Uber ma spory kłopot z rowerzystami i dlatego zawiesza działanie tej usługi. "Pojazdy nie są gotowe, by wyjechać na drogi."

Robert Kędzierski
Samosterujący samochód stworzony przez Ubera musi zjechać z kalifornijskich dróg. System nie radzi sobie z rowerzystami.

W sierpniu Uber rozpoczął świadczenie nowej usługi. W jednym z kalifornijskich miast pozwala na korzystanie z pełni autonomicznego, pozbawionego kierowcy samochodu. Wyposażono je w kamery, system radarowy i komputer analizujący wszelkie sygnały z otoczenia. 

embed

Testy wykazały jednak spore problemy, które zmusiły firmę do wstrzymania projektu.

Czytaj też: Uber - pomysł na biznes, który zrewolucjonizował świat. 

Autonomiczne samochody Ubera nie radzą sobie z rowerzystamiAutonomiczne samochody Ubera nie radzą sobie z rowerzystami fot. za sfbike.org

Jak wyjaśnia Telegraph autonomiczne samochody Ubera nie radzą sobie z rowerzystami. Przy skręcie w prawo zajeżdżają im drogę. Wprowadza to zamieszanie na drodze,  a nawet poczucie zagrożenia u kierujących jednośladami. 

Ten manewr jest jedną z głównych przyczyn kolizji pomiędzy samochodami a rowerzystami, często powoduje poważne obrażenia. 

- stwierdził cytowany przez Telegraph mężczyzna, który dwukrotnie został niemal potrącony przez samochód Ubera. 

Te pojazdy nie są gotowe, by wyjechać na drogi.

- dodał w opublikowanym przez siebie oświadczeniu.

Inne doniesienia mówią o jeszcze poważniejszym problemie. Jeden z autonomicznych samochodów Ubera zignorował czerwone światło. To mogło doprowadzić do potrącenia pieszego przechodzącego przez jezdnię.

embed

Nagranie trafiło na YouTube'a i stało się jedną z przyczyn wycofania samosterujących pojazdów z dróg.  

Doświadczenia Ubera są dowodem na to, że stworzenie w pełni autonomicznego samochodu jest wielkim wyzwaniem. Amerykański gigant być może pospieszył się z uruchomieniem testów swojej usługi - władze i społeczeństwo mogą patrzeć na tego typu innowacje sceptycznie. 

W dłuższej perspektywie autonomiczne samochody mogą być niezwykle cenne dla firm takich jak Uber. W skali globalnej zaoszczędzenie na prowizji dla kierowcy może zwiększyć zysk. Bez zapewnienia bezpieczeństwa to się jednak nie uda. 

Więcej o:
Komentarze (96)
Uber ma spory kłopot z rowerzystami i dlatego zawiesza działanie tej usługi. "Pojazdy nie są gotowe, by wyjechać na drogi."
Zaloguj się
  • esobrio

    Oceniono 21 razy 9

    Cóż... Uber to nie wyjątek, nie brakuje przecież "normalnych" kierowców, którzy wyprzedzają rowerzystę tylko po to, żeby za ułamek sekundy zajechać mu drogę skręcając w prawo...

  • boczny_obserwator

    Oceniono 25 razy 5

    To jest duży problem, gdy przy skręcie w prawo przy zielonym świetle samochód przecina ścieżkę rowerową biegnąca wzdłuż jezdni i chodnika. Są rowerzyści, którzy w bezwzględny sposób egzekwują przysługujące im prawo pierwszeństwa przejeżdżając z bardzo dużą prędkością. O ile łatwo jest zauważyć pieszego i ustąpić mu miejsca, to wobec rowerzysty poruszającego się z dużą przekornością przy ustawieniu samochodu pod małym kątem do ścieżki rowerowej jest to praktycznie niemożliwe. W takich sytuacjach powinno obowiązywać prawo zmuszające rowerzystę do radykalnego zmniejszenia prędkości. Ja jadąc rowerem tak robię posługując się zdrowym rozsądkiem. Prawo też powinno stosować się do zdrowego rozsądku.

  • kosmiczny_swir

    Oceniono 1 raz 1

    Moze zacznijmy od tego, ze amerykanskie sciezki rowerowero sa bedznadziejne w porownaniu do dunskich czy holenderskich. W normalnych krajach sciezki rowerowe sa oddzielone od jezdni kraweznikiem i samochody nigdy na nie nie wjezdzaja. W przypadku skretu w prawo kierujacy samochodem ustepuje pierwszenstwa rowerzyscie jadacemu na wprost.

  • sukces-bdg

    Oceniono 3 razy 1

    Teraz każdy taksówkarz narzekający na rowerzystów powinien ich serdecznie pozdrawiać

  • dude1

    Oceniono 11 razy 1

    Moim zdaniem problem jest ze wszystkimi, którzy w bezwzględny sposób egzekwują przysługujące im prawo pierwszeństwa przejeżdżając z bardzo dużą prędkością. Każdy pojazd mający zielone światło powinien zwolnić przed wjazdem na skrzyżowanie do 5 km na godzinę, zatrzymać się i ewentualnie przepuścić wymuszającego pierwszeństwo i dopiero wtedy jechać.

    Powiedzmy stop bezwzględnemu egzekwowaniu przysługującego prawa pierwszeństwa!

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 5 razy 1

    to zadziwiajace, że z powodu takiej błahostki (to jest zwykły bład w oprogramowaniu), taki program upada - powody muszą być inne

    a swoją droga to oczywiscie że automatyczne pojazdy pojawią sie, ale niekoniecznie w najblizszych latach - dopracowanie róznych problemów może troche potrwać

  • luksub

    Oceniono 19 razy 1

    Bo rowerzyści jeżdżą jak idioci nie mają prawa jazdy i stwarzają tylko zagrożenie korki i problemy. Bez takiej hołoty na drogach jest bezpieczniej i lepiej.

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 2 razy 0

    "Uber ma spory kłopot z rowerzystami "
    nie tylko Uber - wszyscy mają. potracenie rowerzysty to wyłącznie kwestia czasu.

    nie ma żadnej możliwości uniknięcia kolizji z pojazdem niewidocznym, bezgłośnym, bardzo szybkim i w dodatku mającym pierwszeństwo praktycznie w każdym przypadku.

    ustawodawcy, którzy do tego doprowadzili pod wpływem lobby rowerowego, to mordercy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX