Gazeta.pl Next >  Technologie >  Apple Watch Series 2 już jest. Sporo nowości, ale bez rewolucji

Apple Watch Series 2 już jest. Sporo nowości, ale bez rewolucji

A A A
watch nike

watch nike

Na dzisiejszej konferencji Apple zaprezentowało nową generację swojego inteligentnego zegarka. Apple Watch Series 2 to niestety powtórka z rozrywki zagrana na Pokemonach.

Minęło niemal 1,5 roku od premiery pierwszej generacji Watcha, który okazał się sprzedażowym hitem i zdominował rynek smartwatchy. Nad czym Apple pracowało przez ostatnie 17 miesięcy? 

Zajrzyjmy do środka

Nowy zegarek jest wodoszczelny i wodoodporny, do głębokości 50 metrów. Głośnik w Watchu będzie wykorzystywał wodę, by rozprzestrzeniać dźwięk. Zegarek dostał nowy procesor dual-core SiP, nowe GPU, lepszy, jaśniejszy wyświetlacz. Najważniejszą zmianą jednak jest wbudowany GPS - reklamowany oczywiście spotem z biegaczami.

watchwatch zrzut ekranu

Wygląd

Apple Watch Series 2 wygląda właściwie identycznie jak jego poprzednik. Kwadratowa koperta o zaokrąglonych rogach, digital crown oraz jeden przycisk funkcyjny. Jedyna zmiana nastąpiła w kwestii materiału. Dodano biały zegarek z... ceramiki. No i oczywiście nowe paski. Tutaj bez zmian. 

watchwatch zrzut ekranu

 

watchwatch zrzut ekranu

Nowe funkcje - WatchOS 3

Apple zaktualizowało również oprogramowanie swojego zegarka. Tradycyjne "Glances", czyli skróty do aplikacji wysuwane z dołu ekranu zostały zastąpione "Dockiem", przypominającym sposób przesuwania kart w managerze zadań w iOS.  Dodatkowo dodano kilka nowych tarcz, możliwość dzielenia się swoją aktywnością fizyczną. Można też korzystać z animacji w wiadomościach, uruchomić opcję SOS czy kontrolować swój dom. Za pomocą zegarka można odblokować Maka i płacić dzięki Apple Pay (oczywiście nie u nas). 

Co istotne, wbudowano funkcję lokalizowania zegarka, z której można skorzystać przez Find My iPhone, a to dzięki wbudowanemu GPS-owi.  Dodano również też aplikację Breathe by przypominała nam o zatrzymaniu się na chwilę i po prostu oddychaniu. 

watchwatch zrzut

 Pokemony muszą być!

Co jeszcze? Otóż Apple postanowiło przykleić się do fenomenu Pokemon Go i stworzyć specjalną aplikację na zegarek. Aplikacja pokaże poziom gracza, ile kalorii spala szukając Pokemonów, a gdy w zasięgu pojawi się stworek lub PokeStop - wyśle powiadomienie.  

watchwatch zrzut

Coś ekstra

Apple postanowiło zrobić również wersję Watcha z Nike. Powstała specjalna edycja skierowana do miłośników biegania. Co w nim jest takiego szczególnego, poza nietuzinkowym wyglądem oczywiście? Przede wszystkim aplikacja oraz tarcza dedykowaną temu modelowi. I to właściwie tyle. 

watch nikewatch nike zrzut ekranu

 Cena

Nowy Apple Watch Series 2 będzie kosztował 369 dolarów, również wersja Nike. Oprócz tego obniżono cenę pierwszej generacji zegarków do 269 dolarów. Ale tutaj jest mały twist - odświeżono tę linię, dodano procesor z Watch 2 i nazwano Apple Watch Series 1.

Kiedy dostępne? Zamawiać można już 9 września w przedsprzedaży, 16 września mają być dostępne normalnie. Na wersję od Nike trzeba będzie poczekać do października. Nowa wersja WatchOS 3 dostępna będzie 13 września

watchwatch zrzut ekranu

 Nic nowego

Apple nie zdecydowało się tym razem na daleko idące zmiany konstrukcyjne w swoim zegarku. Poza drobnym, wizualnym liftingiem, kolorami oraz wzmocnioną specyfikacją, Watch zasadniczo jest taki sam. Wygląda na to, że dla firmy rynek technologii ubieralnych nie jest priorytetowy, a na pewno nie w tym roku. Wciąż najważniejszy jest iPhone, który tylko w 2015 roku stanowił 66% sprzedaży całego Apple. Ale fani Pokemon Go powinni być zadowoleni.

 

Polecamy
    • Apple konferencja Konferencja Apple: Jest nowy iPhone 7, iPhone 7 Plus i Apple Watch 2 [MINUTA PO MINUCIE]]
Komentarze (3)
Apple Watch Series 2 już jest. Sporo nowości, ale bez rewolucji
Zaloguj się
  • maxthebrindle

    Oceniono 4 razy 0

    Cóż, w relacji na żywo z imprezy Apple przeczytałem masę kwiatków. Na przykład ten dotyczący REWOLUCYJNEGO aparatu w nowym iPhonie:
    'Procesor przetwarzania obrazu wykorzystuje język maszynowy od odczytu obrazu, ustawiania focusa, ekspozycji i kolorów.'
    Każdy, kto ma najmniejsze bodaj pojęcie o technologiach informatycznych będzie wiedział, że zdanie to oznacza ni mniej, ni więcej tylko, że w iPhonie jest procesor, dla którego jest napisany program, który dokonuje obróbki danych uzyskanych z matrycy aparatu. A teraz prawdziwa bomba - KAŻDY aparat cyfrowy, od najtańszego kompaktu - zabawki, po najdroższą lustrzankę, ze wszystkimi smartfonami z wbudowaną kamerą po drodze... robią dokładnie to samo. Od lat. I poprzednie iPhony też to robiły. Od zawsze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX