Oto pierwszy telefon Nokii od lat. Bez Androida i dotykowego ekranu

Kamil Mizera
Po cichu, bez zbędnego rozgłosu pojawił się pierwszy telefon Nokii od czasu nieudanego małżeństwa z Microsoftem. Nie jest to jednak smartfon mogący konkurować z produktami Samsunga czy Apple. Co to, to nie. Fińska legenda wraca z "klasyczną cegłą".

HMD Global, firma, która ma prawo do produkowania telefonów pod marką Nokii, wypuszcza na rynek klasyczny telefon, tak zwany feature phone. Nokia 150 to jak powrót do dawno zapomnianej przeszłości.

Najnowsza słuchawka Finów to typowa "cegła" z 2,4 calowym ekranem, numeryczną klawiaturą, slotem na karty MicroSD, radiem, aparatem VGA i baterią, która będzie trzymać wieki. Nokia 150 pojawi się w dwóch wariantach, z obsługą jednej i dwóch kart SIM. Koszt, przed podatkami i cłami, to 109 złotych (według dzisiejszego kursu dolara). 

Nowa Nokia 150 jest pierwszym telefonem, który pojawia się pod tą marką od czasu przejęcia mobilnej części biznesu Finów przez Microsoft. Microsoftowi nie udało się wykorzystać potencjału, jaki drzemał w legendzie Nokii i wypromować Lumie z Windowsem na pokładzie. Globalny udział tego sytemu oscyluje obecnie na poziomie 1 proc, a sama firma zmieniła strategię i kieruje swój mobilny system do biznesu, a nie na rynek konsumencki.

Nokia 150Nokia 150 źródło: HMD Global

 

Przed Nokią z kolei stoi trudne zadanie powrotu na rynek mobilnych telefonów w obliczu dobrze ugruntowanej pozycji konkurentów w postaci Apple, Samsunga, Sony, LG czy Huawei. Firma zamierza wypuścić na rynek 2 smartfony, które prawdopodobnie będą miały swoją premierę podczas Mobile World Congress 2017 w Barcelonie.

Finowie nie będą mieli łatwo. Trudno oczekiwać, że Nokia zaprezentuje cokolwiek innego, niż konkurencja, przynajmniej pod względem stylistki. Niestety, ale "prostokątność" smartfonów stała się niemal dogmatem i pomimo okolicznościowych prób przełamania tego tabu, wszyscy robią telefony jak od szablonu. Konkurenci odróżniają się od siebie zwykle autorskimi nakładkami na Androida i jakością aparatów. Zobaczymy, czy Nokia ma coś ciekawego do pokazania w tych dwóch kategoriach.

Tymczasem wypuszczając Nokię 150 firma pokazuje, że chce wrócić do korzeni. Smartfony? Jasne, ale przecież klasyczne komórki wciąż są w użyciu. I rzeczywiście, na rynkach wschodzących jest miejsce dla tego typu urządzeń. Według Statista.com w Azji (bez Japonii) wciąż sprzedaje się więcej tego typu urządzeń niż smartfonów i ten trend raczej nie zmieni się w najbliższych latach. Nokia kiedyś była królową tego segmentu i chce wciąż czerpać z niego zyski. 

feature phonefeature phone źródło: statista.com

 

Tylko, że już raz tak było, i nie skończyło się to najlepiej.

Więcej o:
Komentarze (52)
Oto pierwszy telefon Nokii od lat. Bez Androida i dotykowego ekranu
Zaloguj się
  • 20portal

    Oceniono 13 razy 5

    Moim następnym telefonem będzie właśnie ta "Nokia". W punkcie Orange błagałem o normalny telefon i - niestety - musiałem wziąć semarofona. Boże, za normalny telefon we Francji na bazarze płaca kupę kasy. I wazne, że ładowanie najwyżej raz w tygodniu.
    Jesli operatorzy jnie wróca z ofertami dostosowanymi do normalnych komórek, to wracam do telefonu stacjonarnego. Komputer i internet mam w innych urzadzeniach. Dlaczego mój telefon ma byc jakims "biurem". To bez sensu.
    Świat wraca do normalności?

  • melon30

    Oceniono 5 razy 5

    Uważam, że jest to telefon dla mnie... człowieka bez fejsbukowego gó....a... Nabędę napewno

  • dtix

    Oceniono 4 razy 4

    Zaleta takiego aparatu w XXI wieku - minimum INWIGILACJI, a wręcz jest nie możliwa i nikt nam niczego nie wykradnie, ani nie podsłucha. Idealny dla osób chcących zachować anonimowość i bezpieczny prawie w 100% z braku Androida i OS. REWELKA

  • trybunaluda

    Oceniono 4 razy 4

    Kupiłbym taką 6303 z funkcją latarki i gpsem.

  • gela1

    Oceniono 4 razy 4

    wreszcie, moja N82 już ma 7 lat

  • gorillaglu

    Oceniono 3 razy 3

    Zadziwia mnie pogarda dla smartfonów wylewająca się z części komentarzy. To narzędzie jak każde inne, skąd taka agresja? Standardowe "cegły" nadal są w produkcji, można je nabyć w każdym markecie za groszowe ceny. Rozumiem, że można uważać GPS, dostęp do stanu konta, skrzynki e-mail cz yprzeglądarki internetowej za zbytek, ale są alternatywy?

  • muczacza7

    Oceniono 3 razy 3

    E52 i E72 - nie było lepszych....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX