Facebook ma problem ze swoją najnowszą aplikacją. Wszystko przez takie zdjęcia i oferty

Robert Kędzierski
Zaledwie dwóch dni potrzebowali użytkownicy nowej aplikacji Facebooka, by ją zablokować. Na Marketplace pojawiły się oferty sprzedaży broni i kobiet...

W poniedziałek, jak pisaliśmy, Facebook uruchomił ciekawą aplikację do handlowania używanymi przedmiotami. Marketplace zadebiutował na kilku rynkach. Okazuje się jednak, że dalsza ekspansja programu, a nawet jego dalsze działanie, stoją pod znakiem zapytania. O problemach z nowym narzędziem donosi Digital Trends. 

Czytaj też: Facebook chce zapanować nad sztuczną inteligencją. Nim będzie za późno.

Wszystko przez użytkowników, którzy postanowili w zły sposób wykorzystać prosty interfejs aplikacji. Skoro Marketplace nie wymaga rejestracji (np. podania danych osobowych, numeru dokumentu tożsamości) zaczęli oferować na nim... broń, narkotyki, a nawet... kobiety. To pewnie żart, ale jeden z użytkowników Facebooka zaproponował zakup ciężarnej dziewczyny (cena: 400 dolarów).  

Rewolucji nie będzie?

Facebook zdecydował się na uruchomienie Marketplace, bo handel w serwisie społecznościowym i tak już kwitnie. W grupach korzysta z niego... 450 milionów osób.

Miejmy nadzieję, że Facebookowi uda się zapanować nad wyobraźnią swoich użytkowników. Inaczej Marketplace zmieni się w śmietnik, w którym odróżnienie prawdziwych ofert od żartów będzie niemożliwe. A może tacy są po prostu użytkownicy Facebooka? Prosimy o komentarze. 

Komentarze (16)
Facebook ma problem ze swoją najnowszą aplikacją. Wszystko przez takie zdjęcia i oferty
Zaloguj się
  • paczacz

    Oceniono 1 raz 1

    . 450 milionów osób.,,

  • mille666

    0

    W sieci można kupić co dusza zapragnie, jednak homo-facebook bez instrukcji z usa nawet się nie podetrze...

  • paczacz

    Oceniono 2 razy 0

    zaledwie dwóch dni????????????????????????????????????????? ?

  • wg70

    Oceniono 8 razy 0

    Podobno ktoś wystawił na sprzedaż całą Polskę. Podpisał się inicjałami PO

  • paczacz

    Oceniono 2 razy 0

    kobiet?

  • maxthebrindle

    Oceniono 2 razy 0

    'A może tacy są po prostu użytkownicy Facebooka? Prosimy o komentarze.'

    Ależ proszę uprzejmie: panie Kędzierski, sam pan jesteś użytkownikiem fejsbunia, czyż nie? No to rozważ pan swoją wiedzę (zwłaszcza polonistyczną, ale także tę związaną z nowoczesnymi technologiami), szacunek do czytelnika wyrażany pełnym błędów, bełkotliwym sposobem pisania i generalnie sposób wykonywania przez pana obowiązków zawodowych i... masz pan odpowiedź, jacy bywają uzytkownicy FB.

  • facebook-lazysundayperfumes

    Oceniono 3 razy -1

    Na grupach i tak się nic nie sprzedaje, bo oryginalnego produktu nikt nie chce, wszyscy uważają, że oryginał, nawet o 1/3 lub więcej tańszy niż w sklepie stacjonarnym jest za drogi. Za to zachwyceni są podróbami, które obok oryginału nawet nie stały, bo takie tanie-udaje oryginał i w przypadku perfum nie ważne co w środku, skoro zapachu i tak nie znają, a butelka jest podobna, i tańsza niż tester w hurcie, którego nawet w ofercie nie ma nigdzie. No ale oryginalna chińska podróbka testera sprzedaje sie u oszustów w tysiącach sztuk-wystarczy zajrzeć na aukcje i wpisać tester-na tysiące ofert pojedyncze są oryginalne, reszta wszystko podróby z napisem, że oryginał. Wszystkie te Dior-Armani-Chanel-Hermes po 120-200zł czy Tom Ford po 160-300zł i cudowne D&G oraz Euphorie nieistniejące po 89-149zł :P

  • urbuu

    Oceniono 13 razy -1

    Pamiętam ogłoszenie na przystanku MZA: "Zamienię kwękającą babę w 6-tym miesiącu ciąży na motor z koszem". Żart gruby. I stary. Ale też nie trzeba było się rejestrować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX