć podobne drogi rozpędzania i hamowania co pociąg; jeśli zatem ma jeździć w ruchu miejskim, to są tylko trzy rozwiązania: albo droga nad która jedzie nie będzie mogła mieć żadnych przecznic ani rozjazdów (co raczej trudno sobie wyobrazić), albo wszystkie przecznice i rozjazdy będą musiały być zamykane szlabanami z wyprzedzeniem jak przejazdy kolejowe (co dodatkowo zmniejszy przepustowość ruchu), albo też cały pojazd musiałby jechać bardzo powoli (ok. 10 km/h), co podważałoby cały jego sens - doprawdy nie wiadomo co lepsze...

    Rzecz tym bardziej dziwna, że zwykła linia tramwajowa zajmuje - sądząc ze zdjęcia - taką samą mniej więcej szerokość pasa drogowego co to mamucisko, a puszczenie tramwajów w takcie np. trzyminutowym zapewnia podobną lub nawet większą przepustowość ruchu, bez żadnej powyższych ani wymienionych w artykule wad :-O

    Pozdrawiam

  • bling.bling

    Oceniono 7 razy 7

    Nie będzie testowany na drogach a na specjalnie przygotowanym odcinku testowym o długości 300m. Odcinku prostym, bez zakrętów. Do tej pory nie zaprezentowano jak to skręca

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 3 razy 3

    Jasne. Jakiś czas temu już o tym pisano i ktoś wyliczył, że przy zakładanej szerokości i długości to coś prawdopodobnie nie będzie w stanie skręcać. Czy raczej żeby skręcać, musiałoby mieć absurdalnie ogromny promień skrętu. Te obliczenia wydawały mi się - owszem, niespecjalistce - dużo bardziej przekonujące niż entuzjastyczne doniesienia, że Chińczycy coś takiego wymyślili.
    Pomysł z dupy wzięty. Próba połączenia zbiorkomu z głaskaniem samochodziarzy po główce. Ale autobusy i tak mają niewielki wpływ na zatory na drodze, korki tworzone są przede wszystkim przez takich, którzy a) uważają, że korona im z głowy spadnie, jeśli wsiądą do autobusu czy pociągu, b) nie potrafią się nawet umówić z jakimś kolegą czy sąsiadką i w rezultacie po ulicach przeciętnego wielkiego miasta jeżdżą tysiące samochodów, w których siedzi średnio jakieś 1,3 osoby.
    Ja jestem zdecydowanie za uprzywilejowaniem pieszych, rowerów i zbiorkomu w ruchu miejskim, ale tu można dyskutować, można mieć różne zdanie. Natomiast tunelopociągobusy na pewno nie zrobią przełomu w transporcie, tylko wręcz przeciwnie - najpewniej staną się wielkim niewypałem, z którego będzie się trzeba rakiem wycofywać. A budowa prototypu takiego pojazdu, w dodatku pojazu, który ma nikłe szanse na szersze wykorzystanie (jeżeli w ogóle okaże się zdolny do jazdy), będzie cokolwiek sporo kosztować.

  • sselrats

    Oceniono 3 razy 3

    TEB - Transit Elevated Bus. Dla gimbusow "elevated" to lewitujacy. Idzcie sie pierd@lnijcie.

  • kocurxtr

    Oceniono 5 razy 3

    idiotyczne jest użycie słowa 'lewitacja' - niech autor poszpera w słowniku, a potem niech się tym słownikiem walnie w łeb

    sam pomysł 'autobusu' - świetny...

  • mrs.courvoisier

    Oceniono 5 razy 3

    znowu kit wciskacie bo skoro "lewitujący" to po co mu szyny? a skoro ma szyny, to nie jest autobusem. Wstydźcie się, dziennikarzyny.

  • bmxrider

    Oceniono 4 razy 2

    Jest elektryczny, porusza się po torach, to czemu to jest autobus, a nie tramwaj? A amerykanie mają to od bardzo dawna - tyle że u nich to nie tramwaj jest elevated tylko torowisko całe.
    railwaygazette.com/uploads/pics/tn_us-chicago-cta-l-bus_07.jpg

  • ironeye

    Oceniono 4 razy 2

    hmmm...czy po chińskich metropoliach nie jeżdżą busy i ciężarówki? bo jak na moje oko to się pod tym nie zmieszczą?

  • miastowiec-ze-wsi

    Oceniono 2 razy 2

    Morawiecki bedzie teraz musiał zmienić slajd w Powerpoincie. Polska postawi na milion autobusów lewitujących zamiast samochody elektryczne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX