Amerykańscy urzędnicy boją się Trumpa. Przechodzą na szyfrowaną komunikację, z której korzysta Snowden

Robert Kędzierski
Niektórzy pracownicy amerykańskich agencji federalnych postanowili komunikować się za pomocą bezpiecznej aplikacji, która uniemożliwia przechwytywanie rozmów. Boją się, że Donald Trump dowie się o czym rozmawiają i ich zwolni.

Wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA budzi tak duże kontrowersje, że niektórzy pracownicy federalni boją się nawet swobodnie rozmawiać w pracy. Niewielka grupa osób zatrudnionych w federalnej agencji ochrony środowiska postanowiła przejść na komunikację szyfrowaną. Obawiając się zwolnienia wybrała aplikację Signal, która umożliwia anonimową wymianę wiadomości, do której nie ma dostępu nikt z zewnątrz. 

Czytaj też: Jeden podpis Donalda Trumpa spowodował sprzeciw Google, Apple, Facebooka i Microsoftu. 

Co ciekawe aplikację Signal  poleca... Edward Snowden, amerykański pracownik NSA, który ujawnił kulisy działań agencji i zbiegł do Rosji.

Jak bronić się przed inwigilacją w sieci? Są aplikacje, które pomagająJak bronić się przed inwigilacją w sieci? Są aplikacje, które pomagają Fotomontaż R. Kędzierski

Według Politico pracownicy innych służb, m.in. Departamentu Pracy, również zaczynają sięgać po alternatywne metody komunikacji. Oprócz używania bezpiecznych aplikacji częściej niż wcześniej spotykają się twarzą w twarz. Chcą w ten sposób omawiać swoje reakcje na ewentualne kroki administracji rządowej, z którymi się nie zgadzają. 

Jak uniknąć podsłuchiwania

Korzystanie z komunikatorów szyfrujących wiadomości jest dobrym sposobem na uniemożliwienie "podsłuchiwania" rozmowy. FBI wielokrotnie przyznawała, że tego typu aplikacje są dla niej problemem. Oprócz aplikacji Signal użytkownicy mogą korzystać z Cryptocata czy Wickra. Lista najlepszych aplikacji do bezpiecznego chatowania znajduje się tu.

Nie daj się śledzić

Inwigilacji boją się nie tylko oponenci Trumpa. Zmiany prawne wprowadzone przez rząd PiS w zeszłym roku znacznie ułatwiają śledzenie korespondencji polskich internautów. Od kilku miesięcy sprawdzanie wykazu odwiedzanych stron nie wymaga zgody sądu. Skutecznym rozwiązaniem dla tych, którzy nie zamierzają łamać prawa, a jedynie chcą zachować przysługującą im anonimowość, może być korzystanie z VPN. 

Więcej o:
Komentarze (41)
Amerykańscy urzędnicy boją się Trumpa. Przechodzą na szyfrowaną komunikację, z której korzysta Snowden
Zaloguj się
  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 9 razy 5

    I tak ich zwolni. :D
    Na tym polega jego żądanie zmniejszenia liczby urzędników i pracowników kontraktowych w administracji.
    Wspomniani powyżej powinni być wywaleni jako pierwsi, bo uważają się za kogoś lepszego od przeciętnego Amerykanina, który jest podsłuchiwany 24h i ma się tym nie przejmować, bo przecież nie ma nic do ukrycia.
    Zgodnie z taką koncepcją owi urzędnicy mają coś do ukrycia a przynajmniej tak ich dotychczasowi szefowie tłumaczyli to obywatelom.

  • lokator

    Oceniono 6 razy 2

    >>> Zmiany prawne wprowadzone przez rząd PiS w zeszłym roku znacznie ułatwiają śledzenie korespondencji polskich internautów. Od kilku miesięcy sprawdzanie wykazu odwiedzanych stron nie wymaga zgody sądu. <<<

    Ja nie mam nic do ukrycia. Państwo mnie prześwietli i zostawi w spokoju.
    Brawo Gazeta! Namawiajcie do używania różnych anonimizerów!

  • twzelnik

    Oceniono 1 raz 1

    A u nas niektóre firmy rozszyfrowują htt-ps żeby podsłuchiwać i rejestrować aktywność pracowników w sieci.
    Taki firmowy "man in the middle".

    Przy okazji: myślnik w nazwie protokołu to nie literówka. Inaczej "Komentarz zawiera treści niedozwolone".
    :-)))

  • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d

    Oceniono 3 razy 1

    I dobrze że przechodzą na szyfrowaną komunikację - państwo powinno chronić swoje tajemnice.
    Clinton nie dość że nie szyfrowała to jeszcze zapowiadała co ma zamiar zrobić... np. mówiła terrorystom jak i gdzie będzie z nimi walczyć.

  • wrb.gazeta

    Oceniono 7 razy 1

    A jak tam korespondencja Clintonowej? Odnalazła się? No i co z #pizzagate, dorwali tych pedofilów?

  • spamboy

    0

    Jest też inny powód, by z Telegrama nie korzystać - wśród 60 milionów użytkowników wielu jest powiązanych z ISIS i terroryzmem, unikajmy więc tego projektu i traktujmy go jako "spalony".

    Straszny mi powód, tak jak by z innych aplikacji nie korzystali. A nawet jeśli, to co? Jakie ma znaczenie, że szczerbaty Janek z Pcimia też jeździ Toyotą? To powód abym jej nie kupował?
    No tak, Kędzierski i wszytko jasne...

  • zyks

    0

    U nas, ci, co ostali się jeszcze po fali masowym desancie Misiewiczów, też powinni to zrobić. Nasz Trampek szpera wszędzie, uchwalił sobie w Sejmie, w nocy, odpowiednie ustawy. Duduś podpisał bezzwłocznie.

  • prawdaprawdaprawda

    0

    Podobno gdy Trump przechodzi obok krowy to mleko jej kwaśnieje w wymionach!
    A gdy dodatkowo źle spojrzy to się zsiada!

  • trybunaluda

    0

    a nasze urzednicze swiete krowy maja w tyle nawet obywatela

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX