MWC 2017: Kolejny potężny gracz na rynku smartfonów. Robi piękne "iPhone'y" i bije kolejne rekordy

Daniel Maikowski, Barcelona
Gdyby organizatorzy MWC 2017 w Barcelonie przyznawali nagrodę za najbardziej "apple'owskie" stoisko na targach, to Oppo wygrało by tę rywalizację w cuglach.

Chińska marka Oppo nie cieszy się w Polsce zbyt dużą popularnośią. Tymczasem, jeśli weźmiemy pod uwagę najnowsze dane firmy analitycznej IDC, to okaże się, że w 2016 roku Oppo było czwartym największym producentem smartfonów na świecie, zwiększając swoją sprzedaż o prawie 133 procent.

Globalna sprzedaż smartfonów w 2016 rokuGlobalna sprzedaż smartfonów w 2016 roku Źródło: IDC

Oczywiście to efekt silnej pozycji tego producenta na ogromnym chińskim rynku (gdzie jest obecnie liderem). Ambicje Oppo wykraczają jednak daleko poza Państwo Środka. Ta firma chce być marką globalną i dysponuje zasobami, aby ten cel osiągnąć.

Bo kopiować trzeba umieć

Gdy odwiedziłem stoisko Oppo na targach MWC w Barcelonie, to poczułem się niczym klient sklepu Apple Store - minimalizm, dużo bieli, a do tego zbyt miła - jak dla introwertycznego dziennikarza - obsługa. Również smartfony chińskiego producenta mocno (a nawet zbyt mocno) nawiązują do wizualnych rozwiązań zastosowanych w iPhonie oraz do stylu Jony'ego Ive'a, głównego projektanta Apple.

Zresztą, nie musicie mi wierzyć na słowo - zobaczcie sami.

OppoOppo fot. Daniel Maikowski

Tak wygląda limitowana edycja smartfonu OPPO F1 Plus dla osób, które są kibicami katalońskiego klubu FC Barcelona i koniecznie chcą o tym wszystkich poinformować.

Właśnie, zapomniałbym - Oppo jest oficjalnym partnerem "Dumy Katalonii".

Oppo R9sOppo R9s fot. DanielMaikowski

A tak prezentuje się limitowana edycja najnowszego flagowca Oppo - R9s.

Usain Bolt świata smartfonów

Drugą cechą charakteryzującą Oppo jest chęć bicia wszelkich rekordów. Dla przykładu Oppo Finder był (w chwili swojej premiery) najsmuklejszym smartfonem na świecie. Z kolei Find 7 był pierwszym smartfonem na świecie z aparatem 50 MP.

Oppo lubi pokonywać kolejne granice, co pokazuje, że Chińczycy nie zadowalają się jedynie kopiowaniem rozwiązań od rynkowych hegemonów, ale szukają własnej drogi.

Na tegorocznych targach MWC koncern z Dongguan zaprezentował prototyp smartfona z 5-krotnym bezstratnym zoomem. Opracowana  technologia stanowi połączenie 2-krotnego zoomu cyfrowego oraz 3-krotnego zoomu optycznego. Testowałem to rozwiązanie w Barcelonie i muszę przyznać, że prezentuje się ono bardzo obiecująco.

Oppo - prototyp smartfona z 5-krotnym bezstratnym zoomemOppo - prototyp smartfona z 5-krotnym bezstratnym zoomem fot. Daniel Maikowski

W najbliższym czasie będę bacznie przyglądać się poczynaniom Oppo - również na rynku europejskim. Jestem ciekaw czy nowe "chińskie Apple" pójdzie drogą Huawei - firmy, na którą jeszcze kilka lat temu konkurenci z Korei Południowej patrzyli z politowaniem, a która dziś jest stawiana w jednym rzędzie z Samsungiem i LG.

Oppo musi mieć się jednak na baczności. Równie dobrze może podzielić los Xiaomi. Producent popularnych w Polsce smartfonów swego czasu  również był nazywany  "chińskim Apple", a dziś przegrywa z prawdziwym Apple nawet w... Chinach.

Więcej o:
Komentarze (14)
MWC 2017: Kolejny potężny gracz na rynku smartfonów. Robi piękne "iPhone'y" i bije kolejne rekordy
Zaloguj się
  • birdy-niam-niam

    Oceniono 8 razy 6

    uwielbiam takie "dziennikarstwo" jakie prezentuje pan daniel maikowski...
    "...Gdyby organizatorzy MWC 2017 w Barcelonie przyznawali nagrodę za najbardziej "apple'owskie" stoisko na targach, to Oppo wygrało by tę rywalizację w cuglach..."

    no... a gdyby ślimak był wielkości słonia, miał zęby jak tygrys i był szybki jak gepard, to byłby najniebezpieczniejszym zwierzęciem świata...

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    Zobaczcie sobie oryginalne chinskie sluchawki HiFi OPPO serii PM. $400-$1.000. Super.

  • algerie42

    Oceniono 1 raz 1

    Pan redahtor powinien się douczyć. Samo Oppo nie nie ma 4 miejsca. W skład firmy zajmującej 4 miejsce na świecie ( niech pan redahtor se poszuka jak ona się nazywa ) oprócz tej marki wchodzi również Vivo i ... One plus. Dodam również, ze modele z serii 5 i 7 nie nazywały się fider lecz fidn. Ale co ja się czepiam...

  • ExciterDC

    Oceniono 6 razy 0

    He he ,panie rezysese ja tu nie widzę podobieństwa do ajpfona,tak na marginesie to Apple robi najbrzydsze smartfony na świecie nawet Chińczycy robią ładniejsze, także tak naprawdę nie da się skopiować iPhona bo trzeba by mieć zero gustu a nawet żul na ulicy jakiś procent tego gustu posiada! I proszę nie porównywać wszystkiego do Apple bo ta firma to dno nic kompletnie nie oferuje w stosunku do androidowej konkurencji a wręcz jest już daleko z tyłu, wszystkie flagowce z androidem biją tego iPhona na pysk już pomijam ten ich upośledzony IOS dla upośledzonych debili z pedantyzmem i chorobą natręctw nerwicowych.

  • 1p.3.15

    Oceniono 2 razy 0

    Taką nakładką chce udawać iOS????? Obrzydliwa.

  • parkiecik

    Oceniono 1 raz -1

    Jest kilku Chińskich producentów, którzy próbują podgryzać Apple. OnePlus to kolejny przykład. Jednak na dzisiaj tylko Apple jest w stanie sprzedać w milionach egzemplarzy telefon za ponad 3k zł. Reszta mimo porównywalnych parametrów, musi zaoferować cenę przynajmniej o tysiąc zł niższą. Czyli większość zysku z rynku i tak zbiera Apple.

  • Tomasz B.

    Oceniono 1 raz -1

    Białe stoiska jak w każdym markecie, a telefony jak większość na rynku. Gdyby mój Mate8 miał podzespoły Mate9 byłby najszybszym z 8... co za sensacja... :-)

  • tijeras66

    Oceniono 9 razy -3

    chyba tylko ten biały kolor stoisk się mógł redahturowi z applem skojażyć

  • patrze_na_was_z_gory

    Oceniono 5 razy -3

    I komu do czego to ma byc potrzebne?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX