Turystyczny Uber już działa w Polsce. Stworzył go... Jarosław Kuźniar

Robert Kędzierski
Serwis GoForGuide, który ma być czymś w rodzaju polskiego Ubera dla turystów zaczyna nabierać coraz wyraźniejszych kształtów. Z innowacyjnej usługi, która może stworzyć wiele miejsc pracy, można już korzystać.

GoForGuide, nowy serwis, który można określić jako "społecznościowo-turystyczny" jest już dostępny dla użytkowników.

Usługa, z której w tej chwili można korzystać za pośrednictwem strony (aplikacja ma być gotowa lada chwila) łączy ze sobą turystów i przewodników. Projekt, za którym stoi Jarosław Kuźniar, znany dziennikarz, czerpie pełnymi garściami z modnych ostatnio rozwiązań typu "sharing economy". To bardzo osobliwe połączenie pasji i biznesu.

Ci, którzy chcieliby z usługi skorzystać, mogą wybrać na stronie przewodnika, który oprowadzi ich po mieście. Wśród przewodników są zarówno zawodowcy (zawód jeszcze do niedawna był licencjonowany), jak i (w najlepszym znaczeniu tego słowa) amatorzy. Przy każdej z oprowadzających osób możemy przeczytać krótką notkę oraz zobaczyć w czym się specjalizuje: zabytkach, historii, kuchni. 

Zakochana w Krakowie ze wzajemnością, oprowadzam, opowiadam, marzę i śnię o nim. [...] Proponuję wycieczki w języku rosyjskim, angielskim, litewskim i oczywiście polskim. Oprowadzam typowo (jestem licencjonowanym przewodnikiem - a czemu nie? dla ludzi z pasją licencja to nie problem!!!) i nietypowo. Jak? Przekonajcie się sami :)/

- zachęca Lana Dadu.

By skorzystać z usług przewodnika należy zalogować się np. przez Facebooka. Płatność odbywa się za pomocą karty kredytowej. 

GoForGuide łączy przewodników i tursytówGoForGuide łączy przewodników i tursytów Fot. GoForGuide.com

 

Kuźniar wysoko się ceni

Na stronie w tej chwili do dyspozycji użytkowników jest około 20 osób. Usługi każdej z nich wyceniane są w inny sposób - stawki zaczynają się od trzydziestu złotych. Jarosław Kuźniar wycenia swoją znajomość miasta najwyżej - za jego towarzystwo i wiedzę trzeba zapłacić 200 złotych. To niezbyt wygórowane stawki za możliwość zapoznania się z najciekawszymi miejscami Krakowa oraz jego pasjonującą historią.

Dziś trudno ocenić, czy nowa aplikacja stanie się popularna, łatwo sobie jednak wyobrazić, jak ożywia rynek turystyki i tworzy setki nowych miejsc pracy. 

Po Krakowie Berlin?

Według Rzeczpospolitej GoForGuide może też zacząć działać w innych miastach - i to nie tylko w Polsce, pod uwagę brany jest również Berlin. 

Szanse projektu dziś są większe niż kilka lat temu. Podobny serwis już w Polsce działał. W 2012 roku został jednak zamknięty - chodzi o MyGuide, projekt Oli Sitarskiej. Aplikacja miała użytkowników na całym świecie - celem było, podobnie jak w przypadku GoForGuide, wspólne zwiedzanie miasta. Z jej usług skorzystało 350 osób. Niestety na skutek problemów z finansowaniem projekt umarł w sposób naturalny. 

Sitarska, jako jedna z pionierek polskich startupów, swój projekt rozpoczęła ok. pięciu lat temu. To zupełnie inna era jeśli chodzi o powszechność smartfonów, szybkiego i taniego internetu mobilnego, social media. I aplikacji, takich jak Uber, do których Polacy zdążyli się już przekonać. Zarówno pod względem modelu funkcjonowania, jak i atrakcyjności ceny.  

Projektowi Kuźniara powinno być łatwiej odnieść sukces, o ile pracujący dla GoForGuide przewodnicy będą lepsi, tańsi i lepiej dostępni od "tradycyjnych".

Twórca dziś niewiele mówi też o tym w jaki sposób zamierza zarabiać na swoim projekcie. Przewodnicy nie są bowiem zatrudnieni w firmie oferującej GoForGuide, wiemy tylko, że to przez stronę i aplikację przechodzi płatność. Czy i inne branże będzie czekać podobna rewolucja? Czy w ten sposób da się stworzyć w Polsce serwis z korepetycjami, nauką języków obcych? Jesteśmy bardzo ciekawi. 

Więcej o:
Komentarze (121)
Turystyczny Uber już działa w Polsce. Stworzył go... Jarosław Kuźniar
Zaloguj się
  • birdy-niam-niam

    Oceniono 39 razy 33

    Istnieje niebezpieczeństwo, że klienci zaopatrzeni w swojego guru, będą zwracać...jak jarek w wallmarcie

  • dyfly

    Oceniono 52 razy 32

    A czy po skonczonej wycieczce moge powiedziec ze mi sie nie podobalo i zadac zwrotu pieniedzy ? Tak po "kuzniarowskiemu".

  • krzysio333

    Oceniono 45 razy 27

    Jedż do USA lub Kanady, tam jesteś w tym najlepszy.

  • krzysio333

    Oceniono 44 razy 20

    To już tak jest żle?.

  • prawdaprawdaprawda

    Oceniono 27 razy 17

    A można tak: skorzystać, a później zrezygnować mówiąc że "nam nie pasowało"?

  • domix

    Oceniono 12 razy 10

    Warto wybrać Kuźniara za te 2 stówy. Powie gdzie można oddać rzeczy zakupione po wykorzystaniu.

  • anita_ani_tamten

    Oceniono 11 razy 9

    powierzać pieniądze oszustowi?
    no - bez jaj............

  • m33h0w

    Oceniono 8 razy 8

    Niech zatrudni Lisa do oprowadzania po ukraińskich agencjach towarzyskich ;)

  • kapitan_popczyk

    Oceniono 16 razy 8

    A czy będzie jakiś przewodnik po Walmarcie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX