Apple "ubił" MacBooki Air. I każe ci za to słono płacić. Co zrobić, by na tym nie stracić

Kamil Mizera
Na wczorajszej konferencji Apple pokazało nowego MacBooka Pro z Touch Bar. Ale przy okazji pośrednio ogłosiło koniec linii Air, oferując klientom gorszą wersję Pro. Tylko, czy jest sens ją w ogóle kupować?

Jeżeli zastanawiasz się nad kupnem nowego komputera od Apple i myślisz ciepło o MacBooku Air, to niestety, ale firma właśnie powiedziała ci, że nic z tego. Chcesz mieć najnowszego notebooka z jabłkiem w logo, ale nie potrzebujesz dotykowego panelu? Kup specjalną edycję MacBooka Pro. Tyle tylko, że to się zupełnie nie opłaca.

Następca Aira, to MacBook Pro "wypatroszony" z Touch Bara, czyli nowego, dotykowego, funkcyjnego panelu. Ale to nie jedyny komponent, którego Apple poskąpiło. W tej wersji firma zdecydowała się zabrać jeszcze 2 porty Thunderbolt 3 (USB-C), zostawiając cię tylko z dwoma wejściami. Można więc powiedzieć, że Apple wyceniło swój dotykowy panel, dwa dodatkowe porty oraz nieco lepsze taktowanie procesora i grafiki na blisko 1500 złotych (porównując MacBooka Pro z i bez Touch Bara). 

MacBook ProMacBook Pro źródło: Apple.com

Jeżeli więc koniecznie chcesz mieć nowego MacBooka, a nie zależy ci na Touch Bar, to i tak musisz zapłacić 7499 złotych. Tylko, że warto zastanowić się, czy nie lepiej spojrzeć na sprzęt z zeszłego roku.

Czytaj też: Biznes Apple znów się skurczył. Zarobili 9 miliardów dolarów, ale mają coraz większy problem w Chinach

Zeszłoroczny, prawdopodobnie ostatni tej nazwy Air może okazać się dobrym wyborem, póki jeszcze jest w ofercie Apple. Za tą samą ilość pamięci wewnętrznej (256 GB SSD), RAM-u (8GB), procesor Intel Core i5 1,6 GHz (zamiast 2,0 GHz), nieco gorszą grafikę zapłacisz 5799 zł zamiast 7499 zł. To o 1700 złotych mniej za niewiele słabsze parametry no i nie tak "wypasiony" design, jak mają obecnie MacBooki Pro.

Co dostaniesz w zamian? Po pierwsze ładowanie za pomocą MagSafe, którego nie zobaczysz w nowych Pro. 2 porty USB 3, gniazdo na kartę SDXC (którego brak w nowych Pro), i jeden port Thunderbolt 2. 

Pro kontra AirPro kontra Air źródło: Apple.com

Brak wejść typu USB-C może stanowić wadę, bo ten standard jest coraz popularniejszy. Jednak przynajmniej będziesz mógł do swojego MacBooka Air podłączyć nowiutkiego iPhone'a 7, albo każdego innego. Bo w przypadku MacBooka Pro będziesz potrzebować przejściówki z USB na USB-C.

Co oznacza, że posiadacz MacBooka Pro nie podłączy do komputera iPhone'a, ale nie będzie miał problemu z podłączeniem nowszego smartfona z Androidem, bo USB-C to coraz popularniejszy standard w przypadku tych urządzeń.

Świetnie to wymyśliłeś, Apple!

Więcej o:
Komentarze (34)
Apple "ubił" MacBooki Air. I każe ci za to słono płacić. Co zrobić, by na tym nie stracić
Zaloguj się
  • primordial

    Oceniono 3 razy 3

    Zobaczcie sobie parametry w sklepie Apple Polska. 13calowy, po skonfigurowaniu większego dysku, procesora i7 i ramu 16 gb kosztuje 14 319 zł. Ale to wciąż tylko dwa rdzenie...
    15calowy Macbook Pro w lepszej konfiguracji kosztuje ponad 20 000 zł.

  • hr.kalashnikoff

    Oceniono 8 razy 2

    "Co oznacza, że posiadacz MacBooka Pro nie podłączy do komputera iPhone'a, ale nie będzie miał problemu z podłączeniem nowszego smartfona z Androidem, bo USB-C to coraz popularniejszy standard w przypadku tych urządzeń."
    Posiadacz, którego nie stać na nabycie w Applestore kabelka lightning-USB-C, czyli czytelnik takich dennych dywagacji (jeszcze starszego macbooka można dostać prawie darmo!) pewnie będzie dumał jaki do przodu jest androjd bo ma takią nowoczesną wtyczkę hahaha

  • fakej

    Oceniono 26 razy 2

    świetny sprzęt, dobry i szybki, a biorąc pod uwagę wsparcie i jakość Apple wcale nie taki drogi

  • nmarci44

    Oceniono 1 raz 1

    a ja kupuje laptopa bez systemu za 1500 zł, instaluje linuxa, i naprawdę w codziennym użytkowaniu, nie zauważam różnicy w funkcjonalności.

  • Marcin Ciślak

    Oceniono 19 razy 1

    komputer za 7,5 tys zł z 0,25TB dyskiem... na runku prawdopodobnie można już znaleźć telefony z podobną pojemnością....

  • wadim.murski

    0

    chyba zdecydowanie lepiej wybrać cokolwiek spoza maców :) w końcu MacOS to tylko 4 procent rynku, wiec głęboka nisza

  • nikalaj

    0

    Zawsze jak widzę niusy o Apple to wchodzę sobie poczytać ponieważ lubię się pośmiać. A ubawiłem się setnie.

  • luni8

    0

    Zacznijmy od tego że Apple zarabia w Polsce tyle co byle warzywniak.
    A przynajmniej tak wynika z kwoty podatków które odprowadzają

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX