Jak wygląda przyszłość motoryzacji według BMW? Hybrydy, elektryki i nowoczesne technologie

Miałem niewątpliwą przyjemność uczestniczyć w krótkim, aczkolwiek treściwym wyjeździe do Poznania zorganizowanym przez BMW wraz z Samsungiem, w ramach którego poznałem wizję aut przyszłości niemieckiego potentata motoryzacyjnego. Muszę przyznać, że pod tym względem najbliższe lata zapowiadają się naprawdę ekscytująco.

Świat motoryzacji nie może już istnieć bez świata nowoczesnych technologii. Wzajemne przenikanie się obu nurtów zauważamy bardzo wyraźnie, a dążenie do pełnej symbiozy wydaje się czymś całkowicie naturalnym. I nie mam tu na myśli wyłącznie stosowanych od wielu lat elektronicznych systemów kontroli trakcji. Technologie wkraczają do praktycznie każdego aspektu posiadania własnego samochodu, począwszy od zmiany sposobu jego napędzania, przez wszechstronną komunikację, łatwiejsze i bezpieczniejsze sterowanie, aż po dbałość o środowisko naturalne.

Przyszłość to alternatywny napęd

W tym wypadku samochody hybrydowe oraz w pełni elektryczne auta stanowią oczywistą alternatywę i kierunek rozwoju rynku motoryzacji. BMW jako jeden z producentów takich pojazdów ma już na tym polu sporo doświadczenia. Okazuje się, że początki przygody z samochodami elektrycznymi w przypadku niemieckiego producenta sięgają czasów bardziej zamierzchłych, niż może nam się wydawać.

Zapoczątkował ją bowiem model pochodzący z 1969 roku. Prototypowa konstrukcja oparta na BMW 1602 za sprawą wbudowanych akumulatorów mogła przejechać około 30 km. Przyspieszała od 0 do 50 km/h w 8 sekund, rozwijając prędkość maksymalną 100 km/h. Eksperymenty z napędem elektrycznym kontynuowano, a kolejnym przełomowym autem w historii koncernu okazał się pochodzący z 1991 roku i tym razem zaprojektowany całkowicie od podstaw BMW E1. Ten egzemplarz miałem okazję zobaczyć niedawno na żywo w muzeum BMW w Monachium. Kabel sieciowy z wtyczką schowany z przodu do dziś budzi we mnie uśmiech.

 

W kolejnych latach BMW zdecydowało się iść dwutorowo, opracowując kolejne konstrukcje o napędzie hybrydowym (silnik benzynowy + silnik elektryczny) oraz nowe auta oparte wyłącznie na napędzie elektrycznym.

Krajobraz na rynku zmieniły dwie duże premiery zwiastujące elektryczną serię BMW i. Mowa oczywiście o modelach i3 oraz i8, które powstały w nowoczesnej fabryce w Lipsku. Pierwszy z nich w postaci konceptu został pokazany na targach Frankfurt Motor Show w 2011 roku. Auto weszło do masowej produkcji dwa lata później. Karoseria futurystycznego 5-drzwiowego hatchbacka została wykonana z lekkich kompozytów i włókna węglowego, zaś we wnętrzu postawiono na ekologię i materiały recyklingowane. Akumulatory o pojemności 60 Ah umieszczone pod podłogą zapewniały zasięg około 130 km.

 

Drugie wcielenie BMW i3 o zmodyfikowanej stylistyce i zasięgu zwiększonym do 200 km, za sprawą akumulatorów o pojemności 94 Ah, mogliśmy poznać w połowie 2016 roku. To właśnie tym pojazdem miałem okazję chwilę pojeździć po Poznaniu.

BMW i3 - elektryzujące wrażenia

Niewielkie i wyglądające na ciasne w środku BMW i3, zdobyło moje serce niemal natychmiast. Wydaje się znakomitym rozwiązaniem do zatłoczonego miasta. Zdumiewająco zrywne wciska w fotel i potrafi zaskoczyć niejednego mocniejszego benzynowca na światłach. Umiejscowienie akumulatorów pod podłogą nie jest przypadkowe, bowiem obniża środek ciężkości dość jednak wysokiego i wąskiego auta. W ten sposób gwarantuje stabilność na zakrętach. A BMW i3 za sprawą braku półosi z przodu potrafi zawracać niemal w miejscu.

Podczas hamowania następuje rekuperacja, czyli odzyskiwanie energii i w większości przypadków w zasadzie nie ma potrzeby używania pedału hamulca, jak ma to miejsce w autach z automatyczną skrzynią biegów. Producent określa to mianem “One Pedal Feeling”. BMW i3 można doposażyć w tzw. Range Extender, czyli niewielki silnik benzynowy i zbiornik benzyny, który w razie braku energii w akumulatorach pozwoli dojechać do najbliższego punktu ładowania.

Ceny elektrycznego BMW i3 zaczynają się od 158 tys. zł. Kolejnym czynnikiem, który może na razie odstraszać potencjalnych nabywców jest niewielka liczba stacji ładowania w miastach i poza nimi. Stąd droga do popularyzacji aut elektrycznych musi mieć swój przystanek w postaci aut hybrydowych, których baterie można w razie potrzeby doładowywać silnikiem spalinowym.

BMW iPerformance, czyli transfer technologii

Podróż z Warszawy do Poznania i z powrotem nie mogła odbyć się w inny sposób, jak tylko w postaci przejażdżki hybrydowymi modelami BMW. W tamtą stronę miałem okazję poprowadzić potężne auto z segmentu SUV - BMW X5 xDrive40e iPerformance. Powrót do Warszawy i kilka następnych dni spędziłem za to w towarzystwie nieco mniejszego i żwawszego BMW 330e iPerformance. Oba pojazdy wywarły na mnie ogromne wrażenie pod względem jakości wykonania oraz ilości technologicznych nowinek na pokładzie.

Na czas używania samochodów dostaliśmy również do testów smartfony i smartwatche Samsunga wyposażone w aplikację BMW Connected. Możemy ich używać do sprawdzania zasięgu, planowania podróży, lokalizacji, zdalnego otwierania i blokowania drzwi, włączania klaksonu oraz mrugania światłami, a także sterowania klimatyzacją. Sygnał przesyłany jest drogą komórkową, bowiem same pojazdy mają własną kartę SIM. Z poziomu aplikacji możemy również zaplanować ładowanie baterii, aby zminimalizować koszty energii elektrycznej.

We wszystkich hybrydowych autach BMW dostępne są różne tryby jazdy. Najefektywniejsze wykorzystanie obu typów napędów zapewnia Auto eDrive. Pojazd porusza się w nim na silniku elektrycznym do prędkości 80 km/h i w razie potrzeby korzysta z silnika spalinowego.

Maksymalne wykorzystanie napędu elektrycznego zapewnia za to tryb Max eDrive. Silnik spalinowy zapewnia wtedy dodatkową moc, a samochód może rozwinąć nawet 140 km/h bez spalania benzyny. Ostatni z trybów o nazwie Battery Control (lub Battery Save) przełącza auto wyłącznie na silnik spalinowy, który dodatkowo może również ładować akumulatory.

Maksymalny zasięg trybu elektrycznego w autach hybrydowych BMW nie może się na razie równać z tymi jakie oferuje chociażby model i3. W zależności od dynamiki jazdy możemy mówić o dystansach rzędu 30 - 40 km.

Co ciekawe, w oparciu o wbudowaną nawigację i planowanie trasy możemy nauczyć auto jak umiejętnie korzystać z obu typów napędu w zależności od lokalizacji. Przykładowo wygodnie założyć sobie korzystanie z napędu elektrycznego na terenie miasta, natomiast na trasie poza nim skorzystać z tradycyjnego silnika spalinowego. Oczywiście w ten sposób redukujemy również zużycie paliwa podczas całej podróży i zwiększamy efektywny zasięg pojazdu.

Jak przystało na nowoczesną motoryzację, seria BMW ePerformance aż kipi od technologii podnoszących wygodę i bezpieczeństwo kierowcy oraz pasażerów. Auto pilnuje pasa ruchu, ostrzega wibracjami kierownicy przed jego przekroczeniem lub samochodem znajdującym się w martwym polu, może utrzymywać stały dystans do poprzedzającego pojazdu i automatycznie hamować. Czujniki zbliżeniowe i kamery pilnują praktycznie całego otoczenia i alarmują w razie potrzeby o przeszkodach.

Pokładowym komputerem najwygodniej sterować kontrolerem dotykowym iDrive, do którego bardzo szybko się przyzwyczaiłem.

To dopiero początek rewolucji

Do listopada 2016 roku BMW sprzedało już ponad 100 tys. zelektryfikowanych samochodów. Kolejne 100 tys. egzemplarzy może znaleźć nowych właścicieli w samym 2017 roku. Do oferty trafiają nowe modele, w tym zaprezentowane na Poznań Motor Show 2017 hybrydowe MINI Cooper S E Countryman ALL4 oraz BMW iPerformance serii 5.

Co warte podkreślenia, auta hybrydowe BMW kosztują tyle samo co ich tradycyjne odpowiedniki. Producent nie wydaje się zwalniać obrotów w kwestii produkcji kolejnych aut elektrycznych. Tylko w ubiegłym roku w ośrodek badawczo - rozwojowy w niemieckim Dingolfing zainwestowano ponad 100 mln euro. To właśnie tam trwają prace nad doskonaleniem systemu eDrive.

Kolejne lata przyniosą kilka ciekawych premier, wśród których warto wspomnieć o tajemniczym BMW iNEXT zaplanowanym na 2021 rok. Jedno wydaje się pewne - jesteśmy świadkami rewolucji, w której BMW bierze aktywny udział.

Więcej o:
Komentarze (31)
Jak wygląda przyszłość motoryzacji według BMW? Hybrydy, elektryki i nowoczesne technologie
Zaloguj się
  • dzynks

    Oceniono 8 razy 8

    Podawanie pojemności akumulatora w Ah bez podania napięcia świadczy o braku matury.

  • Krzysiek Ok

    Oceniono 6 razy 6

    Akumulatory o pojemności 60 lub 94 Ah? Takie akumulatory to już są w dzisiejszych autach i z pewnością nie są specjalnie ciężkie ??????

  • Oceniono 4 razy 2

    ..do testowania tak skomplikowanych nowości motoryzacyjnych redakcja powinna wysłać bardziej rozgarniętego reportera , który w dodatku będzie pisał komentarz na trzeźwo. .." pojazd porusza się w nim na silniku elektrycznym do prędkości 80 km/h i w razie potrzeby korzysta z silnika elektrycznego "

  • zapomorski12

    Oceniono 1 raz 1

    No tak, zachwyt BMW, to takie typowe dla przeciętnego Kowalskiego. A prym w hybrydach i nowoczesnych technologiach samochodów wiodą nie Niemcy redaktorku, ale Japończycy. To oni najszybciej wprowadzili hybrydy, wodorowe silniki i mają większe osiągnięcia w tych technologiach jak również w elektrycznych samochodach jak Niemcy. A przy tym nie oszukują jak choćby osławiony VW czy jego lepszy kuzyn Audi. Do tego grona niedługo dołączy Korea Płd. obserwując jakie wprowadza nowe modele Huynday czy Kia.

  • tece92a

    Oceniono 1 raz 1

    Samochód elektryk będzie się znacznie mniej psuł,kto za to zapłaci? Czy producenci przewidują świadome pogorszenie jakości części i zespołów?

  • kater-11

    0

    Proponuję jednak kupić auto .
    BMW, VW, AUDI , Mercedes to tylko produkt wyprodukowany w Niemczech .

  • facet4x

    0

    Prawda jest taka, że trochę przespali wejście na rynek z takimi produktami, porównując to z Teslą (tym bardziej, że potencjał BMW jest nieporównywalnie większy). Teraz będą nawijać makaron na uszy klientom, opowiadając bajki, że to oni już w latach 60 mieli auta elektryczne, kto wie może w ogóle baterie i prąd wymyśliło BMW. Niestety to w czym są naprawdę dobrzy (nie mówię, że tylko w tym) czyli silniki wysokoprężne niestety przechodzi do historii, a chciałoby się odjechać na tych ekodieslach do XXIIw.

  • cogitek124

    0

    jesli chodzi o hybrydy to dla mnie sie liczy tylko TOYOTA. Reszta to nasladowcy i to nieudolni. Moze z wyjatkiem Ionica.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX