AMD wraca do gry ale nie pozostawia złudzeń: procesory Ryzen bez wsparcia dla Windows 7

Robert Kędzierski
Już wkrótce rynek komputerów PC może złapać drugi oddech. AMD, który przez lata nie potrafił skutecznie konkurować z Intelem, zaprezentował nową rodzinę procesorów. Pojawienie się AMD Ryzen to dobra wiadomość, chociaż jest i zła.

AMD Ryzen to nowa rodzina procesorów AMD, która powinna trafić na rynek na początku marca. Według ekspertów nowa seria jest pierwszą od lat, która może skutecznie konkurować z Intelem. Przez kilka ostatnich lat AMD ponosił na tym polu porażki. Hegemonia Intela wcale nie jest korzystna dla konsumenta - procesory zaprezentowane w ciągu ostatnich dwóch lat nie zapewniają spektakularnego zwiększenia mocy. 

Czytaj też: AMD odwraca się od Windows 7, bo ma ważny powód. Oto on. 

Przebudzenie AMD

Procesory z serii Ryzen mają być przełomowe, bo wykorzystują technologię AMD SenseMI. Ma zapewnić 40 procentowy wzrost liczby przetwarzanych instrukcji. Nowe procesory mają w bardzo skuteczny sposób sterować napięciem. Dostosują się do rodzaju wykonywanych zadań. Drugim istotnym elementem innowacji jest wykorzystanie sztucznej inteligencji, która zapamiętuje sposób pracy poszczególnych aplikacji. Procesor nauczy się jak ma sterować napięciem przy oglądaniu filmu, przeglądaniu internetu czy graniu. 

Bez wsparcia dla Windows 7

Pojawienie się nowej rodziny procesorów to dobra wiadomość. Branża PC złapie drugi oddech, a komputery stacjonarne i laptopy mogą stać się bardziej wydajne i ekonomiczne. Niestety z premierą Ryzen wiąże się zła wiadomość. AMD poinformował, że jego procesory nie uzyskają oficjalnego wsparcia dla Windows 7. Użytkownicy, którzy chcą uniknąć problemów ze sterownikami i wydajnością będą musieli wybrać Windows 10. 

Dla konsumenta lepiej byłoby oczywiście, gdyby mógł bezproblemowo korzystać z tego systemu, który lubi. Trzeba jednak pamiętać o tym, że na początku roku 2020 Microsoft przestanie całkowicie wspierać Windows 7. Decyzja AMD wydaje się więc rozsądna - Windows 7 odchodzi w zapomnienie, Windows 10 stanie się standardem branży PC. 

Procesory AMD Ryzen powinny trafić na rynek w ciągu kilku tygodni. Oficjalne ceny nie są jeszcze znane.

Więcej o:
Komentarze (84)
AMD wraca do gry ale nie pozostawia złudzeń: procesory Ryzen bez wsparcia dla Windows 7
Zaloguj się
  • maxthebrindle

    Oceniono 20 razy 14

    Panie Kędzierski - o Zen (Ryzen to nazwa handlowa serii procesorów) w środwisku mówi się od ponad roku, od kilku mieisęcy zaś - bardzo dużo. Szkoda, że dotarło to do pana dopiero, gdy nadarzyła się okazaja do kolejnego wciskania ludziom przekonania, że koniecznie muszą natychmiast kupić Win10.
    Poza tym napisałeś pan masę głupot. Na przykład wzrost wydajności IPC architektury Zen tylko w niewielkim stopniu wynika z nowych algorytmów zarządzania energią - te przekładają się na stosunkowo niskie TDP i podatność na podkręcanie. O wydajności decyduje nowa architektura jądra procesora, organizacji pamieci podręcznej, algorytmy predykacji rozgałęzień kodu, wstępnego dekodowania instrukcji i przetwarzanie równoległe w pojedyńczym rdzeniu. I na koniec - brak wsparcia (sterowników) NIE OZNACZA, że na Ryzenie nie da się odpalić Win 8, 7 czy nawet XP, bo najpwniej się da i to bez większych problemów.

  • antirussia81

    Oceniono 23 razy 9

    "jego procesory nie uzyskają oficjalnego wsparcia dla Windows 7"
    No to bye-bye AMD.
    Byłem wierny marce od wielu lat, miałem Athlona, Phenoma, FX-a, czekałem na Zena... Ale teraz się rozstaniemy.

  • jaceq

    Oceniono 8 razy 8

    Coś mi tu wygląda, że M$ dało AMDekowi propozycję nie do odrzucenia.

  • wasiliuk

    Oceniono 10 razy 6

    Co to znaczy?
    Czy to oznacza, że nie da się uruchomić Win7 na komputerze z tym procesorem, czy że takie zestaw będzie konfiguracją niewspieraną?

    Przy okazji: to producent oprogramowania powinien zapewnić wsparcie.

  • lekarzzewsi

    Oceniono 5 razy 5

    Każdemu wg potrzeb. Mnie, do domu, jak i do pracy, nie jest potrzebny szybszy komputer jak 8-rdzeniowy Athlon i Windows 7. Jestem przekonany, że 95% użytkowników też nie potrzebuje szybszego sprzętu. A graficy i ekstremalni gracze, to inna kategoria. Ale firmy muszą z czegoś żyć, więc wciskają co mogą - sztandarowym przykładem jest nikomu nie potrzebne 4K w telewizorach.

  • big_gadu

    Oceniono 6 razy 4

    Ja mam XP i na nim jadę !

  • calmy

    Oceniono 3 razy 3

    >>>Branża PC złapie drugi oddech, a komputery stacjonarne i laptopy mogą stać się bardziej wydajne i ekonomiczne. <<<

    1. Łapie.
    2. Mogą się stać. Ale się nie staną, bo natychmiast (jak w przypadku wszystkich poprzednich systemów operacyjnych) pojawi się oprogramowanie, które pożre nowe zasoby nie dając użytkownikowi w przypadku standardowego sotwaru żadnych wymiernych korzyści. Mamy od 20 lat kooooolosalny postęp, ale dokument w edytorze tekstu lub arkuszu kalkulacyjnym otwiera się tak samo długo.
    A Photoshop 4.0 wystarczał i nadal by wystarczał gdyby można go było jeszcze zainstalować.

    ten "postęp" jest potrzebny przemysłowi/branży a nie użytkownikowi, który ma mało wymiernych korzyści.

  • szejski

    Oceniono 5 razy 3

    Nie rozumiem, o co ten cały lament. Jak kupujemy nowe auto, to nikt rozsądny nie będzie na nie zakładał starych opon z poprzedniego auta. No chyba, że jest z BOR.

  • lazy_bones

    Oceniono 3 razy 3

    Świetny krok... nie długo zamierzam kupić mocnego PCta, na który przerzucę swój dysk SSD z systemem Win7. Na pewno rozpatrzę tę ofertę...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX