Trudny początek roku dla Windows 10. Liczba użytkowników stanęła w miejscu

Miesiąc temu pisaliśmy o przekroczeniu przez najnowszy system operacyjny Microsoftu bariery 25 proc. udziałów w rynku. Tymczasem na bazie najnowszych statystyk analityków z NetMarketShare oraz danych z platformy gamingowej Steam można zobaczyć, że liczba użytkowników Windows 10 w lutym praktycznie nie uległa zmianie. Jeśli ten trend się utrzyma, Microsoft może mieć powody do zmartwień.

Porównując dane NetMarketShare z poprzednim miesiącem zmiany widać jedynie na poziomie dziesiętnych i setnych części procenta, zatem mieszczą się w granicy błędu statystycznego. W styczniu udziały Windows 10 w rynku systemów operacyjnych oceniono na 25,3 proc., ale w lutym zatrzymały się na 25,19 proc.

Udziały Windows 10 w rynku systemów operacyjnych w lutym 2017Udziały Windows 10 w rynku systemów operacyjnych w lutym 2017 fot. NetMarketShare

W tym samym czasie największy konkurent 'dziesiątki' i jednocześnie lider rynku, czyli Windows 7, znów nieco się umocnił. Z poziomu 47,2 proc. powędrował na 48,41 proc. Jedyną dobrą wiadomością dla Microsoftu wydaje się zmniejszenie udziału leciwego już Windows XP (z 9,17 w styczniu do 8,45 proc. w lutym).

Windows 10 popularny wśród graczy

Swoją cegiełkę dorzucił również Valve, czyli właściciel popularnej platformy gamingowej Steam. W tym wypadku należy jednak wziąć poprawkę na to, że dane agreguje się na bazie dobrowolnych ankiet graczy, zatem mogą nie być tak miarodajne jak w przypadku NetMarketShare. Z miesięcznego raportu określającego najpopularniejszą platformę systemową jasno wynika, że Windows 10 ma tam obecnie 48,77 proc.

Popularność Windows 10 na platformie SteamPopularność Windows 10 na platformie Steam fot. Steam

Warto wziąć pod uwagę, że najnowsze ‘okienka’ na Steamie przekroczyły już próg 50 proc. w grudniu 2016. Jak do tej pory nowy rok przynosi zatem same spadki i to znów na rzecz najpopularniejszego Windows 7 (36,81 proc.).

Co z tym miliardem?

Ostatnie dane Microsoftu o liczbie komputerów z Windows 10 pochodzą z września ubiegłego roku. Wtedy to koncern poinformował o przekroczeniu bariery 400 mln urządzeń i od tamtej pory nie puszcza pary z ust odnośnie aktualnych statystyk. Wiemy jedynie, że pierwotny plan zakładający osiągnięcie pułapu miliarda maszyn z Windows 10 do 2018 roku dyskretnie odłożono na półkę.

Czytaj też: Nowa funkcja w Windows 10. Jeśli będzie domyślnie włączona zainstalujesz tylko aplikacje ze sklepu Microsoftu

Być może taka stagnacja jest spowodowana oczekiwaniem na dużą aktualizację Windows 10 Creators Update, której premierę zaplanowano już na kwiecień. W ocenie ekspertów, po pewnym czasie ma ona szansę zachęcić użytkowników dotychczas zwlekających z przesiadką na nowszą wersję systemu, o ile nie napotka po drodze żadnych problemów z funkcjonowaniem.

Więcej o:
Komentarze (60)
Trudny początek roku dla Windows 10. Liczba użytkowników stanęła w miejscu
Zaloguj się
  • kocurxtr

    Oceniono 44 razy 32

    bo 10-tka swoimi 'działaniami w tle' , brakiem sterowników i pogmatwanymi Ustawieniami wku.rwia tak, jak nie przymierzajac PiS normalnego Polaka

  • jw0022

    Oceniono 12 razy 12

    6 trackers blocked on gazeta.pl
    Googletagmanager
    Criteo
    gemiusDirectEffect
    Googlesyndication
    Adform
    Tradedouble

  • arey

    Oceniono 12 razy 10

    właśnie kupuje lapka ale bez systemu, wstawię linuxa albo win7, chyba jednak to ostatnie ze względu na gry.

  • felucjan

    Oceniono 6 razy 6

    Jeżeli 10-tka przestanie zbierać statystyki ile razy dziennie użytkownik wstaje od kompa i idzie do sracza, to może coś się zmieni.

  • lukamipisze

    Oceniono 5 razy 5

    I słusznie, bo 10 to gniot.
    niektóre funkcje z 7 dopiero niedawno pojawiły sie w 10.
    Gracze wracaja do 7 bo to dobra i stabilna platforma.
    a jak dodamy do tego ze ten system to usługa i MS robi co chce z tymi komputerami + totalna inwigilacja to mamy obraz tego szajsu

  • Greg

    Oceniono 5 razy 5

    To chyba oczywiste, że jeśli ktoś nie zainstalował Win10 kiedy był jeszcze za darmo (jako aktualizacja), to teraz za 500zł/Home (1000zł/Pro) tym bardziej tego nie zrobi. Ja również należę do tych osób. Kiedy tylko dowiedziałem się, że M$ chce przejąć pełną kontrolę nad aktualizacjami i WU, to już wiedziałem, że się nie przesiądę. Mam Win7 na stacjonarnym i Win8 na laptopie - z obydwu systemów jestem bardzo zadowolony (pomijając brak menu start w Win8). Nie gram w najnowsze gry, jestem fanem klasyków i na moje potrzeby Win7/Win8 mają wszystko, co mieć powinny.

  • zamaszysty.cios.w.krocze

    Oceniono 5 razy 5

    WIN10 to przeładowany syf, a jak zaczniesz wyłączać np. procesy śledzące związane z tym ku****skim sklepem, to przestają działać niektóre aplikacje systemowe, np kalkulator.

  • Artur P.

    Oceniono 4 razy 4

    10tka to gorsze go..o od Visty. Po 1sze - Interfejs. Po ch... zmieniac cos, co dziala dobrze? Zeby tylko ludzi wkur...ac???!!! po 2gie. Ustawienia a wlasciwie ich brak. 3/4 ustawien zniknela(tych dla bardziej zaawansowanych) Wszystko jest pod kontrola Microsoftu NIE MA MOJEJ ZGODY NA TO. Windows 7 to naprawde dobry system, wystarczyloby gousprawnic i wszyscy by to kupili. Mniej nakladu pracy i wieksze zarobki. To takie trudne do ogarniecia debile z microsoftu?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX