GPS ma wreszcie godnego siebie konkurenta

Po 17 latach od rozpoczęcia projektu rusza europejski system nawigacji satelitarnej Galileo. Pierwsze usługi zaczął oferować w czwartek, 15 grudnia.

Galileo to unijny globalny system nawigacji satelitarnej (GNSS). Świadczy on użytkownikom na całym świecie różnorodne nowoczesne usługi w zakresie ustalania pozycji, nawigacji i pomiaru czasu. Jest odpowiednikiem amerykańskiego systemu GPS i rosyjskiego GLONASS-u, ma jednak być od nich znacznie dokładniejszy.

- Dzięki Galileo dokładność geolokalizacji zwiększy się dziesięciokrotnie, co umożliwi rozwój nowych generacji technologii opartych na pozycjonowaniu, takich jak samochody bez kierowcy, urządzenia połączone bądź inteligentne usługi miejskie - stwierdził odpowiedzialny za sprawy unii energetycznej wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Maroš Šefcovic. 

Współpraca z GPS i cztery rodzaje bezpłatnych usług

Początkowo Galileo będzie współpracował z GPS. Kiedy jednak liczba satelitów zwiększy się z początkowych 18 do docelowych 30, co zaplanowano na 2020 r., europejscy użytkownicy mają być całkowicie niezależni od amerykańskiego systemu.

Galileo zacznie świadczyć cztery rodzaje bezpłatnych usług. Według zapewnień KE, która ostatecznie zarządza programem, dzięki nowemu systemowi czas odnalezienia osoby zagubionej na morzu lub w górach skróci się z kilku godzin do 10 minut. Poza tym, do 2018 r. Galileo będzie obecne we wszystkich nowych modelach pojazdów sprzedawanych w Europie, a chipsety wbudowane w smartfony pozwolą na nawigację również wśród wysokich budynków.

Precyzyjne zegary atomowe satelitów pozwolą na zwiększenie bezpieczeństwa i wydajności transakcji bankowych i finansowych. Wreszcie, system wesprze sektor publiczny w ochronie ludności, pomocy humanitarna oraz działalności służb celnych i policji.

 

Uniezależnienie od GPS warte 10 mld euro

Koszty programu szacuje się na są na 10 mld euro, dzięki którym Europa mogła uniezależnić się od amerykańskiego monopolu. Galileo działa też na innej częstotliwości niż GPS, dzięki czemu zakłócenia i awarie jednego systemu nie mają wpływu na drugi.

Według Komisji Europejskie ok. 6-7 proc. europejskiego PKB zależy od zastosowań nawigacji satelitarnej, a sam rynek technologii satelitarnych ma wartość 124 miliardów euro. Dzięki systemowi Galileo do 2020 r. ta wartość ma wzrosnąć do 250 miliardów euro.

Na rynku jest już obecny pierwszy smartfon z dostępem do sieci Galileo. Aquaris hiszpańskiej formy BQ wyposażony jest w procesor Qualcomm Snapdragon, przy czym KE oczekuje, że kolejni producenci na tym nie poprzestaną.

 

Więcej o:
Komentarze (95)
GPS ma wreszcie godnego siebie konkurenta
Zaloguj się
  • wysokiej-klasy-specjalista

    Oceniono 19 razy 17

    I bardzo dobrze - większa konkurencja, to lepsze i tańsze usługi. Przynajmniej teoretycznie.

  • zyks

    Oceniono 21 razy 15

    To wielki sukces, pokazuje możiwości Unii i co ona, m.in., daje. A Ponury Pokurcz i jego prezydent uważają, że lepsze jest jakieś mityczne Międzymorze czy Grupa Wyszehradzka i tam się mamy zaraz zapisać. Tyle, że wcale nas tam nie chcą. To jak w tym żarcie: Jasiu wraca do domu, podrapany na buzi, ubranko potargane. Mama: na litość Boską, cos ty robił?! Jasio: harcerz musi każdego dnia spełnić przynajmniej jeden dobry uczynek. Ja chciałem starszą panią przeprowadzić przez ulicę. Mama: no i co? Jasiu: ale ona nie chciała:(. Jasiu - to tutaj Ponury Pokurcz albo p. prezydent Duda, a starsza pani - to Grupa Wyszehradzka i "Międzymorze".

  • fctheduck

    Oceniono 8 razy 8

    I ok, ale jak my wystrzelimy satelity typu Petz i ogłosimy otwarcie systemu nawigacji "Lech" to będzie dopiero zdziwienie. Satelity będą oczywiście napędzane Polskim węglem.

  • antykonformista

    Oceniono 14 razy 6

    "Aquaris hiszpańskiej formy BQ wyposażony jest w procesor Qualcomm Snapdragon, przy czym KE oczekuje, że kolejni producenci na tym nie poprzestaną."

    Na czym nie poprzestaną? Na Snapdragonie? Ależ pismaku, to całkiem dobry procesor, który w zasadzie zdominował rynek. A tak na poważnie: ktoś to redagował przed wypuszczeniem?

  • nikifor666

    Oceniono 4 razy 4

    Ale GPS nie mial nigdy problemu z dokladnoscia. Ona byla czy jest wrecz umyslnie skrecana

  • alojzy132

    Oceniono 8 razy 4

    10ml usd to 2 lata w pińćset plus. mogłaby poska to miec ale lepiej przeżreć kasę

  • hiszpan25

    Oceniono 8 razy 4

    z tego co kiedys czytalem GPS ma znacznie wieksza dokladnosc niz to jest udostepniane dla cywilow. podobno mialo to cos wspolnego z bezpieczenstwem i z tego powodu dane z GPS sa dla cywilow zmieniane tak aby dokladnosc wskazania pozycji byla mniejsza niz to faktycznie wynika z mozliwosci systemu.

  • peha

    Oceniono 3 razy 3

    Panie Karolu
    Niech Pan uczciwie przeczyta tekst, który firmuje Pan swoim nazwiskiem. Za moich czasów, za takie błędy jakie znajdują się w tym tekście, żaden uczeń podstawówki nie miałby szans nawet na 3- (wtedy obowiązywała 4-stopniowa skala ocen od 2 do 5).

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 3 razy 3

    bardzo dobrze - pomijam uniezaleznienis się czy ograniczenia narzucone przez wojsko - ale kazdy dodatkowy system może (bo trzeba odbierać sygnał) zwiekszyc dokładność, bo po prostu jest wiecej satelitów w zasięgu urządzenia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX