Microsoft powiela świetny pomysł Google. Sprawdzisz aplikację bez jej pobierania 

Robert Kędzierski
Microsoft zamierza wkrótce ułatwić poznawanie użytkownikom nowych aplikacji. Będzie można z nich skorzystać bez instalowania. 

Nadchodząca aktualizacja Windows powinna przynieść użytkownikom kolejną ciekawą funkcję. Chodzi o możliwość testowania aplikacji przed jej zainstalowaniem. 

Playable Ads umożliwią "streaming" aplikacji lub gry. Użytkownik będzie miał trzy minuty na decyzję, czy podoba mu się to, czego używa, czy nie.  

Różnica pomiędzy normalną aplikacją, a aplikacją instalowaną na próbęRóżnica pomiędzy normalną aplikacją, a aplikacją instalowaną na próbę Fot. Microsoft

Rozwiązanie Microsoftu ma sporą zaletę: nie wymaga opuszczania bieżącej aplikacji np. komunikatora czy przeglądarki. Ma też sprawić, że użytkownik będzie łatwiej znajdował to, czego szuka. Twórcy aplikacji nie będą już musieli trudzić się nad opisaniem swojego programu za pomocą zrzutów ekranowych i filmów, a użytkownicy będą mniej zirytowani aplikacjami, które nie spełniają ich oczekiwań. Według Microsoftu korzystający z Playable Ads będą instalować aplikacje z większym przekonaniem. 

"Na próbę" również w Androidzie 

 

Podobne rozwiązanie wprowadza Google. W lutym część użytkowników Androida uzyskała możliwość sprawdzenia aplikacji za pomocą przeglądarki. Podobnie jak w przypadku Windows Instant Apps nie wymagają instalacji. 

Aplikacje WindowsAplikacje Windows Fot. Microsoft

Pomysł Microsoftu i Google to jeden z najlepszych sposobów na ułatwienie życia zarówno twórcom aplikacji, jak i użytkownikom. Konsumenci zyskają na rozwiązaniu bardziej – kiepscy programiści będą mieli problem z przekonaniem użytkownika, że ich dzieło jest warte pobrania.  

Zmiana jest tym bardziej istotna, że Microsoft planuje - nieoficjalnie - wprowadzić do sprzedaży smartfony z pełną wersją Windows, która ma zastąpić Windows Phone. 

Krótka historia Windows Phone


 

Więcej o:
Komentarze (7)
Microsoft powiela świetny pomysł Google. Sprawdzisz aplikację bez jej pobierania 
Zaloguj się
  • maxthebrindle

    Oceniono 8 razy 6

    Tak, na pewno. W trzy minuty będę w stanie sprawdzić, czy nowa wersja Excela obsługuje makra tak, jak bym chciał. Albo że wszystkie relacje w złożonej bazie danych w Accesie działają poprawnie.
    By sprawdzić aplikację potrzebna jest wersja demo (z ograniczeniami funkcjonalnoći, na przykład zapisany plik można otworzyć tylko w tym konkretnym programie i na tym komputerze, gdzie został stworzony), albo trial - z pełną funkcjonalnością, ale ograniczeniem czasowym. W przypadku gier demo umożliwiające kilkanaście minut rozgrywki czy przejście jednego etapu też jest sprawdzonym (od lat) pomysłem. Instalacja tego na dysku naprawdę nie jest uciążliwa, a dobrze napisany instalator umożliwiać winien pełną i sprawną deinstalację. Wszelkie trzyminutowe streamingi i inne subskrypcje zamkniętego kodu - to tylko kolejne narzędzie marketingowców, bezmyślnie promowane przez ogłupiałe media.
    Kiedyś, jeśli MS wypuścił słabe Windows, to ludzie go nie kupowali i MS, żeby przetrwać, musiał zaproponować coś lepszego, albo posłuchać opinii klientów, pierwotnie zignorowanej. Teraz w Win10 można klientom wcisnąć dowolną kichę, dowolnie spieprzyć updaty, wywalić sterowniki, usunąć rzeczy przydatne i zastąpić je jakimiś wodotryskami atrakcyjnymi dla pryszczatego małolactwa - i nic z tym zrobić nie można. Podobnie rzecz się ma z modelem subskrypcji - Adobe stalo się przemysłowym standardem w grafice, bo pracowało ciężko nad udoskonaleniem swoich produktów. A teraz odcina kupony od monopolu - trzeba płacić co miesiąc, nie mając najmniejszej gwarancji, że kolejne wersje wniosą cokolwiek nowego i istotnego: producent nie ma presji ze sytrony rynku, nie musi co dwa - trzy lata przekonać klientów, że nowa wersja warta jest zapłacenia za upgrade.

  • pan-mario

    Oceniono 6 razy 4

    Przez te trzy minuty można tylko zobaczyć interfejs a nie działanie danego programu. Jeszcze jedna możliwość dla roznoszenia wirusów bo wszelkie antywiry będą krzyczeć przy oglądaniu tych programów, więc trzeba je będzie wyłączać. Nie podoba mi się to.

  • Yu Mi

    0

    w tym filmiku dowiedziałem się: czego NOKIA padła ?
    Bo związała się z Microsoftem.

  • a_usher

    0

    Z tego, co widzę, to ma być bardziej interaktywna reklama (coś na wzór niektórych Google Doodle) niż realne działanie w aplikacji. Przez 3 minuty raczej nie da się przejść jednego poziomu Pacmana ani nawet sprawdzić działania maszyny do robienia "ping".

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 8 razy -4

    3 minuty w windows... to chyba na czekanie aż się odblokuje ekran...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX