CIA ma problem z tym rumuńskim antywirusem. Kaspierski wściekły

Robert Kędzierski
W obszernym przecieku Wikileaks, jaki przedostał się w zeszłym tygodniu do sieci, znalazły się też oceny programów antywirusowych. Niektóre sprawiają CIA potężne problemy, inne nie stanowią żadnej bariery. Nieoficjalne informacje wywołały burzę.

Associated Press odnalazła w wycieku Wikileaks, opublikowanym w zeszłym tygodniu, interesujące opinie CIA o programach antywirusowych. Niektóre z nich są oceniane niezwykle krytycznie. 

Czytaj też: Czy CIA może czytać zakodowane wiadomości?

Według AP w opinii CIA program antywirusowy Avira "zawzwyczaj łatwo obejść". Twórcy aplikacji w odpowiedzi na te zarzuty odpowiedzieli, że luka w aplikacji była "małej wagi" i została załatana w ciągu godzin od opublikowania materiału. 

Słabą barierę dla specjalistów miałoby też stanowić oprogramowanie AVG. CIA określa lukę w antywirusie jako "przesłodką". Przedstawiciele firmy odpierają zarzuty twierdząc, że dotyczą one starych wersji oprogramowania, a sama luka nie była krytyczna. 

Skrytykowany został również popularny antywirus Comodo, za to, że "wyłapuje dosłownie wszystko, dopóki mu nie zabronisz". 

Lider źle oceniany

Zaskakującą ocenę otrzymał Kaspersky. Antywirus ma posiadać wadę kodu umożliwiającą obejście zabezpieczeń. Jewgienij Kaspierski, twórca aplikacji, twierdzi, że i w tym wypadku dane są "nieaktualne", bo antywirus został naprawiony  w zakresie wskazanym przez CIA "lata temu".

Zaskakujący prymus

Według AP dobre oceny otrzymał rumuński Bitdefender, który "sprawia masę problemów". Szef Bitdedendera stwierdził, że najwyraźniej jego oprogramowanie potrafi wykryć atak CIA, ale ta deklaracja może być nieco na wyrost. 

Jak te informacje powinien zinterpretować zwykły użytkownik, który nie musi się martwić zainteresowaniem CIA? Widać wyraźnie, że programy antywirusowe da się obejść. Dlatego warto wykazywać się ostrożnością przy pobieraniu z sieci programów, załączników i innych plików. Cyberprzestępcy często są o krok przed twórcami antywirusów, co może nas kosztować utratę prywatności lub pieniędzy. 

Więcej o:
Komentarze (51)
CIA ma problem z tym rumuńskim antywirusem. Kaspierski wściekły
Zaloguj się
  • archieil

    Oceniono 4 razy -2

    wy to się bronicie przed pogryzieniem śpiąc w jednym pokoju z dwoma kundlami.

    jedyne co możecie zrobić to się łudzić, że skoro ssają to nie pozwolą nosicielowi paść.

  • re_x

    Oceniono 1 raz -1

    od wielu lat nie mam antywirusa i nie mam problemu z wirusami!od czasu do czasu przeskanuję system malwarebytes i wszystko gra.Sprzęt chodzi szybko, wydajnie.Już nie te czasy , gdy łapało się wirusa po otwarciu kilku stronek- dostawcy treści już o to dbają -tak samo dostawcy internetu.Wystarcza mi firewall routera , oraz dostawcy.System czysty od lat.Kiedyś miałem różne antywirusy i co z tego?antywirus bez aktualizacji zagrożeń jest niczym , a aktualizuje jak już zagrożenie jest, więc po fakcie.

  • cucurucu

    Oceniono 1 raz -1

    jakis czlonek niemyty pisal ten artykul

  • robal_pl

    Oceniono 3 razy -1

    "Skrytykowany został również popularny antywirus Comodo, za to, że "wyłapuje dosłownie wszystko, dopóki mu nie zabronisz". " To akurat gigantyczna zaleta.

  • poszum

    0

    Wikileaks jest ukrytym ramieniem rosyjskiego wywiadu. Zawsze pisza o grzeszkach CIA, a nigdy o knowaniach rosyjskiej FSB. GW powinna to uwypuklac, bo ludzie naiwnie mysla, ze wikileaks jest czyms uczciwym i bezstronnym.

  • krunghtep01

    0

    Dlatego za cholere nie dam sie namowic na internet banking.

  • magtic

    0

    Kaspierski :DDDD

  • garrak

    0

    "Skrytykowany został również popularny antywirus Comodo, za to, że "wyłapuje dosłownie wszystko, dopóki mu nie zabronisz"."
    Antywirus powinien wyłapywać wszystko, więc to chyba dobrze? Czy to ja czegoś tu nie rozumiem?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX