Żona pyta "Kiedy będziesz?". Udostępnij swoją lokalizację przez Google Maps. To banalnie proste

Robert Kędzierski
Google Maps umożliwiają dzielenie się z wybranymi osobami swoją lokalizacją. Dostęp do informacji może mieć wyłącznie określona osoba lub grupa.

Czasami zdarza się, że spóźniamy się na umówione spotkanie, utknęliśmy w korku, albo mamy zajęte ręce. Google znalazł rozwiązanie tego problemu - umożliwia dzielenie się lokalizacją z wybranymi osobami.

Czytaj też: Google od zawsze rywalizuje z Apple. Tym razem zwyciężyło. 

Funkcja, o której pisaliśmy tydzień temu działa już w Polsce. Aby podzielić się z innymi swoją aktualną lokalizacją wystarczy w Mapach Google kliknąć na  niebieski punkt (miejsce, w którym się znajdujemy) i z menu kontekstowego wybrać polecenie Share location (Udostępnij położenie). Co ważne, informację będą mogli zobaczyć nie tylko użytkownicy aplikacji mobilnych, ale również wersji desktopowych Map Google.

Dodatkowo będziemy mieć możliwość pełnej kontroli nad tym, jak długo dzielimy się swoją lokalizacją i w dowolnym momencie wyłączyć powiadamianie. O dzieleniu się aktualnym położeniem z innymi użytkownikami przypomni odpowiednia ikona nad kompasem. Poza listą kontaktów Google funkcja uwzględnia również komunikatory internetowe.

Cały czas mamy kontrolę nad tym kto może mieć dostęp do naszej lokalizacji. Możemy też w każdej chwili wyłączyć udostępnianie pozycji lub przedłużyć czas udostępniania.

Osoba, której udostępniamy lokalizację może ją śledzić za pomocą smartfona lub komputera. Nasza pozycja zostaje oznaczona zieloną ikoną z opisem.

Z nowej funkcji Google należy oczywiście korzystać z rozwagą, bo informacja o naszym położeniu zaliczana jest do tych poufnych. W wielu sytuacjach takie udostępnienie może okazać się bardzo pomocne. 

Były GROM-owiec: Żołnierz ma prawo być dobrze dowodzony [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (28)
Żona pyta "Kiedy będziesz?". Udostępnij swoją lokalizację przez Google Maps. To banalnie proste
Zaloguj się
  • muppetshow1982

    Oceniono 7 razy 5

    Na całe szczęście tylko faceci się gdzieś gubią i na czas nie wracają do domu. Kobiety nie muszą korzystać w swoich telefonach z tej funkcji. Przecież nigdy się nie spóźniają, nie walą na boki

  • mrufek-mk

    0

    ta świetna "nowa" funkcja w Maps, to bardzo stara funkcja, która już kiedyś była w Maps, później została przeniesiona do G+ i teraz wróciła do Maps...

  • magbyt1

    0

    a ja mam w Google Maps funkcję Pacmana. Klikasz ikonkę Pacmana i przenosicię na mapę jakiegoś mastai tam możesz Pacmanem latać po ulicach i zeżerać duszki. Spotkał się ktoś z czymś takim? Czy telefon mam zainfekowany?

  • drzejms-buond

    Oceniono 2 razy 0

    Naprawdę lubicie żyć na smyczy?

  • ted360

    Oceniono 2 razy 0

    Działa jak dotychczas w Google+, że wymaga stałego raportowania lokalizacji? Czy jak w aplikacji Apple My Friends i iMessage, gdzie GPS włącza się wyłącznie na kilka sekund, kiedy ktoś sprawdza, gdzie jesteśmy? Bo jeśli tak jak dotychczas, to podziękuję :)

  • clevland

    0

    Fake GPS i poda się to co się chce. Np. lokalizację w dzielnicy czerwonych latarnii w Paryżu.

  • predator-x

    0

    Tak, jest to bardzo nowa funkcja, ja jej od około 4-5 lat używam, ale dla gazety pewnie jest nowa na tej zasadzie jak nowy jest 10 Volkswagen.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX