Ta strona pozwoli ci się wykasować z internetu. Będziesz zdziwiony, ile śladów po sobie pozostawiłeś

Robert Kędzierski
Dwójka szwedzkich programistów stworzyła narzędzie, które ułatwia usuwanie danych z internetu i likwidowanie niechcianych kont. Serwis jest bardzo przydatny, trzeba tylko rozsądnie z niego korzystać.

Deseat.me to nowy serwis, którego celem jest umożliwienie internautom usunięcie niechcianych kont założonych w różnych serwisach. 

Jak to działa?

Na początku warto zaznaczyć, że część użytkowników może obawiać się korzystania z Deseat.me. By odzyskać naszą internetową prywatność, musimy bowiem najpierw w pewnym sensie ją utracić, przekazując serwisowi dostęp do naszego konta Gmail.

Bez tego dostępu strona nie będzie mogła przeanalizować do jakich serwisów się zapisaliśmy. Skuteczna analiza wymaga nawet zajrzenia do e-maili - badania ich tytułów, treści, nagłówków - wyjaśnia Daily Mail.

Sami twórcy serwisu twierdzą jednak, że nie "widzą" naszych danych. Do analizy konta wykorzystują bowiem specjalną usługę Google.

Deseat.me wykorzystuje protokół Google OAuth, dzięki czemu strona nie ma dostępu do informacji o loginie i haśle

- wyjaśniają programiści. 

Czytaj też: Rosyjscy hakerzy powiązani z rządem przeglądają twoje konta?

Zanim skorzystamy z serwisu musimy więc zadać sobie pytanie: co jest mniejszym złem. Posiadanie dziesiątek, a może setek kont, o których zapomnieliśmy, czy przekazanie informacji narzędziu, które pomoże te konta usunąć. 

Znajdź i skasuj

Po uzyskaniu uprawnień serwis analizuje dane i po dłuższej chwili wyświetla listę serwisów, do których zarejestrowaliśmy się za pomocą Gmaila. W przypadku jednego z naszych redakcyjnych kont było to aż 150 różnych serwisów. 

deseat.medeseat.me Fot. deseat.me

Niestety, usunięcie kont nie odbywa się w sposób automatyczny. Musimy samodzielnie zdecydować, który z serwisów przesunąć do listy "usuń konto", a który pozostawić. Opcja "add to delete queue" oznacza, że konto będziemy chcieli usunąć, przycisk "keep" oznacza dodanie serwisu do białej listy.

Po stworzeniu indeksu kont, które chcemy usunąć musimy wybrać przycisk "delete". Nazwa jest nieco myląca, bo za jego pomocą niczego nie usuniemy. Zostaniemy natomiast skierowani do podstrony danego serwisu, która umożliwia usunięcie konta. Czasami będzie to łatwe, zobaczymy jedynie komunikat "potwierdź usunięcie konta".

deseat.medeseat.me fot. deseat.me/kik

Czasami jednak wymaga więcej wysiłku. W przypadku konta Microsoft trafiliśmy na stronę FAQ z poradami jak konto usunąć.

deseat.medeseat.me Fot. deseat.me

Problemem jest też to, że wiele starszych serwisów już nie działa i nie mamy możliwości usunięcia tam konta. 

Kiedy usuniemy konto, wracamy na stronę Deseat.me i zaznaczamy opcję "Mark as deleted" (z ang. "Zaznacz jako usunięte"). 

deseat.me/deseat.me/ Fot. deseat.me/

Szwedzka strona jest więc bardziej menadżerem pozwalającym zapanować nad utworzonymi kontami, aniżeli narzędziem kasującym dane. 

W sieci pojawiają się też pytania: czy przekazanie jednej aplikacji tak dużej ilości danych o naszym koncie jest bezpieczne? Pewne ryzyko zawsze istnieje - trzeba pamiętać o tym, że stronę stworzyła dwójka dość znanych w środowisku, ale jednak młodych programistów. A sam serwis ma jeszcze kilka wad - zarządzanie kontami nie jest zbyt intuicyjne. 

W jaki sposób przestępcy mogą dostać się do naszego tabletu lub smartfona? Demonstracja eksperta:

Więcej o:
Komentarze (24)
Ta strona pozwoli ci się wykasować z internetu. Będziesz zdziwiony, ile śladów po sobie pozostawiłeś
Zaloguj się
  • wrb.gazeta

    Oceniono 9 razy 9

    Niestety większość serwisów dane osobowe i ślady aktywności gromadzi na prywatnych serwerach. Możesz sobie wykasować konto, ale ślady aktywnosci zostają plus zostają dane na tychże serwerach, do których prawnie nikt z zewnatrz nie ma dostępu, natomiast często potem te firmy wykorzystują dane lub nawet nimi handlują.
    Nie dość tego topowe firmy takie jak google, już przy pierwszej rejestracji mają bardzo woele danych, i nawet jak się wykasuje dane konto, to i tak bez problemu będą potrafili po danych osobowych, liniach papilarnych, głosie, twarzy, IP itp połaczyć stare konto z nowym. Więc nawet jak ktośmysli ze zaczyna od zera jak tabula raza, to niestety, dane ze starego konta wciaz są dostepne dla firmy i podciągniete pod nowe konto.

  • yosemitesam

    Oceniono 14 razy 6

    SET #dobrazmiana
    Command: "wykasuj".

  • ochujek

    Oceniono 9 razy 5

    He he he. Z kościoła nie da rady się wykasować.

  • cyniczny.komentator

    Oceniono 1 raz 1

    Ja sobie lata temu (jeszcze w czasach ppp, ppp) założyłem konto na Onecie. Konto to służy mi tylko i wyłącznie do anonimowego rejestrowania się w różnych bazach. Z tym kontem nie jest powiązane moje prawdziwe imię, ani nazwisko, ani żadne inne konto, ani nigdy nie dokonywałem płatności związanych z rejestracją na to konto.
    Jak ktoś chce, to niech się włamie, tylko nie zmieniajcie mi wtedy hasła do pornbb, OK?

  • dark.writer

    Oceniono 1 raz 1

    Czytam:
    "Niestety, usunięcie kont nie odbywa się w sposób automatyczny. Musimy samodzielnie zdecydować, który z serwisów przesunąć do listy "usuń konto", a który pozostawić. "

    zaraz, zaraz.... DLACZEGO niestety??? kto to napisał? przewijam do góry z pewnym przeświadczeniem... i rzeczywiście.... Kędzierski - i wszystko jasne.

  • radhex

    Oceniono 5 razy 1

    możeby twórcy tego czarodziejskiego serwisu wytłumaczyli jak można zlikwidować konto nie znając danych logowania

  • xezaq

    0

    Z tym, że nie ma mowy o żadnym "wykasowaniu". Większość (jeśli nie wszystkie współczesne) serwisów tak na prawdę nie usuwa żadnych danych, bo to potencjalna kasa przy ewentualnej odsprzedaży bazy danych :P - oni co najwyżej dezaktywują konto, jednak zatrzymują wszystkie informacje o kliencie, jakie udało im się pozyskać.

  • matprot

    Oceniono 4 razy 0

    Czekam na wywiad rzekę z Robertem Kędzierskim na temat kulisów pracy w Gazecie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX