Na początku maja Microsoft ma zaprezentować nową wersję Windows. To może być początek większej rewolucji

Robert Kędzierski
Na początku maja Microsoft zaprezentuje nowe urządzenie z serii Surface i nową wersję systemu Windows. Ma to być spełnieniem obietnicy sprzed lat. Tylko czy wojnę o rynek mobilny można jeszcze wygrać?

Microsoft na początku maja organizuje konferencję, na które zaprezentuje nowe urządzenia z serii Surface. Według nieoficjalnych przecieków wiadomo, że niemal pewna jest premiera modelu Pro 5. Prezentacji Surface Booka 2 raczej się nie doczekamy.

Czytaj też: Zapłacą fortunę za dystrybucję pirackiego Windows.

Według ZDNet Microsoft pokaże nam jednak jeszcze bardziej istotną nowość. Nowy system - Windows 10 Cloud. Przeznaczony dla urządzeń mobilnych o nieco słabszej specyfikacji. W pewnym sensie to następca zarówno Windows RT, jak i Windows 8.1 Mobile. 

Wraz z nowym systemem Microsoft może zaprezentować CloudBook. Urządzenie, które miałoby konkurować z Chromebookiem. 

Czym się różni Windows 10 Cloud od Windows 10

Windows Cloud to platforma mobilna obsługująca specjalne aplikacje zgodne z Universal Windows Platform. Będziemy mieli do nich dostęp przez sklep z aplikacjami wbudowany w system.

Universal Windows PlatformUniversal Windows Platform Universal Windows Platform fot. Microsoft

Korzystanie z CloudBooka będzie więc przypominać użytkowanie Surface RT - interfejs będzie identyczny z "normalnym Windows", ale aplikacje takie jak Word, Photoshop czy inne, przeznaczone na normalny system, nie będą się instalować. 

Powtórka z rozterki

Zapowiedź premiery brzmi intrygująco, bo WindowsCloud na dzisiejszych urządzeniach będzie działał zapewne znacznie wydajniej niż za czasów Windows RT. Pierwsze urządzenia Surface, podobnie jak i słabsze tablety z pełnym Windows, radziły sobie mizernie z jakimikolwiek zadaniami. Korzystanie z przeglądarki wymagało od nich sporo... życzliwości. 

Czy ktoś pamięta smartfony z serii Lumia z Windows 8 Mobile?Czy ktoś pamięta smartfony z serii Lumia z Windows 8 Mobile? Fot. Pexels

Konsumenci wciąż mogą zatem mieć wątpliwości względem nowej platformy. Problemem znów są aplikacje. Facebook, Messenger, Skype zapewne się na Windows 10 Cloud pojawią. W końcu zobaczyliśmy ich wersje przygotowane specjalnie dla Windows 10. CloudBook pozwoli, podobnie jak Chromebook, przeglądać internet, edytować dokumenty, wysyłać maile i komunikować się z bliskimi czy współpracownikami. Rozwiązania nieco mniej popularne, takie jak Trello czy Slack, obsłuży za pomocą interfejsu webowego. A zatem jest szansa, że zobaczymy urządzenie tańsze od hybrydy czy mocnego tabletu z Windows 10, a jednocześnie produktywne.

Udział mobilnych systemów operacyjnych w rynkuUdział mobilnych systemów operacyjnych w rynku Udział mobilnych systemów operacyjnych w rynku Fot. za Windows Central

Prezentując Windows 10 Cloud Microsoft spełniłby swoje obietnice. Czy ktoś jednak jeszcze pamięta wizję Satyi Nadelli przedstawionej po objęciach sterów spółki w roku 2014. Czy ktokolwiek czeka na "jeden Windows" - na smartfony, tablety, konsole, hełm HoloLens, i inne urządzenia? Rynek mobilny opanowały smarfony (głównie z Androidem) oraz bardzo wydajne hybrydy. Tablety są w odwrocie.

Jeśli CloudBook ma być sukcesem musi być tańszy od Surface Booka. Szansą dla Windows 10 Cloud jest natomiast bycie solidną alternatywą dla Androida. W szczególności na rynku internetu rzeczy rozrastającego się w gigantycznym tempie. Ale nie tylko - spekuluje się, że Cloud umożliwi płatną aktualizację do wersji pełnej. 

Microsoftowi najbardziej chyba zależy na zmonetyzowaniu długich lat pracy nad swoimi rozwiązaniami. Wojna o rynek mobilny nie jest jeszcze przegrana, podobnie jak o rynek biznesowy. Miejmy nadzieję, że na tej walce o przetrwanie w zupełnie nowej, mobilnej erze, zyska i przeciętny konsument. 

iPad Pro vs Surface Pro 4

Więcej o:
Komentarze (19)
Na początku maja Microsoft ma zaprezentować nową wersję Windows. To może być początek większej rewolucji
Zaloguj się
  • obywateleu

    Oceniono 7 razy 3

    kiedyś dałem namówić się na lumie 950 - masakra, jutro na ebay wystawię, może jakiś zwolennik weźmie

  • theorema

    Oceniono 5 razy 1

    chyba już wiem, co mnie tak wkurza w Windows 10. Ten obrzydliwy niebieski i kafelki na jego tle. Oprócz miliona wad i braków, których nie będę wymieniać, bo każdy je zna, to jeszcze ten wstrętny kolor...:) Jak skończy się wsparcie dla 7, to mam nadzieję, że będzie już porządny Android na PC :)

  • nit21

    Oceniono 3 razy 1

    "...CloudBook pozwoli, podobnie jak Chromebook, przeglądać internet, edytować dokumenty..." i o to chodzi użytkownikowi, że ma wolność i byle ciul nie musi pozwalać, abym zainstalował to czy tamto. I o tym zapominają, że ma się kupione stare dobre programy, że chce się mieć wolność i wiele możliwości, a nie tylko sklepik monopolisty.

  • prokuraturarejonowa

    0

    Góra znowu urodziła mysz.

  • Mark van Reesk

    0

    Wszystkim ktorzy maja dosc Windows polecam linuxa.Cinamon mint jest latwy w installacji i uzytkowaniu.Era Windows powoli dobiega konca.Uzywam 7 tylko do photoshopa.

  • promemo

    Oceniono 8 razy 0

    Aha, to teraz się nie sprzedaje, tylko "monetyzuje"... kolejny geniusz językowy z GW !

  • 1234qwerty

    0

    No i kolejny stres w drodze.

  • maxthebrindle

    0

    Może też być tak, że WIn10 Cloud będzie preinstlowany na wszystkich nowych urządzeniach, zastępując OEM dla producentów laptopów czy desktopów. Nie jest tajemnicą, że opłata, jaką za licencję od każdego urządzenia płacą ich producenci jest sporo niższa, od ceny rynkowej pojedyńczej licencji na Windows 10. Clouda MS mógłby dawać producentom nawet całkiem za darmo, bo jego użyteczność na laptopie czy desktopie wydaje się praktycznie niewielka. Do tego ów Cloud może być dość mocno naszpikowany reklamami - wszystko to bedzie zmuszać nabywców do migracji na pełne Win10. Opłata będzie zapewne nieco niższa, niż przy zakupie samej licencji w sklepie, ale zapewne wyższa niż to, co płaci wytwórca urządzenia w ramach OEM. To by było logiczne posunięcie ze strony MS - dynamika przyrostu nowych instalacji W10 spadła dramatycznie i w zasadzie można zaryzykować stwierdzenie, że dziś opiera się w praktyce jedynie na sprzedaży nowych maszyn z preinstalowanym systemem. Dając za darmo Clouda i zmuszając do upgrade'u MS będzie w stanie wydoic wiecej kasy z niemrawej sprzedaży Win10: albo na reklamach w Cloudzie, albo na dość wysokiej cenie migracji na pełną wersję...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX