Nie, nie musisz dziś kasować WhatsAppa. CIA nie złamało szyfrowania tej aplikacji

Daniel Maikowski
CIA nie złamało szyfrowania aplikacji WhatsApp, Signal i Telegram. Nie oznacza to jednak wcale, że amerykański wywiad nie może odczytać wysyłanych przez nas wiadomości. Robi to po prostu w inny sposób.

We wtorek Wikileaks opublikowało 8761 dokumentów i plików pod zbiorczą Vault 7, które rzekomo pochodzą z CIA i demaskują szpiegowską działalność amerykańskiego wywiadu. Dowiadujemy się z nich m.in., że agencja posiada narzędzia, które pozwalają jej hakować smartfony i podsłuchiwać nas za pośrednictwem telewizorów Smart TV.

W całej aferze bodaj największą sensację wzbudziły doniesienia, jakoby CIA złamała szyfrowanie popularnych komunikatorów – WhatsApp, Signal oraz Telegram. Taka sugestia pojawiła się m.in. na twitterowym koncie dziennika „The New York Times”.

Sęk w tym, że dokumenty Wikileaks wcale tych doniesień nie potwierdzają. CIA nie złamała szyfrowania komunikatorów. A przynajmniej nie ma na to żadnych dowodów.

Agencja może natomiast włamać się na naszego iPhone’a (wykorzystując dziury „zero-day” w systemie iOS i Androida), a następnie odczytać wiadomości wysyłane za pośrednictwem WhatsAppa czy jakiegokolwiek innego komunikatora internetowego. Nie oznacza, to jednak wcale, że doszło do złamania szyfrowania tych aplikacji.

Zresztą, przy takim ataku szyfrowanie jest sprawą drugorzędną. Przejęcie naszego urządzenia przez hakera oznacza, że de facto tracimy nad nim jakąkolwiek kontrolę. Wówczas nie pomoże nam nawet najbezpieczniejszy komunikator na świecie.

Joseph Hall, szef zespołu technologicznego w Center for Democracy & Technology wyjaśnia, w jaki sposób CIA może odczytywać nasze wiadomości:

Oni [CIA - red.] mogą np. zainstalować na twoim smartfonie małą pluskwę, która co pół sekundy będzie wykonywać zrzut twojego ekranu. To pozwoliłoby im w łatwy sposób odczytywać wszystkie wiadomości, które wysyłasz i odbierasz za pośrednictwem szyfrujących komunikatorów internetowych

- podkreśla Hall.

Feralny tweet o rzekomym złamaniu szyfrowania komunikatorów internetowych bardzo szybko zniknął z konta „New York Timesa”. Plotka poszła jednak w świat, a następnie została powielona przez kolejne media.

Więcej o:
Komentarze (16)
Nie, nie musisz dziś kasować WhatsAppa. CIA nie złamało szyfrowania tej aplikacji
Zaloguj się
  • czesiekkk

    Oceniono 8 razy 2

    Kawał dobrej roboty Putina i jego SWZ i GRU oraz działających na ich rzecz grup rosyjskich grup hakerskich. Uczciwie z zachowaniem prywatności jest tylko w Rosji, Chinach Ludowych, Korei Północnej, Arabii Saudyjskiej i Turcji.
    Często zapomina się o jednej drobnostce o tym co przekazał Snowden Chinom Ludowym za wyjazd z Hongkongu do Rosji. Ten bojownik o wolność i demokracje sprzedał Pekinowi całą doktrynę wojenną USA na Pacyfiku. Straty Ameryka będzie odrabiać przez kilkadziesiąt lat i raczej początek ewentualnego konfliktu zbrojnego z Pekinem ma na starcie przegrany. Amerykanie po Snowdenie zostali z niczym. Co sprzedał Rosjanom za azyl, pewnie to samo plus więcej, może doktrynę prowadzenia wojny nuklearnej. To nie jest tak, że Snowden sprzedał plotki, zaszkodził swojemu krajowi i zaszkodził własnym rodakom.

  • kimdongun

    Oceniono 3 razy 1

    Jeżeli zhakowali i zastraszyli producentów kart SIM i umieszczają szpiegowskie programy podczas produkcji kart, to zhakowanie Łotsap jest bezprzedmiotowe.

  • eisbergh

    Oceniono 3 razy 1

    a ciekaw jestem ilu uzytkownikow whatsappa przeczytalo informacje nt. zakresu danych i sposobie wykorzystania telefonu przez producenta tej aplikacji. z drugiej strony... czy wikileaks zamiescilo jakies info nt. dzialalnosci huaweia, bo na wycieki dokumentów z moskwy o jednej z dzialajacych w polsce sieci komórkowych, to raczej w tym narzedziu propagandowym kremla nie ma co liczyc: info.arte.tv/de/huawei-der-spion-aus-china

  • kamster

    Oceniono 5 razy 1

    Ufff kamień z serca. Nie dobiorą się do listy zakupów jaką wysyła mi żona.
    Nie będą wiedzieli że w sobote przychodzi do mnie kumpel na flachę i jaką pogode miałem na wakacjach.
    Moja prywatność uratowana.....

  • beastiebot

    0

    Jezeli nie beda w stanie zlamac, to sie zaczna zakazy. W USA oczywiscie. Tym samym utrzymaja liczbe zamachow i atakow na minimalnym poziomie. Natomiast to co sie dzieje w Europie, to oni maja w glebokim powazaniu od stycznia i tutaj niech sie dzieje co chce. Sluzby nie beda tu w stanie wykonywac swojej roboty co przy takim odsetku przybyszy ze swiata islamskiego spowoduje, ze raz na tydzien beda na ulicy latac czyjes flaki. Mieszkancy Europy z pewnoscia nieraz jeszcze sie zreflektuja czy chca byc podsluchiwani czy nie.

  • koles751

    0

    Kurde, chciałbym żeby mnie podsłuchiwali poprzez moją Sony Bravię. Ni jak nie udaje mi się jej podłączyć do netu.
    Odwaliliby za mnie kawał dobrej roboty.

  • mille666

    Oceniono 1 raz -1

    Aleście naiwni... a raczej bezmyślni.

  • archieil

    Oceniono 1 raz -1

    Wy chyba nie rozumiecie zagrożenia.

    Nie jest problemem gdy jakaś zorganizowana organizacja, którą da się sterować może was skontrolować w sposób półlegalny czy nielegalny ale niedestrukcyjny.

    Problem w tym jak każda banda gamoni czy nawet byle idiota moze to zrobić pod pretekstem, że w ten sposób zwiększamy obronność naszego bla bal bla czegoś tam przed krewetkami z kosmosu...

  • macduff

    Oceniono 1 raz -1

    tia. Bo najważniejsze nie jest to że szpiegują tak czy siak, tylko to, że jednak nie złamali zabezpieczeń. Uf. Nie złamali ale potrafią podsłuchiwać i podpatrywać, co za ulga :]

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX