Jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa. BlackBerry powróci z nowymi telefonami

Tak przynajmniej wynika ze słów szefa TCL Communication, chińskiej firmy, która obecnie dzierży prawa do produkcji smartfonów opatrzonych logotypem słynnego kanadyjskiego producenta. Do końca tego roku możemy się spodziewać co najmniej trzech nowych modeli.

Zaprezentowany dosłownie przed chwilą na targach MWC 2017 w Barcelonie smartfon z fizyczną klawiaturą BlackBerry KeyOne być może już wkrótce zyska nowych towarzyszy. Wszystko wskazuje na to, że chiński TCL nie zamierza tak szybko składać broni w kwestii kanadyjskiej marki i nie stawia wyłącznie na Alcatela.

Z wywiadu udzielonego serwisowi CNET przez szefa TCL Communication, Nicolasa Zibella, wynika jednoznacznie, że firma pracuje już nad następcami smartfonów DTEK 50 oraz DTEK 60. Do końca roku możemy się spodziewać przynajmniej trzech kolejnych modeli z logiem BlackBerry. Przy okazji pojawiają się sygnały, że TCL przypuszczalnie zrezygnuje z nazwy DTEK, zastępując ją inną.

DTEK60DTEK60 fot. Bartłomiej Pawlak

Nie da się ukryć, że przed Chińczykami stoi naprawdę trudne wyzwanie. Pierwsza próba reanimacji podjęta przez samo BlackBerry miała miejsce w 2015 roku, pod postacią smartfonu Priv z Androidem. Nowy telefon został przez branżę i klientów oceniony dość krytycznie, głównie ze względu na zbyt wygórowaną cenę. Sytuację próbowano poprawić nieco bardziej przystępnymi cenowo modelami DTEK produkowanymi już przez TCL.

Kolejny wielki comeback po latach?

Od stycznia 2015 roku TCL ma również prawa do używania nazwy Palm. Co prawda słynni pionierzy sprzed lat oddali prawa do webOS koreańskiemu LG, ale trudno dziś oczekiwać, żeby ewentualna reinkarnacja urządzeń Palm musiała być nierozłącznie związana z wykorzystaniem tej samej platformy systemowej. Nicolas Zibell nie ujawnił żadnych szczegółów odnośnie planów TCL w tej kwestii, ale z pewnością niejednemu fanowi retro i tak zadrżało serce na wieść o możliwym powrocie Palm.

Czytaj też: MWC 2017: BlackBerry KeyOne z bliska. Android i klawiatura to bardzo ciekawe połączenie

Trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy już do czynienia z prawdziwą epidemią żerowania na nostalgii użytkowników. Przykładami niech będą ostatnie starania wskrzeszenia Nokii przez chińskie HMD Global, romans Kodaka z francuskim Archosem, czy Motorola funkcjonująca pod skrzydłem Lenovo. Czy BlackBerry jest skazane na podążanie tą samą ścieżką?

Tymczasem w Indonezji

Ciekawe wieści przyszły również z Indonezji, gdzie na mocy osobnego porozumienia z firmą BB Merah Putih zadebiutuje wkrótce nowy smartfon z logo BlackBerry ze średniej półki cenowej, o nazwie kodowej Aurora. Przecieki ze zdjęciami urządzenia ujawnia serwis CrackBerry.

Na razie nie wiadomo, czy telefon będzie dostępny gdziekolwiek poza Indonezją. Mamy do czynienia z konstrukcją o 5,5-calowym ekranie 720p, z procesorem Qualcomm Snapdragon 425 1,4 GHz, 4 GB pamięci RAM i 32 GB miejsca na dane użytkownika. 

Więcej o:
Komentarze (3)
Jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa. BlackBerry powróci z nowymi telefonami
Zaloguj się
  • xav-ras

    0

    Wszystko zależy od zastosowań, dzisiaj każdy jest ZMUSZONY do pracy na dotyku, kiedy na dotyku nie da się pracować :) inaczej dotyk byłby wszędzie, a tymczasem profesjonaliści używają klawiatur po kilkaset złotych...

    Dotyk jest stworzony do konsumowania treści, ale jeśli ktoś szuka telefonu do zastosowań stricte biznesowych, nadal nie ma nic lepszego niż Blackberry. Oczywiście mój classic nie nadaje się do pracy ponieważ to technologia sprzed 4 lat i po prostu ani pamięć ani bebechy nie są w stanie poradzić sobie z taką ilością informacji - ale jakby zainstalować mu współczesny hardware - nie ma sobie równych do pracy..

    Kto potrafi pisać na dotyku bez patrzenia, z szybkością prawie taką jak na dużej klawiaturze? Raczej niewielu :) HUB, najlepsze rozwiązanie do agregowania treści i zarządzania nimi, dzięki niemu przejrzenie pobieżnie 10 maili zajmuje 10 sekund? A do tego moje BB spadło na beton niezliczoną ilość razy - totalnie nic się nie dzieje :) ten telefon jest wprost niesamowicie wykonany, jakość dźwięku, zasięg...

    Wiem, że świat idzie w inną stronę - 8.10,20 rdzeni - ramu bez liku, ale fajnie, że zostanie choć jedno porządne narzędzie do pracy. Jestem bardzo bardzo ciekaw wyników sprzedaży - PRIV był za drogi, poza tym był sliderem - a slidery są niewygodne i awaryjne, a unibody z klawiaturą to jest właśnie to co tygrysy lubią najbardziej :)

  • Andrii B

    0

    To oczywiście śmiała decyzja. Myślę że BlackBerry KeyOne jednak nie stanie się popularnym, dlatego że ludzie chcą czegoś nowego oraz innowacyjnego, a nie czegoś starego w nowej skórze. A i grupa docelowa, to tylko ludzie w wieku 25-45 lat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX