MWC 2017: Miałem w rękach nową Nokię 3310 i... nic. Ten telefon nie jest wart medialnego szumu

Daniel Maikowski, Barcelona
To nie smartfony Samsunga, LG i Huawei, a odświeżona wersja telefonu sprzed 17 lat, wzbudziła największą sensację na rozpoczynających się w Barcelonie targach Mobile World Congress.

Nokia 3310 powróciła. Wczoraj odświeżona wersja legendarnego telefonu fińskiego koncernu została zaprezentowana na specjalnej konferencji, a dziś uczestnicy targów MWC 2017 mogli samodzielnie zmierzyć się z "legendą".

Jak prezentuje się Nokia 3310 z bliska? Zwyczajnie. To prosty telefon, bazujący na systemie Nokia Series 30, czyli takim samym jaki znajdziemy w prostych komórkach Nokii sprzed kilku lat - na przykład Nokii 125. Urządzeniem praktycznie niczym nie różni się od wielu innych telefonów, którymi Nokia zasypywała rynek jeszcze kilka lat temu. A które nie wzbudzały wielkiego zainteresowania. Nokia 125 jest tu dobrym przykładem.

Nokia 3310Nokia 3310 fot. Daniel Maikowski

Bryła urządzenia nawiązuje do "starej" Nokii 3310, ale na tym podobieństwa się kończą. Nowy telefon jest wyraźnie lżejszy i sprawia wrażenie zdecydowanie mniej solidnego. 

Również kultowy interfejs Nokii 3310 został zastąpiony siatką ikon, czyli rozwiązaniem znanym z nowszych telefonów. Wielbiciele klimatu "retro" mogą więc być zawiedzeni.

Oczywiście Nokia w pewien sposób nawiązuje do swojej kultowej poprzedniczki. Takim nawiązaniem jest np. słynna gra "Snake". Sęk w tym, że "Snake" w nowej kolorowej oprawie prezentuje się po prostu dość tandetnie i festyniarsko.

Nokia 3310Nokia 3310 fot. Daniel Maikowski

Jeśli miałbym zdecydować się na zakup nowej Nokii 3310, to zrobiłbym to tylko z jednego powodu: długiego czasu pracy baterii. Telefon został wyposażony w akumulator o pojemności 1200 mAh, który ma zapewnić do 22 godzin rozmów albo nawet do 31 dni w stanie czuwania. Pracownicy na stanowisku Nokii przekonywali wszystkich, że ten telefon rzeczywiście jest w stanie wytrzymać cały miesiąc na jednym ładowaniu. To, czy nie jest to tylko marketingowy blef, zweryfikują niezależne testy.

Po kilkudziesięciu minutach spędzonych z nową Nokią 3310 mogę napisać jedno: ten telefon nie jest wcale wart medialnego zamieszania, które towarzyszy jego premierze.

Nokia 3310Nokia 3310 fot. Daniel Maikowski

Odnoszę wrażenie, że chiński koncern HMD, w którego rękach znajdują się obecnie urządzenia mobilne marki Nokia, chciał po prostu wzmocnić marketingową otoczkę wokół premiery trzech flagowych urządzeń - Nokii 3, 5 oraz 6. Chińczycy jednak nieco przeszarżowali. W Barcelonie Nokie z Androidem praktycznie nikogo nie interesują. Wszyscy skupili się na niezbyt udanej kontynuacji legendarnej Nokii 3310.

Swoją drogą, jeśli największą sensacją na najważniejszych targach mobilnych na świecie jest powrót telefonu sprzed 17 lat, to z tą branża dzieje się coś niedobrego.

Więcej materiałów z tegorocznych targów MWC w Barcelonie znajdziesz TUTAJ.

 

Zobacz także
  • Aplikacje na Androida Co warto zainstalować na nowym telefonie? Oto 7 aplikacji, które warto mieć na start
  • Samsung Galaxy Note 9 Samsung Galaxy Note 9 ma się czym pochwalić. Wybraliśmy 5 najważniejszych cech wyróżniających nowego flagowca
  • Google Play Protect Kilka trików na przyspieszenie smartfona z Androidem. Proste, ale skuteczne sposoby [PORADNIK]
Komentarze (83)
MWC 2017: Miałem w rękach nową Nokię 3310 i... nic. Ten telefon nie jest wart medialnego szumu
Zaloguj się
  • cyniczny.komentator

    Oceniono 22 razy 18

    No dobrze, ale co jest w tym telefonie nie teges? Grupą docelową dla tego modelu są osoby potrzebujące małego, prostego w obsłudze urządzenia, którego nie będzie trzeba 2 razy dziennie ładować.
    Będą rozczarowani? Jeśli tak, to czemu?

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 19 razy 9

    coś nieprawdopodobnego!
    firma produkująca telefony (takie urządzenia do rozmawiania na odległość), wyprodukowała... telefon (takie urządzenie do rozmawiania na odległość)!

  • qnqn

    Oceniono 4 razy 4

    A ja sobie chyba go kupie. Cena prawie żadna, potrzebuję telefonu małego, prostego z dwoma slotami na karty sim, jeśli będę mógł oprócz rozmów i wysyłania sms, posłuchać radia czy muzyki, mi spokojnie wystarczy. Multimedia czy mapy używam w tablecie.

  • zydcyklistakomunista

    Oceniono 6 razy 4

    Miałem z roboty smartfona, i jedyną nie wk.....jącą mnie funkcją/aplikacją była mapa nieba. Na cholerę mam mieć cały czas dostęp do poczty? Fejs? Gimme a break. Gry? Mam konsolę, dziękuję. Telefon, jak sama nazwa wskazuje... resztę mam w laptopie/nawigacji. Chętnie wreszcie wyślę moją e52 na emeryturę, bo już głośnik charczy.

  • amenominakanushi-pan-poczatku

    Oceniono 7 razy 3

    To nie jest telefon do szpanu. To jest telefon, który ma być pod ręką w sytuacjach alarmowych. Taki, który nie rozładuje mi się w 6 godzin bo szuka wifi, ładuje prognozę pogody dla okolicy na następne dwadzieścia lat i nie informuje mnie o o zdjęciu obiadu durnej koleżanki, zamieszczonym na fejsie.

  • ceramiczne_plecki

    Oceniono 5 razy 3

    "...odświeżona wersja legendarnego telefonu..."
    Nie czasem "kultowego"? Przecież to ulubione wyrażenie obok "flagowiec" i "wyciekło z internetu" :)

    A jednak kultowy! :)
    "Również kultowy interfejs Nokii 3310..."; "Oczywiście Nokia w pewien sposób nawiązuje do swojej kultowej poprzedniczki."

    "...długiego czasu pracy baterii. Telefon został wyposażony w akumulator..."
    To bateria czy akumulator? :) Polecam nawet tylko w Wiki poczytać jaka jest różnica między akumulatorem a baterią :) Przypomnę, że było to wyjaśnione na lekcji fizyki w 5 klasie podstawówki.

    I jest też "flagowiec" :)
    "...chciał po prostu wzmocnić marketingową otoczkę wokół premiery trzech flagowych urządzeń..."

    Na koniec powrót do legendy! :)
    "Wszyscy skupili się na niezbyt udanej kontynuacji legendarnej Nokii 3310."

    Nie umiem tego skomentować....

  • thomasseyr

    Oceniono 5 razy 3

    I git. Na pewno się w niego zaopatrzę. Telefon jest do dzwonienia, a nie internetu. Rozumie jeszcze używanie smartfona przez osoby pracujące na jakiś wysokich stanowiskach w korporacjach, którym potrzebny jest ciągły kontakt, internet i ewentualnie jakieś inne technologiczne nowinki. Dla zwykłego człowieka to fanaberia i nowa moda. Większość zwykłych użytkowników smartfonów nie wykorzystuje nawet 50 proc. możliwości smartfonów.

  • mopell

    Oceniono 5 razy 3

    mysle, ze duzo bardziej jest wart medialnego szumu, niz kazdy bezplciowy nowy model smarfona..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje