Czy to aparat? Czy to smartfon? Nie, to nowy Kodak

Kamil Mizera
Kodak ma za sobą ciężkie lata. Z fotograficznego potentata firma stała się niemal bankrutem. Jednak udało się jej uniknąć zamknięcia i teraz szuka swojej nowej ścieżki. Czy smartfony przywrócą jej dawny blask?

W rynek mobilny Kodak próbował wbić się już rok temu, prezentując telefon IM5, będący atakiem na średnią półkę cenową (kosztował ok. 280 euro). Jednak ten debiut nie wpłynął szczególnie na wyniki finansowe firmy, która w 2015 roku ponownie odnotowała stratę.

Tym razem chce powalczyć o nieco bogatszego klienta, ale po kolei.

Nowy smartfon nazywa się Ektra, ale trudno właściwie powiedzieć, czy to jest już smartfon, czy jeszcze kompakt z możliwością dzwonienia. Zacznijmy od specyfikacji.

Ektra to 10-rdzeniowy procesor Helio X-20, 3GB RAM, 32GB pamięci wewnętrznej. Telefon ma ekran o przekątnej 5 cali i rozdzielczości 1920 na 1080p oraz baterię o pojemności 3000 mAh. Działa pod kontrolą Android 6.0, więc o najnowszej wersji systemu Google możemy chwilowo zapomnieć.

Czytaj też: Nowy smartfon Xiaomi wkrótce w oficjalnej dystrybucji w Polsce

To, co jednak najważniejsze w tym telefonie, to kamera. Z tyłu mamy aparat 21 MP z f2.0, z przodu: 13 MP. Nie jest to top topów, ale bez wątpienia czołówka. Co oznacza, że by móc konkurować z innymi, Kodak musi mieć coś specjalnego w zanadrzu.

Bez testów niewiele można powiedzieć o funkcjach tego aparatu, ale na poniższej grafice widać, że Kodak postanowił upakować w aplikacji kilka szlagierów. Co więcej, wykorzystano tutaj stylistykę nawigacji rodem z klasycznych kompaktów - która wielu z nas dobrze się kojarzy.

W ogóle, jeżeli spojrzymy na bryłę tego urządzenia, to na pierwszy rzut oka przywodzi ona bardziej aparat kompaktowy, niż smartfona. Ogromny aparat wystający z pleców telefonu potęguje tylko to doznanie. Na razie nie znalazłem informacji, ile waży to urządzenie, ale sprawia wrażenie dużego.

Ile ma kosztować ta "hybryda"? Prawdopodobnie 499 euro. Wyceniona jest więc na nieco wyższą, średnią półkę, co zresztą potwierdza specyfikacja urządzenia. Nie jest to więc cena zaporowa i jeżeli ten telefon będzie robił zdjęcia o jakości, z której kiedyś słynął Kodak, to może to być ciekawa opcja. 

Nie dla każdego

Kodak Ektra to, przynajmniej na pierwszy rzut oka, nie jest urządzenia dla każdego. Jeżeli szukasz smartfona, by zrobić okazjonalne zdjęcie z wycieczki czy imprezy, to prawdopodobnie lepiej będzie jednak wybrać coś z oferty konkurencji.

Kodak Ektra wygląda raczej na telefon, który jest skierowany do użytkowników, którzy nie chcą iść na kompromis i bardziej im zależy na dobrym aparacie niż na wyglądzie. Bez testów trudno stwierdzić, czy zdjęcia robione tym urządzeniem będą miały jakość zbliżoną do dobrych aparatów kompaktowych, jednak design smartfona każe przyjąć, że Kodak Ektra jest własnie bardziej kompaktem z funkcją dzwonienia niż smartfonem z funkcją robienia zdjęć.

Nie jest to koncept oryginalny. Zobaczymy, czy Kodakowi uda się tym razem wbić w tę niszę.

Więcej o:
Komentarze (69)
Czy to aparat? Czy to smartfon? Nie, to nowy Kodak
Zaloguj się
  • manipulacja_malp

    Oceniono 2 razy -2

    f2.0 ahh ten marketing ... fizycznie nie jest to możliwe, ale co tam ...

  • poszukiwany

    Oceniono 4 razy -2

    Rezolucja - spolszczenie angielskiego "Resolution" czyli rozdzielczość. Używane w języku ludzi mających pojęcie o fotografii a nie przez pstrykaczy fotek smartfonem. Jest zasada, nie masz pojęcia o temacie - milcz i się ucz od innych.

  • siwywaldi

    Oceniono 6 razy -2

    To nie PROŚCIEJ by było "dołożyć" telefon do dobrego kompakta?

    A na poważnie, to po xuj komu 21 megapixeli w aparacie z którego zdjęcia w 90% będą oglądane na 5 calowym monitorku? Chyba tylko blondynka będzie sobie "walić" sobie selfie o wadze 8-10 MB :-)

  • artus

    Oceniono 5 razy -1

    A jak by miał pindziesiont megapixli, to byłby top topów??? Pan Redaktor ocenia aparat po megapixlach i efach jak rozumiem. To wspaniała wiadomość - dla takich właśnie "specjalistów" producenci upychają na mikroskopijnych czujnikach swoje miliony, bo w końcu od przybytku głowa nie boli.

  • krunghtep01

    Oceniono 3 razy -1

    Jedynymi telefonami z naprawde dobrymi ap.kompaktowymi to byly Ericssony z Cybershotem. Oczywiscie jak na tamte czasy.Teraz niektore firmy sie wrecz wyglupiaja jak Nokia,ktora wypuscila model z aparatem 42 MP i obiektywem rozmiaru lepka od szpilki.Bez przyzwoitej optyki nie bedzie dobrych zdjec nawet przy b.dobrej elektronice !!Fotografia to SWIATLO !!

  • szejski

    Oceniono 1 raz -1

    Podoba mi się to to cudo. Kiedyś przymierzałem się do Samsunga K cośtam, ale on miał "Samsung lens", więc dałem sobie spokój. Tym razem producentem jest firma znana z aparatów fotograficznych, więc może to mieć sens.

  • amitodynda

    Oceniono 1 raz -1

    KAMIL MIZERA - aka MIZERNY - ksywka ze szkoły... wszystko się zgadza, poziom bez zmian:)

  • amitodynda

    Oceniono 1 raz -1

    rezolutny gimnazja... tzn. rzetelny dziennikarz już od 1zł/mc , kwintesencja wiedzy, składni oraz wikipedii z translatora

  • rhaegar44

    Oceniono 1 raz -1

    hahaha.. "rezolucji"... lol

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX